Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Jąkała się leczy - czyli jak radzę sobie z moją przypadłością

53 245  
234   49  
Na wstępie każdego chciałbym zaprosić do poprzedniego artykułu, jego celem było pokazanie choć w małym stopniu jak to jest, co to jest, niestety póki co nie wiadomo czemu to jest. W tym artykule postaram się przedstawić metody leczenia, różne terapie, triki i wszystko co idzie za tym, aby pozbyć się jąkania.

Jąkała się leczy

Na początek triki - chyba każdy jąkała stosuje metody mające zminimalizować objawy. Sposobów jest wiele, postaram się przedstawić Wam te najbardziej mi znane.

Przerwy, ot tak, po prostu

Stosuję je głównie wśród bliskich znajomych, kiedy czuję, że za chwilę zacznę przedłużać spotkanie w obawie, że znajomi mogą się spóźnić na nocny autobus, bo trochę ich przeciągnąłem. Robię krótkie przerwy między słowami, głęboki wdech, wydech, ponowne ułożenie w głowie tego co chcę powiedzieć i jedziemy dalej.

Gestykulacja

To chyba moja ulubiona metoda. Stosowałem ją nagminnie w szkole, szczególnie przy odpowiedziach ustnych, kiedy to masz na sobie wzrok 30 osób, a jeszcze każą ci myśleć (niby nic, a dla jąkały tak wiele). Gdybym przez 12 lat nauki miał odpalony krokomierz, uwierzcie mi, liczby byłyby zaskakujące. To samo tyczy się rąk, niejednego kolegę oblałem piwem przy ciasnym stoliku, bo tak mi to weszło w nawyk, aby machać na prawo i lewo, nieraz kogoś przypadkiem uderzyłem. Ale chyba najdziwniejszym sposobem, który bardzo mi pomagał, było zatykanie nosa, chociaż to chyba bardziej pasowałoby do robienia przerw.

Zabawa innymi przedmiotami

Warto mieć zawsze coś pod ręką. Czy to długopis, zapalniczkę, sztućce, cokolwiek (nie polecam ostrych przedmiotów, w połączeniu z gestykulacją - no, nie ryzykowałbym). Zabawa czymś odciąga od jąkania, porównałbym to do machania dłonią, kiedy przyszczypiemy palec itp. Dodałbym do tego również, dla mnie pomocne, żucie gumy, zawsze coś, co może chociaż troszkę "rozproszyć".

Polecam zaczynać wypowiedzi od głosek, które nie sprawiają problemu

Zamiast spytać "jak tam w szkole?" mówię "a jak tam w szkole?", "a co sądzisz o tym?", "a jak uważasz?". Naprawdę warto zaczynać wypowiedzi od takich "miękkich głosek".

Mówienie "śpiewająco"

Jąkała śpiewa płynnie, dlatego czasami można spróbować równie płynnie wypowiedzieć jakieś zdanie, może być to nawet tekst piosenki, w głowie zachować rytm, jednocześnie starając się wypowiedzieć go jak najnormalniej, niby głupie, ale jak działa, to warto.

Zmiana tonu

Jeżeli czujesz, że możesz za chwilę się zaciąć, zmień ton, swoją wypowiedź zaintonuj wyżej bądź niżej. Z własnego doświadczenia wiem, że gdy mówię cicho (prawie szeptem), praktycznie niweluję jąkanie.

Oddech

Czasami dwa głębokie wdechy mogą dać więcej, niż się wydaje.

Kontrola przepony

Ten punkt łączy się trochę z mówieniem śpiewająco. Podczas śpiewania warto zaobserwować jak zachowuje się organizm, jak pracuje chociażby właśnie przepona. Pamiętam, że kiedyś logopeda kazał mi kłaść się na plecach, położyć ciężką książkę na brzuchu i oddychać. Albo wymawianie "a", "e", "o", wydmuchując w tym czasie powietrze.

Wyraz bliskoznaczne

Warto trochę rozbudować swój słownik. Czasami po prostu pewne słowa są nie do wymówienia (ja miałem takich pełno w okresie gimnazjum, nie pamiętam dokładnie co to za słowa były, ale ćwiczyłem przez pewien czas "zapomnienie ich", na siłę używałem pewnych słów, żeby się do nich przyzwyczaić i zacząć używać intuicyjnie).

No i najważniejsza metoda, którą polecam każdemu.

Nauczenie się dystansu do samego siebie

Może problem nie zniknie, ale jednak stanie się nieco mniejszy, a do tego przyda się i w innych dziedzinach życia.

Metody leczenia:

Osobiście zrezygnowałem z leczenia już wcześnie, bo w okresie podstawówki, po prostu nic na mnie nie działało. Nie było zmian, nie polepszało mi się. Po prostu czasami jąkałem się mocniej, czasami słabiej. Być może trafiłem na złych specjalistów, u każdego powtarzały się te same pytania, jak: Czy ktoś cię prześladuje w szkole? Czy rodzice się kłócą? Jak wygląda sytuacja w domu? Jak wygląda twój kontakt z rówieśnikami? Po czym następne wizyty opierały się na tym, jak mi minął dzień.

No cóż, patrząc na to teraz, to traktowali mnie bardziej jak kogoś, kto miał problem ze sobą niż problem z jąkaniem. Istnieje wiele grup wsparcia, na które uczęszcza wielu ludzi. Nigdy nie miałem okazji na takim spotkaniu być, ale z tego co wyczytałem, opierają się one głównie na tym, aby dodać sobie otuchy, wyrzucić z siebie całą frustrację, generalnie mają na celu wyładowanie się, a w dodatku często zapraszani są na nie specjaliści, którzy prezentują swoje metody.

Co do terapii, zazwyczaj są one bardzo drogie (ceny oscylują w tysiącach złotych), dla osoby, która na takie leczenie musiałby przez dłuższy czas oszczędzać, wydaje się ono nieprzydatne. Wydać ciężko zarobione pieniądze, a nie mieć pewności, że problem zniknie? Cóż, niestety. Być może gdyby terapie były tańsze, więcej osób by się na nie decydowało, a tak w większości pozostaje tylko gdybanie, że może i bym mógł na nią pójść, a może mi pomoże, a może po prostu wyrzucę pieniądze w błoto. Takie myślenie często dominuje u osób takich jak ja, kiedy wcześniej próby leczenia były nieskuteczne, nie posiadam już takiej determinacji, aby próbować nowych rzeczy (jak pisałem w poprzednim artykule, jestem już zwyczajnie "zaprzyjaźniony" z jąkaniem).

Najgorsze w jąkaniu jest to, że my jąkamy się czasami. Ale to "czasami" hamuje całą resztę. Jak ktoś nie ma nogi - to zawsze jej nie ma. Jak ktoś nie mówi - to nigdy nie mówi. Jak nie widzi - nie widzi nic. Nie słyszy - to nie słyszy. Warto wspomnieć również o panu Geraldzie Maguire. Jest to psychiatra z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvinie, pracuje nad lekiem przeciw jąkaniu. Jako dziecko również się jąkał, jego "sztuczkami" było naśladowanie głosu innych osób, naśladował chociażby Kaczora Donalda. Pracował on nad lekiem na jąkanie, mianowicie: Pagoklon. Miał on stać się pierwszym zatwierdzonym środkiem na jąkanie. Dotąd jąkanie było zaburzeniem nerwowym lub emocjonalnym, obecnie zaczyna być klasyfikowane jako schorzenie neurologiczne. Pagoklon stosowany był dotąd w leczeniu lęku. Podawany osobom jąkającym praktycznie nie wywoływał skutków ubocznych, w zamian poprawiając swobodę wypowiadania zdań, ich płynność oraz naturalne brzmienie. Wywołuje on pozytywne skutki, takie jak relaks czy towarzyskość, jednocześnie zażywający nie popada w agresję, amnezję, nudności, utratę koordynacji czy nie uszkadza wątroby. Niestety rozwój pagaklonu jako leku komercyjnego legł w gruzach, ze względu na obawy przed nadużywaniem. Nadużycie powoduje nieco mniejsze skutki niż przedawkowanie diazepamu.

Kolejnym lekiem miała być asenapina. Jest to lek przeciwpsychotyczny, opracowany do leczenia schizofrenii oraz choroby dwubiegunowej (bipolar). Lek skutkami przypomina pagoklon, lecz u zażywających (więcej niż 10%) często powoduje senność. Do tego mniej niż 10% biorących lek ma problem z przyrostem masy, apetytem czy zaburzeniami smaku. Co do typowych metod leczenia, dzielimy je na trzy grupy:
  • bezpośrednie - bezpośrednio oddziaływają na niepłynność mówienia za pomocą różnych ćwiczeń oddechowych, fonacyjnych, artykulacyjnych i słuchowych.
  • pośrednie - oddziaływają na procesy leżące u podstaw mówienia bez korekcji jej niepłynności.
  • kompleksowe - łączące różne techniki bezpośredniego lub pośredniego oddziaływania na niepłynność mówienia.

Przykładowe metody:

Metoda cienia

Lekarz wypowiada tekst mający od 100 do 300 wyrazów, natomiast jąkający się go powtarza z opóźnieniem o 1-2 wyrazy. Dzięki temu pacjent podąża niczym cień za logopedą. Na początku tempo mówienia jest wolne, następnie przyśpieszone, przy zmieniającej się intonacji.

Metoda "Echo"

Istotą metody jest mówienie w sposób zsynchronizowany z własnym echem opóźnionym o 0,1 s - 0,3 s, dzięki czemu niepłynność mówienia pojawia się, ale tempo mówienia jest przesadnie zwolnione. Echokorekcja zakłada prowadzenie ćwiczeń w sytuacji emocjonalnie sztucznej, czyli mówienie z echokorektorem w gabinecie logopedy, emocjonalnie łatwej, czyli mówienie z echem zapamiętanym w warunkach domowych i emocjonalnie trudnej, czyli mówienie np. w szkole z echem zapamiętanym.

Metoda Frazera

Autoterapia, czyli to, co możemy zrobić sami:
1. Mów powoli i z namysłem: mów wolno, rób pauzy, które są momentami ciszy, bez pomruków i chrząkań.
2. Jąkaj się bez wysiłku: rozpocznij od naprzemiennego rozluźniania i napinania mięśni warg, języka, żuchwy, szyi, ramion, mów i czytaj pełnym energicznym głosem, ale bez napięć własnych mięśni, przyznaj się do tego, że jąkasz się. Nie unikaj wypowiadania trudnych wyrazów, ograniczania długości wypowiedzi, wyręczania się w rozmowie (np. przez telefon) drugą osobą itp.
3. Eliminuj współruchy towarzyszące jąkaniu: naśladuj te zbędne ruchy najpierw bez równoczesnego mówienia, potem w czasie mówienia do siebie, a następnie podczas rozmowy; staraj się równocześnie zmienić szybkość i zasięg współruchów. Utrzymaj kontakt wzrokowy z rozmówcą.
4. Określ, jak to się dzieje, że jąkasz się: drobiazgowo kontroluj swoje ruchy biorące udział w oddychaniu, fonacji i artykulacji, naśladuj własne jąkanie w celu porównania go z płynnym mówieniem, postaraj się jąkać maksymalnie wolno, aby blokowanie wypowiedzi przebiegało maksymalnie łagodnie.
5. Modyfikuj bloki w mówieniu: kiedy czujesz, że blok zaraz nadejdzie, to powinieneś zrobić pauzę - zamilknąć na moment, rozluźnić mięśnie artykulacyjne i doprowadzić je do stanu spoczynku, przypomnieć sobie, jakie błędne ruchy wykonywałeś w momencie jąkania, przygotować się do mówienia powolnego, z przeciąganiem, rozpocząć mówienie dopiero wtedy, gdy oddech jest zupełnie spokojny, w czasie bloku nie walczyć z nim, nie przerywać mówienia, nie rozpoczynać nowego słowa; postaraj się przedłużyć aktualnie wymawianą głoskę i uświadom sobie, jaki wadliwy ruch spowodował ten blok. Jeżeli to zrobisz, przejdź do wymawiania następnych głosek wolno i z przeciąganiem, nie zachowuj się tak, jakby się nic nie stało, powtórz to słowo, na którym zająknąłeś się i zwróć uwagę, jak je wypowiadasz.

Metoda Froeschelsa

Nazywana jest także „metodą żucia” i bazuje na zależności między żuciem a artykulacją. Wyjaśnia się więc jąkającemu analogie i różnice między żuciem a mówieniem. Zachęca się go do żucia z udziałem głosu. Ma mówić w wolnym tempie i cały czas myśleć o żuciu. „Przeżuwając” sylaby i słowa czyta i wypowiada ciągi zautomatyzowane (np. nazwy dni tygodnia). Potem mówi frazy, zdania i dłuższe wypowiedzi, cały czas myśląc o żuciu. Omawiana metoda wymaga przełamania naturalnego oporu przed żuciem w czasie mówienia, które wydaje się nienaturalne i sztuczne.

Jak reagować na jąkałę?

Kluczem będzie cierpliwość. Jeżeli jąkający poczuje komfort, jaki mu dajesz, jąkanie będzie mniejsze. Niech nie dziwi cię to, że mówiąc nie będzie patrzył ci w oczy, często dla jąkały to dodatkowy stres. Jeżeli ktoś z tego nie żartuje, również staraj się nie żartować. Akurat to często jest bardzo ciężkie, sam często potrafiłem się śmiać ze swoich zająknięć czy opowiadać żarty o jąkałach. Ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy posiada odpowiedni dystans do siebie, a robienie sobie śmiechu z takiej osoby zaboli jeszcze bardziej niż jąkałę-śmieszka.

Co do dopowiadania słów. Dla mnie jest to świetny sposób na oszczędzenie sobie bólu, moi znajomi w większości zazwyczaj mi pomagają. Niestety dla osób, dla których jąkanie nie jest codziennością, które starają się to traktować jako dodatkowy bagaż i nie są z nim pogodzeni, może być to dodatkowy stres czy nawet powód do wstydu, bo przecież obnażamy ich kompleks. Co do tego, najpierw warto wyczuć grunt. Jeżeli chodzi o pytania o jąkanie, uważam, że nie ma z tym problemu. Dla mnie takie pytanie to okazja do wygadania się, jeżeli jedna osoba więcej zobaczy z czym boryka się jąkała, uznaję to za sukces. A jeżeli macie znajomego, który się jąka, z pewnością sprawi to, że będzie się czuł "bezpieczniej", bo przecież znasz już jego punkt widzenia, jego problem i chociaż trochę go rozumiesz.

Ciekawostki:

- Uczeni przypuszczają, że Mojżesz mógł się jąkać, bo zwracając się do Boga mówił, że jest „powolny w mowie i powolnego języka”, a w jego zastępstwie często wypowiadał się brat Aaron.
- U jednego ze szczepów indiańskich nakazywano jąkałom pluć przez dziurę w desce, by przepędzić diabła z ich gardeł.
- Do znanych osób, które się jąkały należą: Napoleon Bonaparte, George Washington, Wiaczesław Michajłowicz Mołotow, Włodzimierz Lenin, Winston Churchill, Arystoteles, Izaak Newton, Charles Darwin, Stephen William Hawking, Marilyn Monroe, Bruce Willis, Samuel L. Jackson, Rowan Atkinson, B.B. King, Chris Martin, Tiger Woods , Marek Citko, Ed Sheeran.
- Na świecie jąka się około 71 milionów ludzi.
- W okresie 1800 roku uważano, że jąkaniu można zapobiec za pomocą diety złożonej z orzechów.
- Nikt nie jąka się w ten sam sposób.
- Ok. 5% dzieci się jąka, po czym problem znika już w okresie dojrzewania.
- Mężczyźni jąkają się częściej od kobiet, w proporcji 4:1.

Na zakończenie takie spostrzeżenie: Jak ktoś się jąka - to ciągle tęskni za tym sobą niejąkającym. Przecież takiego siebie też zna. Takiego siebie woli! Tylko takiego siebie lubi. Zawsze i każdemu chce pokazać swoją płynną - lepszą stronę. Tą gorszą - niestety widoczną - stara się ukryć. Może się uda i jąkanie nie wyjdzie z ukrycia. Może akurat, tym razem, się uda. Jąkanie jawi się jako coś, na co nie ma się wpływu. Ja tego nie kontroluję. To mnie trzyma za gardło. Nie panuję nad tym. Psuje mi efekt. Psuje mi wizerunek. Pomniejsza moją wartość. Lecz warto spróbować pogodzić się z tym i zapamiętać to zdanie: Nie ma się czego wstydzić, kiedy się jąkasz i nie ma z czego być dumnym, kiedy mówisz płynnie. Każdy ma swoje wady, ale z każdej można wynieść coś pozytywnego, widzimy tylko rzeczy, które chcemy widzieć.

Dziękuję wszystkim, którzy udzielali się pod ostatnim artykułem, kilkoma wypowiedziami wspomogłem się w tym tekście, mam nadzieję, że nikt mi nie ma tego za złe :)
6

Oglądany: 53245x | Komentarzy: 49 | Okejek: 234 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało