Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Maglev. 7 ciekawostek na temat magnetycznej rewolucji na kolei

53 221  
268   41  
Jedzie pociąg z daleka... i z daleka cholerę słychać. Przyjemność mieszkania przy ruchliwych torach kolejowych można porównać chyba tylko do rozkoszy z zamieszkania na środku pasa startowego na Okęciu. No chyba że jedzie akurat Maglev - pociąg magnetyczny. Wtedy nawet nie sposób się zorientować, kiedy przemknął.

#1.

Transrapid Szanghaj to pierwsza na świecie współczesna komercyjna linia kolei magnetycznej, która została oddana do użytku dokładnie 1 stycznia 2004 roku. Jednak historia magnetycznych pociągów sięga znacznie dalej - silnik liniowy i jego zastosowanie do napędzania pociągów zostały opatentowane w Niemczech już w 1905 roku.

#2.


Szanghajski maglev (skrót od "magnetic levitation") rozpędza się do 300 km/h w godzinach szczytu i nawet do 431 kilometrów o innych porach. To jednak sporo poniżej prawdziwych możliwości kolei magnetycznej. Aktualny rekord prędkości wynosi 603 km/h i został ustanowiony przez Japończyków w 2015 roku. Dystans 1,8 km rekordowy maglev pokonał w czasie poniżej 11 sekund.

#3.


Transrapid Szanghaj to linia o długości 30,5 kilometra, łącząca zaledwie dwie stacje - obłożenie pociągów wynosi zaledwie 20%, co potęguje niezadowolenie mieszkańców, dodatkowo obawiających się wpływu promieniowania na ich zdrowie. Dodatkowym argumentem przeciwko rozbudowie kolei magnetycznej są gigantyczne koszty infrastruktury - koszt wybudowania 1 kilometra linii Transrapid Szanghaj wyniósł oszałamiające 46 milionów euro.

#4.


W przeciwieństwie do zwykłych pociągów, kolej magnetyczna praktycznie nie powoduje hałasu. Nie ma tu kół przesuwających się po torach, oporów toczenia i tym podobnych dolegliwości. W zasadzie jedyne, co musi pokonać maglev, to opór powietrza. Dzięki temu możliwe jest poprowadzenie linii magnetycznych także w bardziej stromym terenie, tam gdzie tradycyjna kolej wymagałaby już skomplikowanych i kosztochłonnych rozwiązań.

#5.


Magnesy wykonane z ferrytu lub alnico wytwarzają silniejsze pole magnetyczne niż zwykłe magnesy, co ułatwia utrzymanie kolejki magnetycznej nad ziemią. Niestety zwiększa to również koszty - przy budowie "torów" kolei magnetycznej i samych pociągów wraz z wagonami wykorzystuje się też rzadko występujące pierwiastki, chociażby skand, itr czy piętnaście lantanowców.

#6.


Obecnie funkcjonują trzy komercyjne linie kolei magnetycznej, jednak ich znaczenie jest raczej marginalne. Oprócz wspomnianej już Transrapid Szanghaj jest jeszcze 9-kilometrowa trasa Linimo - po której pociągi poruszają się z prędkością zaledwie 100 km/h, co jak na możliwości japońskiej kolei jest wartością raczej śmieszną. I jest wreszcie trzecia linia - tym razem w Korei Południowej - która liczy sobie niecały kilometr długości. Ma więc wymiar najwyżej symboliczny. Co ciekawe, to japońska Linimo jest jedyną koleją magnetyczną przynoszącą dochody.

#7.


Rozwój kolei magnetycznej stoi niestety pod dużym znakiem zapytania. Pomijając mniejszą uciążliwość dla otoczenia - dla ludzi i dla środowiska - maglev nie wyróżnia się szczególnie pozytywnie na tle "tradycyjnych" szybkich kolei. Osiąga tylko niewiele wyższą prędkość maksymalną, za to jej cena przewyższa wielokrotnie koszty budowy normalnej kolei. Skórka póki co niewarta jest więc wyprawki.

Źródła: 1, 2, 3