Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 ciekawostek o zdrowiu i o tym, co nam szkodzi, a co pomaga

147 903  
391   84  
Zdrowie ma się jedno – ponoć. Chyba że jest się kotem, ale to temat na zupełnie inną opowieść.

#1.

Spaliny z oleju napędowego są dla zdrowia groźniejsze niż bierne palenie - które samo w sobie także "cieszy się" zasłużoną niesławą. W 2012 roku Światowa Organizacja Zdrowia zdecydowała się wpisać olej napędowy na listę "znanych substancji rakotwórczych". Wynika z tego, że lepiej zjeść paczkę fajek, niż jechać za passatem... Problem szczególnie istotny jest w krajach trzeciego świata, gdzie żadne normy dotyczące spalania nie są praktykowane, ale także kraje zachodu - jak pokazał przypadek Volkswagena w USA i Europie - nie mają się z czego cieszyć. Może i nasze normy są bardziej rygorystyczne, ale ich przestrzeganie pozostaje dalekie od ideału.

#2.


Tyle krzyku o demokrację, ale może to jednak socjalizm jest lepszy dla zdrowia? Takie wnioski w każdym razie można było wysnuć z eksperymentu, jaki w latach 70. roku przeprowadzono w Manitobie w Kanadzie. Każdemu obywatelowi wręczano pieniądze za sam fakt istnienia - tak zwany dochód gwarantowany. Ludzie w efekcie zaczęli pracować nieco mniej, ale za to polepszyło się ich zdrowie, szczęście, a nawet osiągnięcia naukowe. No cóż, nie od dzisiaj wiadomo, że praca szkodzi zdrowiu... Dodatkowy smaczek stanowi fakt, że premierem odpowiedzialnym za eksperyment był Pierre Trudeau, ojciec dzisiejszego modelowo poprawnego premiera, Justina.

#3.


Nie taki szpinak zielony, jak go malują – niestety. Mimo że coraz więcej osób do szpinaku prędzej czy później się przekonuje, legendy o tym, jaki szpinak jest zdrowy są przesadzone. Spopularyzowany w bajce o marynarzy Popeye’u mit o ogromnej zawartości żelaza jest błędny i wynika… z błędu niemieckich naukowców, którzy w niewłaściwym miejscu postawili przecinek i tym samym uznali zawartość żelaza w szpinaku za 10-krotnie większą niż w rzeczywistości.

#4.


Palenie papierosów dla zdrowia dobre nie jest – w jakiejkolwiek postaci. Mimo że większość osób doskonale zdaje sobie z tego sprawę, mnóstwo ludzi pali, a koncerny tytoniowe zarabiają krocie, pozwalając sobie przy tym na bardzo wiele. Szczytem „zdrowotnego” oddziaływania papierosów była marka Kent na początku lat 50., pierwsze popularne papierosy z filtrem, które reklamowano bezczelnie jako „najlepiej chroniące zdrowie w historii”. Szkoda tylko, że producent zapomniał wspomnieć, że jego cudowny filtr wytwarzany był z… najbardziej szkodliwej, rakotwórczej odmiany azbestu. Zdrowie wasze w płuca nasze!

#5.


Banany - wydawałoby się, że absolutnie nic im nie można zarzucić. Niemniej jednak warto wiedzieć, że owoce te są na tyle radioaktywne, że ich większa ilość - wystarczy kontener - sprawia, że czujniki w bramkach mających wykrywać obecność materiałów wybuchowych wariują. Powstała nawet specjalna jednostka - BED, banana equivalent dose - wyrażająca siłę promieniowania jonizującego, będąca odpowiednikiem narażenia się na takie poprzez zjedzenie jednego banana. Mimo to jedzenie tych owoców jest oczywiście w 100% bezpieczne dla zdrowia.

#6.


W starych dobrych czasach przed upowszechnieniem smartfonów, zasiadając na tronie można było przeczytać co najwyżej skład odświeżacza powietrza. A ponieważ skład ów nie był nigdy szczególnie interesujący, to i posiedzenia nie przeciągały się w nieskończoność. Rzecz zmieniła się wraz z nadejściem nieskończonego internetu - i tu warto zachować ostrożność! Zbyt długie przesiadywanie na sedesie jest szkodliwe dla zdrowia. Nie tylko można zarobić w ryj od oczekujących na swoją kolej współlokatorów, ale też nabawić się m.in. hemoroidów.

#7.


A skoro już mowa o odświeżaczach powietrza... Dokładniejsze wczytanie się w ich składy każe zastanowić się, czy nie lepiej po prostu zaczekać aż "zagęszczona atmosfera ulegnie samoczynnemu rozbrojeniu" niż używać odświeżacza. Na liście substancji szkodliwych dla zdrowia, a zawartych właśnie w łazienkowych zapachach, jedno z pierwszych miejsc zajmuje formaldehyd - między innymi rakotwórczy.

Zresztą sama zasada działania odświeżaczy też jest kontrowersyjna - ich zadaniem jest bowiem częściowo sparaliżować powonienie bądź "zakleić" receptory węchowe. Żadne więc nie sprawiają, że "brzydkie zapachy znikają". Po prostu na pewien czas tracimy możliwość ich rozpoznania, a to zupełnie co innego.

Źródła: 1, 2, 3, 4
12

Oglądany: 147903x | Komentarzy: 84 | Okejek: 391 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

15.11

14.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało