Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Z życia technika w salonie samochodowym BMW w Las Vegas

148 789  
567   97  
Dust_puppy pisze: Dużo bojowników pisze o swoich pracach, pomyślałem sobie, że napiszę coś o swojej, gdyż wielu ludzi w Polsce zapewne ciekawi jak wygląda praca w typowym serwisie samochodowym w USA, w moim przypadku jest to BMW w Las Vegas.

Zaznaczmy, że będę opisywał auta BMW robione na rynek USA. Więc ich specyfikacje (pojemności i moce) znacznie mogą różnić się tym, co oferowane jest na rynku europejskim. Wynika to z innych norm odnośnie emisji spalin. Dlatego też proszę to wziąć pod uwagę czytając ten artykuł.

Na początku chciałbym nadmienić, że nie mogę się wypowiedzieć, czy samochody BMW są dobre czy złe z tego powodu, że nie pracuję na innych markach, więc nie mam skali porównawczej. Od tego są różne rankingi. Na pewno są to samochody bardziej sportowe. Podstawowy model 320 (mniejsze pojemności nie są w USA oferowane) ma silnik ok. 180 koni, ale nie chcę zanudzać danymi technicznymi, bo to nie jest istotne. Przez społeczeństwo BMW są traktowane jako samochody z wyższej półki, którymi jeżdżą bardziej zamożni ludzie. Nie spotyka się zbytnio młodzieży, która próbuje chałupniczo stuningować starą beemkę, jak to - w moim odczuciu - dzieje się w Europie.


Ja pracuję jako technik, po mojemu to taka ładniejsza nazwa na mechanika albo „grease monkey” od ok. 10 lat. Co zrobić, by zacząć pracę w BMW jako mechanik? Trzeba ukończyć kursy w szkole BMW. W całym kraju jest kilka szkół, które są własnością BMW of North America, LLC. Tam zdobywa się odpowiednie certyfikaty. Są 4 poziomy technika. Poziom 4 osiąga się po jednym tylko kursie wprowadzającym i jest wystarczający, żeby praca była honorowana przez BMW, a co za tym stoi - BMW płaci za pracę gwarancyjną technika dealerowi. Różnie to jest u różnych dealerów, ale ogólnie od poziomu i stażu pracy są zależne zarobki. Poziom 4 jest zwykle płatny na godziny, to znaczy według zegara. Ile jest się czasu w pracy, tyle jest wypłacane. Wyższe poziomy technika są zwykle na tzw. „flat rate”. Pracuje się na linii serwisowej. Jest to inaczej liczone.


Przy „flat rate” każda praca jest przeliczana na roboczogodziny. 1 roboczogodzina to 10 FRU. I technik otrzymuje wynagrodzenie od roboczogodziny, a nie od czasu ile to zajęło. Na przykład prosta wymiana oleju to 3 FRU, czyli 18 minut. I teraz w zależności ile się wyrobiło FRU, za tyle jest zapłacone. Jak się nietrudno domyślić są roboty bardziej lub mniej dochodowe, czyli można więcej lub mniej zarobić w tym samym czasie. Każdy mechanik ma własne narzędzia. Nierzadko jest to koszt 50 000 dolarów, co wydaje się dużo, traktujemy to jako inwestycję, gdyż narzędziami się zarabia. Ile technik zarabia? Różnie. Jak jest dużo pracy i jest się technikiem level 1, to można nawet zarobić 120 000 dolarów rocznie brutto.


Co jest naprawiane i jak wygląda naprawa problemowych samochodów? Nie ma takiej możliwości, żeby samochód nie był naprawiony u nas. Jedynym problemem może być brak możliwości zweryfikowania usterki. Raz na tydzień przyjeżdża RTE. To taki młody chłopak z BMW, który pracuje dla BMW, bo dealer to ajencja. Dealer świadczy tylko usługi dla BMW, natomiast nie jest własnością BMW. Od RTE dużo zależy. Na przykład jeśli klient skarży się na jakiś defekt, który nie jest wyraźnie defektem produktu, a klient się upiera, aby naprawić to gwarancyjnie, RTE podejmuje decyzję. Nie zrozumcie mnie źle. Dealer chce naprawić samochód, bo za to dostaje pieniądze od BMW, ale uszkodzone części wracają do BMW i jeśli BMW stwierdzi, że część jest uszkodzona z winy użytkownika (na przykład połamane kratki wentylacyjne), to dealer ponosi koszt naprawy.


Więcej napiszę następnym razem. Np. co się stało z BMW, w którym Tupac został postrzelony i tym podobne.
71

Oglądany: 148789x | Komentarzy: 97 | Okejek: 567 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

27.10

26.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało