Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 ciekawostek na temat mięsa (nie zawiera wegetarian)

157 985  
458   98  
Warzywa, sałaty... Wszystko smaczne i zdrowe, ale nie każdy przecież urodził się królikiem...

#1.

Kobe - absolutnie najdroższa wołowina świata - to prawdziwy rarytas. Przeznaczone na nią krowy wagyu karmi się specjalnymi mieszankami ekologicznych pasz, a na zaostrzenie apetytu krowom podaje się... piwo. Tak, to z pewnością sposób, w jaki powstają steki prawdziwego mężczyzny. Niestety jedyna szansa, by spróbować kobe, to wycieczka do Japonii albo do Chin.

Kobe powstaje tylko w rejonie japońskiego miasta Kobe, a jego eksport dokądkolwiek poza Chinami jest zakazany - dopiero od niedawna pierwsze, nieduże partie cennej wołowiny wysyłane są także do najbardziej ekskluzywnych restauracji w Europie. Kobe kupowane na przykład w Wielkiej Brytanii, w cenie kilkuset funtów za kilogram, jest więc tylko absurdalnie drogą podróbką.

#2.


Niektóre firmy pakują mięso w specjalne opakowania wypełnione zmodyfikowanym powietrzem, zawierającym tlen, dwutlenek węgla, azot w roli wypełniacza oraz dodatek tlenku węgla. Dzięki temu ostatniemu mięso zachowuje swój ładny, zachęcający kolor nawet przez rok. Szkoda, że tylko kolor, bo mięso starzeje i psuje się w normalnym tempie. Tyle że nie widać tego przed otwarciem paczki czy przed włożeniem produktu do koszyka w supermarkecie...

#3.


200 dolarów za hamburgera? Bardzo proszę - i to nawet w Burger Kingu. Jedna z londyńskich "restauracji" sprzedaje takie właśnie burgery raz w tygodniu, dochód z ich sprzedaży przekazując na cele charytatywne. Do zapłaty tak wysokiej ceny klientów przekonywać ma zawartość - wołowina z krów wagyu (prawie-jak-kobe), białe trufle, szynka Pata negra i cebula gotowana w szampanie.

#4.


Kiedy gra idzie o życie zakładników, wszystkie chwyty są dozwolone - nawet najbardziej, ekhm, mięsne. Jeden z amerykańskich negocjatorów, Frank Bolz, potrzebował kiedyś specjalnego argumentu, by ostatecznie przekonać szantażystę do rezygnacji z żądań. W tym celu tuż za drzwiami okupowanego mieszkania rozstawił kuchenkę z patelnią, na której zaczął smażyć boczek. Po chwili zapach dotarł i do szantażysty. "Robimy tu śniadanie, może wyjdziesz?", krzyknął Bolz. I wiecie co - zadziałało...

#5.


Amerykanie są wprost rozkochani w bekonie, Polacy może i tej wielkiej miłości nie podzielają, ale wypada przyznać, że dobry bekon to posiłek nieziemski. Choćby i z takiego powodu, że właśnie bekon był pierwszym posiłkiem, jaki człowiek zjadł na Księżycu. Neil Armstrong i Buzz Aldrin raczyli się kosmicznym bekonem 20 lipca 1969 roku. Warto dodać, że był to bekon w odpowiednio dopasowanej formie - suszony, mrożony i generalnie niemający wiele wspólnego z tym, który nam, zwykłym śmiertelnikom, przychodzi jeść na Ziemi.

#6.


Transglutaminaza, enzym zwany powszechnie "klejem do mięs", to fakt. Jego stosowanie w przemyśle mięsnym niestety także jest faktem. Cechą szczególną transglutaminazy jest bardzo skuteczne łączenie białek, a to otwiera szerokie pole do popisu co bardziej kreatywnych mięsnych przemysłowców - sklejanie różnych mięs, pochodzących z różnych zwierząt, a nierzadko z zupełnie różnych regionów - cóż, tak wygląda przemysł mięsny w XXI-wiecznym wydaniu. Smacznego!

#7.


Najdłuższa reklama w historii telewizji trwała ponad 13 godzin - czyli właściwie niewiele więcej niż suma wszystkich reklam na Polsacie w ciągu doby, ale nie w tym rzecz. Wyemitował ją w maju 2014 roku kanał My9 KBJR-TV w Duluth w stanie Minnesota na zlecenie Arby - sieci sprzedającej kanapki. Większość reklamy zajęło jedno ujęcie, przedstawiające cały proces wędzenia kawałka antrykotu, z którego na koniec kucharz przygotował kanapkę. W sumie to i tak mądrzejsze od 95% reklam w polskiej telewizji...

https://www.youtube.com/watch?v=tXeQV1Nqbx4

Źródła: 1, 2, 3