Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Z kart historii: 11 listopada 1918 roku - lektura obowiązkowa w dzisiejszym dniu!

135 659  
744   71  
24 października 1795 roku. Rosja, Prusy i Austria dokonują ostatecznego wymazania Polski z map świata poprzez III rozbiór Polski. Rozpoczyna się długa i żmudna droga, pełna potu, krwi i łez, znaczona hasłem „Jeszcze Polska nie zginęła!”



Okres rozbiorów to najsmutniejszy okres w historii naszego państwa. Polska przestała oficjalnie istnieć, a na piastowskiej ziemi znalazły się ręce zaborców. Starano się wyplenić z narodu polskiego ducha patriotyzmu, który jednak nie zginął, lecz umacniał się z dnia na dzień, doprowadzając do dwóch zrywów narodowych – powstania listopadowego w 1830 roku oraz styczniowego w 1863 roku. Niestety nie odniosły one sukcesu, a jedynie spowodowały wzrost represji wobec Polaków.

Choć jeszcze nikt o tym nie wiedział 5 grudnia 1867 roku w Zułowie pod Wilnem narodził się człowiek mający odegrać wielką rolę w walce o wolność narodu polskiego – na świat przyszedł Józef Klemens Piłsudski.


Od dziecka wychowywany był w duchu głębokiego patriotyzmu, a działalność konspiracyjną rozpoczął już w czasie studiów w Charkowie, bywał na spotkaniach rosyjskiej Woli Ludu. 22 marca 1887 został aresztowany za spisek na życie cara i 1 maja tego roku skazany na 5 lat zesłania. W czasie drogi do miejsca osiedlenia, Kireńska, w Irkucku wybuchł bunt i choć Piłsudski nie brał w nim udziału, przedłużono mu wyrok o 6 miesięcy. Później w ramach Polskiej Partii Socjalistycznej brał udział w pracach tzw. Litewskiej Sekcji PPS. W 1894 wybrano go przedstawicielem Sekcji Litewskiej w Centralnym Komitecie Robotniczym PPS i został redaktorem naczelnym „Robotnika”. Od maja do sierpnia 1896 roku Piłsudski przebywał w Londynie, jako przedstawiciel CKR PPS (Centralny Komitet Robotniczy Polskiej Partii Socjalistycznej) na IV Kongresie II Międzynarodówki Socjalistycznej. Po powrocie do kraju skupił się na pracy wydawniczej i ożenił się z Marią z Koplewskich Juszkiewiczową, również działaczką PPS, po czym przeprowadził się do Łodzi. Prowadził tam tajną drukarnię „Robotnika”, jednak została ona wkrótce zdekonspirowana, a Piłsudskiego osadzono w celi nr 39 X Pawilonu warszawskiej Cytadeli.

Cytadela Warszawska - Brama Straceń

Już w więzieniu zaczął symulować chorobę psychiczną, dzięki czemu przewieziono go na dalsze badania do szpitala Mikołaja Cudotwórcy w Petersburgu, skąd uciekł. Później odbył wyprawę do Japonii, a po powrocie opowiedział się na konferencji Centralnego Komitetu Robotniczego za rozpoczęciem radykalnych poczynań politycznych jak i bojowych, prowadzących do wzniecenia powstania. Skutkiem tego była demonstracja w listopadzie 1904 roku na Placu Grzybowskim w Warszawie. W 1906 doszło do rozłamu PPS-u. Piłsudski stanął na czele Frakcji Rewolucyjnej. W czerwcu 1908 roku we Lwowie, z jego inicjatywy powstał Związek Walki Czynnej, z Kazimierzem Sosnkowskim jako kierownikiem. ZWC związany z PPS-em Piłsudskiego wychodził poza granice partyjne, przez co dołączały do niego inne organizacje niepodległościowe. Z czasem tajny ZWC zaczął współdziałać z organizacjami jawnymi, takimi jak Związek Strzelecki, Towarzystwo „Strzelec” czy Polskie Drużyny Strzeleckie. W 1912 roku Piłsudski został wybrany na Komendanta Głównego Związku Strzeleckiego i przyjął pseudonim Mieczysław, a szefem sztabu został Kazimierz Sosnkowski.

I stało się. 28 lipca 1914 roku wybucha I wojna światowa, wojna, która była tragiczna w skutkach, a życie straciło w niej wiele milionów ludzi. Jednak wraz z jej końcem...
Już 29 lipca 1914 roku Piłsudski wydał pierwsze rozkazy mobilizacyjne. Podporządkowano jego dowództwu Polskie Drużyny Strzeleckie we Lwowie. 3 sierpnia pod auspicjami Austrii ze Strzelca, Sokoła i Drużyn Bartoszowych powstała I Kompania Kadrowa, licząca 144 żołnierzy, którymi dowodził Tadeusz Kasprzycki.
6 sierpnia kompania ta wymaszerowała w stronę Miechowa, obalając po drodze rosyjskie słupy graniczne w Michałowicach.12 sierpnia 1914r. Piłsudski wydał odezwę, w której proklamował się jako komendant Wojsk Polskich, podległych utworzonemu w Warszawie Rządowi Narodowemu. Tego samego dnia władze austriackie zażądały od Piłsudskiego, by w ciągu 48 godzin rozwiązał oddziały strzeleckie lub włączył je do zwykłych oddziałów. Sam Piłsudski stwierdził, że „w łeb sobie strzeli”, jeżeli zarządzenia wejdą w życie. W październiku 1914 roku Piłsudski zainicjował powstanie Polskiej Organizacji Wojskowej, tajnego zrzeszenia działającego we wszystkich zaborach, którego został komendantem głównym. W sierpniu 1915 roku Piłsudski przyjechał do Warszawy, zajętej przez wojska niemieckie, gdzie dokonał wizytacji oddziałów POW, doprowadzając do wcielenia warszawskiego batalionu POW do I Brygady. Zablokował też werbunek do Legionów, prowadząc politykę „licytacji” – domagając się od władz niemieckich i austriackich zgody na uformowanie polskiego rządu i polskiej armii, nieznajdującej się pod obcym dowództwem. 29 lipca 1916 roku Piłsudski złożył rezygnację z dowództwa, pragnąc wyrazić swój sprzeciw wobec lekceważenia Legionów i nieuznawania ich za wojsko polskie walczące o niepodległość. Odesłano go na urlop, przyjmując dymisję dopiero 26 września. Dymisja ta spowodowała masowe rezygnacje ze służby wojskowej składane przez Polaków. Widząc skutki takiego poczynania, Cesarstwo Niemieckie i Austro-Węgry wydały Akt 5 listopada 1916 roku, głoszący deklarację utworzenie niezależnego państwa polskiego na ziemiach Imperium Rosyjskiego okupowanych przez wojska państw centralnych.

Głównym powodem wydania Aktu była chęć zyskania milionowej armii polskiej u boku państw centralnych. 12 grudnia 1916 Józef Piłsudski przyjechał do Warszawy na Dworzec Wiedeński.

Dworzec Wiedeński, Warszawa
W kilka dni później wszedł w skład tymczasowej Rady Stanu, gdzie został referentem Komisji Wojskowej. 16 stycznia 1917 podporządkował POW TRS-owi. Wobec wcześniej przewidywanego przez Piłsudskiego przechylenia się szali zwycięstwa na stronę Ententy, jak również późniejszego wybuchu w Rosji rewolucji, doprowadził on do kryzysu przysięgowego, zalecając żołnierzom polskim, by nie składali przysięgi na wierność Niemcom. Skutkowało to masowym aresztowaniom działaczy niepodległościowych. Piłsudski został aresztowany 22 lipca 1917 roku w Warszawie, skąd przewieziono go do Gdańska, a potem przez więzienie w Spandau i twierdzę Wesel do Magdeburga. Po kilku miesiącach dołączył do niego Kazimierz Sosnkowski.

Po uwięzieniu duża popularność Piłsudskiego wzrosła jeszcze bardziej, a coraz większe niepowodzenia na froncie zmusiły Niemców do rozważenia kwestii uwolnienia Komendanta. Wysłano do niego hrabiego Kesslera, który próbował wydobyć oświadczenie, że nie uczyni niczego wbrew Niemcom. Piłsudski jednak odrzucił ofertę. Kiedy w Niemczech wybuchła rewolucja listopadowa, w Magdeburgu zjawili się dwaj oficerowie niemieccy w cywilu i przewieźli Piłsudskiego i Sosnkowskiego do Berlina, skąd specjalnym pociągiem pojechali do Warszawy.


10 listopada 1918 po przybyciu do Warszawy Piłsudski witany był na dworcu m.in. przez Zdzisława Lubomirskiego (na zdjęciu po prawej) oraz dowódcę Komendy Naczelnej POW, Adama Koca (na zdjęciu po lewej). W nocy z 10 na 11 listopada w Warszawie zaczęło się rozbrajanie żołnierzy niemieckich, a Piłsudski osiągnął porozumienie z niemiecką Radą Żołnierską co do ewakuacji 30 000 żołnierzy garnizonu warszawskiego. 11 listopada Rada Regencyjna przekazała Piłsudskiemu dowództwo nad wojskiem polskim i tegoż dnia Warszawa była wolna.
11 listopada 1918 roku. Godzina 11, wagon kolejowy w Compiegne, Francja. Niemcy podpisują zawieszenie broni na wschodzie. Kapitulują. A Polska staje się państwem niepodległym i suwerennym.


Notatka księżny Marii Lubomirskiej z dnia 11 listopada 1918 roku:
Dzień dzisiejszy należy do historycznych, do niezapomnianych, do weselszych, do triumfalnych!Jesteśmy wolni! Jesteśmy panami u siebie! Stało się i to w tak nieoczekiwanych warunkach… Od wczesnego ranka odbywa się przejmowanie urzędów niemieckich przez władze polskie. Już przekazano w nasze ręce Cytadelę, którą zajął batalion wojska polskiego z majorem Szyndlerem na czele… Niemcy zbaranieli, gdzieniegdzie się bronią, zresztą dają się rozbrajać nie tylko przez wojskowych, ale przez lada chłystków cywilnych… Dziwy, dziwy w naszej stolicy! Idą Niemcy rozbrojeni w czerwonych przepaskach – idą żołnierze w niemieckich mundurach z polskim orłem na czapce: to wyswobodzeni Polacy z Księstwa Poznańskiego. Idą żołnierze w niemieckich mundurach z francuska kokardą: to dzieci Alzacji i Lotaryngii – śpiewają pieśni francuskie i bratają się z Polakami. Zbratanie zdaje się być ogólne – pękł przymus dyscypliny, runęły przegrody – ludzie są tylko ludźmi.

A artykuł doskonale podsumują słowa samego marszałka:
Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.

I zawsze o tym pamiętajmy!

Notka od Autora:
Jestem świadom, iż J.P. nie był jedynym "konstruktorem" Wolnej Polski. Najczęściej w opozycji do J.P. stają zwolennicy R. Dmowskiego. Rozumiem, że polityka nigdy nie była prosta, a poglądy ww. panów różnią się i są powodem do wojaczki zwłaszcza w internecie. Jednakże artykuł ten nie ma na celu upolityczniania naszego święta, święta każdego Polaka - patrioty - nieważne z jakiego obozu politycznego. Tekst opiera się na historycznych datach i niech pozostanie jedynie ciekawostką, wspomnieniem, być może nauką.
Dziękuję.

Oglądany: 135659x | Komentarzy: 71 | Okejek: 744 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało