Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Perfekcja projektantów Blackbirda

128 359  
509   75  
O tym samolocie pisaliśmy już wielokrotnie, bo jest on tak niezwykły, że historie z jego udziałem można czytać bez końca. Tym razem jednak nie chodzi o sam samolot, ale o ludzi, którzy go zaprojektowali. Oni też byli najlepszymi z najlepszych w swojej branży i prawdopodobnie do dziś trudno byłoby znaleźć lepszych.

SR-71 to prawdziwy cud techniki. W czasach swojej świetności pobił dziesiątki rekordów wysokości lotu, prędkości i czasu pokonania różnych odległości. Do dziś jest najszybszym samolotem kiedykolwiek wprowadzonym do służby operacyjnej w siłach powietrznych i najszybszym samolotem załogowym z silnikiem wykorzystującym do pracy powietrze. Blackbird potrafił przelecieć w poprzek całe Stany Zjednoczone w 65 minut i mógł wspiąć się na wysokość 26 000 m. Dodajmy do tego jego niesamowity "kosmiczny" wygląd i najważniejsze - samolot ten powstał w latach 60., kiedy najsilniejsze komputery miały moc obliczeniową dzisiejszej mikrofalówki, a o komputerowym wspomaganiu projektowania nikt nawet nie marzył.

Prace projektowe rozpoczęły się pod koniec lat 50., a pierwszy oblot odbył się w 1964 r., czyli niecałe 20 lat po zakończeniu drugiej wojny, w której dopiero pod sam koniec pojawiły się pierwsze samoloty z napędem odrzutowym, a na niebie królowały samoloty napędzane klasycznymi silnikami tłokowymi.


Jednym z odpowiedzialnych za projekt był Clarence "Kelly" Johnson, pracujący dla Lockheeda w utajnionym wydziale znanym pod kryptonimem Skunk Works. Stworzył on samolot, który był w stanie w czasie lotu wytrzymać temperaturę powierzchni kadłuba sięgającą 260 st. C i nie tylko samolot wracał w całości do bazy, ale nic złego nie działo się załodze.

W tamtych czasach wszystkie prace projektowe wykonywano w sposób, który dziś twórcom samolotów nie mieści się w głowie - wystarczyły deski kreślarskie, ołówki, linijki i kątomierze. Wszystkie potrzebne wyliczenia robiono wtedy przy pomocy suwaka logarytmicznego. Ile osób dziś umie się nim posługiwać? Ile używa go w pracy, a nie jako ciekawostki?

I tu dochodzimy do najciekawszej części - już w XXI wieku ktoś wpadł na pomysł, aby plany Blackbirda wprowadzić do współczesnego programu komputerowego używanego przy projektowaniu samolotów. Skorzystano z najlepszego dostępnego oprogramowania, wprowadzono tysiące wielokątów, parametrów kadłuba, założeń osiągów itd.


Co było rezultatem obliczeń wykonanych przez program? Komputer nie zaproponował żadnych zmian. Projekt okazał się po prostu doskonały.

Na podstawie: Skunk Works: A Personal Memoir of My Years at Lockheed - Ben R. Rich, Leo Janos.

Oglądany: 128359x | Komentarzy: 75 | Okejek: 509 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało