Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Historia Dzierżoniowa i mądrego księdza pszczelarza potępionego przez Watykan

71 318  
283   113  
Dzierżoniów to takie niepozorne miasto na Dolnym Śląsku, ale już sama geneza nazwy dostarcza niemałych atrakcji!

dzierzo_herezja

Skąd w ogóle ta szalona nazwa?

Zawsze kiedy gdzieś w Polsce wspominałem o Dzierżoniowie, to moi rozmówcy przerywali mi śmiechem i prośbą „Ha ha, co? Weź to powtórz! Ha ha ha”. Dla okolicznych mieszkańców nie ma w niej nic dziwnego, ale podobno brzmi śmiesznie. Nie wiem dlaczego, przecież to nie jedna z tych dziwnych nazw jak „Dzierzążnia”, "Dzierżążno", a tym bardziej nie jak „Radom”.

Szalona nazwa, bo i historia szalona!

Mieszkał w Polsce wybitny pszczelarz, który prowadził bardzo ciekawe badania nad pszczołami i pozwolił sobie odkryć zjawisko dzieworództwa (partenogenezy) u wcześniej wspomnianych. Dzieworództwo to dokładnie to o czym myślisz, czyli możliwość zajścia w ciążę bez udziału ojca – po prostu ciąża u dziewicy. Dziś w świecie pszczelarzy i owadoentuzjastów nie stwarza to żadnego szału, ale wyobraźcie sobie, że ten pszczelarz był księdzem i żył w XIX wieku.

Oj taaaak… wtedy się zaczęło! Przecież absolutny monopol na dzieworództwo miała jedyna matka dziewica, Maria, matka Jezusa. Ktoś śmiał uważać, że pszczoły też mogą? Nikt nie może przecież prawić takich herezji! Tym bardziej ksiądz! Na szczęście obyło się bez stosu (były już w tym czasie niemodne), oddelegowano go jedynie w stan spoczynku.

dzierzo-stos

Niedługo później, w trakcie I soboru watykańskiego, ustalono m.in. „dogmat o nieomylności papieża” (rzecz, którą dziś każda grupa rządząca wprowadza w odniesieniu do prezesa partii), a także kilka innych nieżyciowych przepisów i nauk. Sam pszczelarz, jako osoba wciąż duchowna, nie chciał podpisać papieżowi lojalki i wystosował nawet list otwarty na łamach lokalnej prasy, w którym to sprzeciwia się postanowieniom soboru. Prawo i sprawiedliwość oraz nieomylność papieża okazały się jednak niepodważalne i ksiądz-pszczelarz został po tym ekskomunikowany.

„I co? I kto miał rację pszczelaku-cebulaku!?” – mógłby powiedzieć papież, który, jak widać, był rzeczywiście nieomylny. Przecież ekskomuniki nie rzuca się dla kaprysu, ktoś coś tam musiał udowodnić.

dzierzo-sowa

(Już nie)ksiądz-pszczelarz wrócił z ekskomuniką na plecach do rodzinnej miejscowości i do końca życia hodował pszczoły, grzebał sobie w ziemi na ogródku i spokojnie umarł w wieku 95 lat.

Nazywał się Jan Dzierżon i właśnie ku czci jego pamięci dzisiejszy Dzierżoniów nazwano tak jak nazwano.

Ksiądz-pszczelarz, wróg Watykanu – ciężko wymyślić bardziej szaloną historię stojącą za nazwą miasta, ale Dzierżoniów, jak widać, nie bawi się w konwenanse.

Żeby było jeszcze śmieszniej, to Wikipedia uważa, że „dogmat o nieomylności papieża w sprawach wiary i moralności kształtuje dziś w znacznej mierze stosunki w Kościele katolickim” i dopiero po przeczytaniu tego zdania zdałem sobie sprawę, że powyższa historia może być dla wielu osób niewygodna. W tej chwili najbardziej chyba dla mnie, ale co tam…

dzierzo
…żyje się ino roz.

Co jeszcze o Dzierżoniowie?

To naprawdę urokliwe miasto! Ma piękny rynek i niesamowite zabytki, a wśród nich m.in. blisko 700-letnie mury obronne, zabytkowe kościoły, w tym 800-letni kościół pw. św. Jerzego, czy sam budynek ratusza.

dzierzo02


dzierzo01


dzierzo03

A jeśli już przy rynku i ratuszu jesteśmy, to wpadnijcie tu w piątek 22 lipca 2016 o 19:00 pod pomnik na rynku. Będziemy tam z Lasiorem sprawdzać, czy w Dzierżoniowie można się czegoś dobrego napić i być może zabawimy się w pogromców mitów sprawdzając, czy to prawda, że jeśli spóźnisz się na szóstkę na Piłsudskiego, to zdążysz ją wyprzedzić i wsiąść przy PKS-ie.

dzierzoniow_zlot

Zapraszam!

Źródła: 1, 2, 3, 4