Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Żarty się skończyły, czyli słów kilka o "rz"

49 959  
277   47  
Tak jak obiecałem, dzisiaj postaram się w możliwie najprostszy sposób wyjaśnić wam, dlaczego na dyktandach dalej musicie użerać się z „rz” i „ż”.

Na pewno wiecie, że choć dzisiaj „rz” brzmi tak samo jak „ż”, to jednak kiedyś obydwa te dźwięki rozróżniano. Głoska „rz” była najpierw miękkim „r’, takim, jakie istnieje dziś w języku rosyjskim w wyrazach rieka, riad, morie (czyli rzeka, rząd, morze). Dawni bojownicy mówili więc [r’eka, r’ad, mor’e].

Z czasem pierwotny dźwięk „r’” nie wystarczał do artykulacji (wymowy) tych rzeczowników, pojawił się więc w nich nowy element, głoska „j”. Słowa [r’eka, r’ad, mor’e] zaczęto wymawiać inaczej, jako [r’jeka, r’jad, mor’je].

Jednak w gwarze często „j” zastępowano innymi dźwiękami. Zamiast [p’jasek, b’jały, m’jały] słyszało się [p’śasek, b’źały, m’ńały], więc i w wyrazach [r’jeka, r’jad, mor’je] pojawiła się nowa głoska, „ż”: [r’żeka, r’żad, mor’że] (zaznaczam, że „ż” było nowością tylko w wyrazach z miękkim „r”, w języku było używane wcześniej).

Jak zatem dobrze widać, najpierw mówiono (i pisano) rżeka, rżąd, morże (jak dziś rżnąć, rżysko, drżeć). Pierwotne „r” stawało się jednak coraz słabiej słyszalne, w końcu zanikło zupełnie. Wkrótce upowszechniła się wymowa [żeka, żąd, może], w której głoska „ż” brzmiała tak samo jak w wyrazach żaba, żyto, żelazo, żuraw.

Materiał trochę trudniejszy niż w poprzednim artykule, ale starałem się ominąć bardziej skomplikowane szczegóły i w jasny sposób pokazać na czym polegały te zmiany. Jeśli macie jakieś pytania, chętnie odpowiem na nie w komentarzach (o ile będę potrafił).

Artykuł o historii „ch” już niedługo!