Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Dzień Zwycięstwa w Rosji okiem bojowniczki JM

56 106  
259   91  

Jak co roku, 9. maja, Rosjanie świętowali Dzień Zwycięstwa (ros. День Победы), jednak tym razem opowie Ci o nim bojowniczka JM. Uwaga! Będą żołnierze, militaria, samochody i fajerwerki.

Co, gdzie, jak i dlaczego?

Opisane przeze mnie wydarzenia mają miejsce w Woroneżu, około 500 km na południe od Moskwy. Nadal nie wiesz, gdzie to może być? Wyobraź więc sobie, że wyjeżdżasz z Wrocławia i jedziesz na wschód po linii (prawie) prostej, gotowe? Świetnie, po jakiś 1500 km natkniesz się na miasto, w którym ja obecnie się znajduję. Historię Woroneża sobie daruję (i tak wiem, że cię to nie interesuje), ale postaram się wyjaśnić, co to właściwie ten Dzień Zwycięstwa. Rosjanie inaczej dzielą okres od 1939 do 1945 roku. Wbrew powszechnej w Polsce opinii, uczą się o agresji na naszą ojczyznę, ale 2 początkowe lata II wojny światowej nie mają dla nich większego znaczenia. Wszystko zmienia się w czerwcu 1941, kiedy Niemcy atakują ZSRR i rozpoczyna się Wielka Wojna Ojczyźniana. Jej koniec uznawany jest przez Rosjan jako kapitulacja III Rzeszy, czyli 9. maja. Oho, być może coś właśnie zaiskrzyło w twojej głowie. Jeśli tak, to dobrze, jeśli nie, już tłumaczę - dla nas koniec wojny w Europie to 8. maja, czyli dzień wcześniej. Skąd ta rozbieżność? Ósmego maja podczas podpisywania aktu kapitulacji nie był obecny przedstawiciel ZSRR, dlatego nasz wielki wschodni brat zażądał powtórzenia ceremonii i uznał na bardziej prawilną datę właśnie 9. maja. Już od kilkudziesięciu lat dzień ten jest narodowym świętem w Federacji Rosyjskiej (a wcześniej w ZSRR) i ma przypominać nie tylko ofiarach krwawych walk, ale także o wielkim zwycięstwie narodu rosyjskiego.

Początki

Już tydzień przed obchodami na ulicach miasta i na ścianach niektórych hipermarketów pojawiły się wielkie plakaty pozdrawiające obywateli z okazji święta (to samo, choć z mniejszym rozmachem, działo się też na przykład przed Dniem Kobiet, który także jest w Rosji dniem wolnym od pracy). W każdym sklepie można było zakupić naklejki na samochód z wiele mówiącymi słowami "Dziękuję dziadku za zwycięstwo", wojskowe czapki i wstążki w pomarańczowo-czarne paski. Do tych ostatnich jeszcze wrócę. Z tego co udało mi się dowiedzieć, w ciągu tygodnia przed Dniem Zwycięstwa weterani mogą sobie pozwolić na bezpłatny przejazd krajowymi pociągami. Znajomi mi Rosjanie narzekali na ten przepis, mówiąc, że tacy ludzie nie powinni płacić za bilety cały rok i że taka ustawa pokazuje jak mało uwagi poświęca się osobom uważanym za bohaterów.

9. maja ranek

Parada w mieście miała mieć swój początek około 10:00. Tylu ludzi w jednym miejscu jeszcze w życiu nie widziałam, ale muszę tu zaznaczyć, że pochodzę z niewielkiego miasta, więc tłum robi na mnie zawsze ogromne wrażenie. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to wszechobecna pomarańczowo-czarna wstążka, o której już wcześniej wspomniałam. Jest z nią bowiem pewien kłopot. Otóż ten maleńki kawałek materiału dzieli Rosjan na dwa obozy - tych, którzy uważają ją za symbol Dnia Zwycięstwa i tych, którzy wiedzą, że zamiast pomarańczowego powinna być tam żółć. Nasłuchałam się odnośnie tego wielu kłótni, a to dlatego, że pomarańcz i czerń to kolory pewnego odłamka rosyjskiej armii, kolaborującego z Niemcami. Jak to określił mój znajomy, to dowód na to, jak mało ludzie interesują się historią. I proszę mi tu teraz nie naskakiwać na Rosjan, bo w Polsce mamy dokładnie to samo, tyle że dotyczy to Żołnierzy Wyklętych.
9:55 - policjanci (tak POlicjanci, czasy się zmieniły i nazwa też) już zaczęli się wiercić na swoich pozycjach, paru żołnierzy uczestniczących w paradzie jeszcze parę minut przed startem polerowało buty.

Dziewczyny śpieszące na rozpoczęcie.

I czekające w szeregu. Wybaczcie bojownicy, ale więcej kobiet w mundurach nie mam :(

Nie obyło się też bez stref, do których można było wejść dopiero po przejściu przez wykrywacz metalu.


I wreszcie ruszyli. Długa kolumna żołnierzy w równych szeregach przy akompaniamencie werbli. Dla mnie raj dla uszu, dla wielu kobiet raj dla oczu, bo jak wiemy, bojowniczki, najlepszy facet to wojskowy, bo i ciężkie traktowanie zniesie i został nauczony słuchania rozkazów.







Ten machający z tyłu to Lenin. Przewidywalne, prawda?

Po przejściu wojskowych, przyszedł czas na "Nieśmiertelny Pułk", czyli mieszkańców miasta niosących portrety krewnych uczestniczących w działaniach wojennych. Według władz Woroneża w pochodzie tym brało udział około 40 tysięcy osób.





Wystawa samochodów i motocykli

Obok trasy marszu można też było obejrzeć stare rosyjskie i zagraniczne samochody.






Między innymi Lincolna:

Kto na zdjęciu? Po prostu zapomnijcie, to nie jest ktoś, kogo szukacie.

Niektórzy właściciele pozwalali nawet zajrzeć do środka.


Motocykle:

Tak, ten trzeci to miniaturka

Można też było obejrzeć ekwipunek z czasów wojny:





Na trasie trafiła mi w ręce ciekawa ulotka. Na dole napisano "Gdzie komuniści, tam zwycięstwo", a z tyłu można było przeczytać list od miejscowej partii komunistycznej.


Pamiątkowe zdjęcie naszej grupy z portretami uczestników Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.

Wieczór

Równo o 22:00 z jednego z trzech głównych mostów łączących dwie części miasta rozpoczął się pokaz sztucznych ogni, nazywanych "Salutem" na cześć i chwałę bohaterom. Nam udało się go obejrzeć z sąsiedniego mostu. Ostrzegam - początek wideo nie jest za dobry, a jeśli potem coś nadal będzie trzęsło - przepraszam, ale za statyw służyła moja głowa.

https://vader.joemonster.org/upload/rvb/15196431d47...

To by było na tyle. W razie pytań*, zastrzeżeń, prób wytknięcia błędów - piszcie. Ja tymczasem posłucham dźwięków bałałajki, wywieszę dywan na ścianę i rzucę się w objęcia niedźwiedzia.

*Uprzedzę pytania o alkohol - w strefie głównych obchodów sklepy były otwarte, ale nie można było kupić niczego, co zawiera procenty. Kto jak kto, ale rosyjskie służby znają się na swojej robocie.
18

Oglądany: 56106x | Komentarzy: 91 | Okejek: 259 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.04

19.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało