Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Opuszczanie i podnoszenie deski w kiblu, czyli odwieczne źródło gównoburzy

93 214  
239   182  
Po ostatnim wpisie okazało się, że wystarczy lekko poruszyć deskę, a blizny otwierają się i walka wrze na nowo!

klapa copy

Na początek rys dziejowy

Lata temu, pewnego kwietnia, na dalekiej Rusi…

- Chcę zrobić coś, co ułatwi życie ludziom na całym świecie! – zaproponował Vitalij Sedesov. – Wchodzicie w to?
- Masz mój miecz! – odparł Jurij Deskov.
- I mój łuk! – zaproponował Anatolij Klapov.
- Wchodzę, nie zalewam! – dodał Rezervuarov.
Czwórka naukowców pochyliła się nad zapiskami dawnego greckiego filozofa, Sedesa z Porcelitu, i zabrała się do pracy. Miało być pięknie, miały być laury i wieńce, miał być medal od cara, a wyszło jak zwykle. Lament, płacz, piasek w gaciach i zgrzytanie orzeszkami.

Identyfikacja problemu

Każdego dnia w tysiącach domów rozbrzmiewa wściekły krzyk rozpaczy: „ZNÓW NIE OPUŚCIŁEŚ DESKI!”. Okazuje się, że część społeczeństwa nie jest na tyle dostosowana, by po skończeniu swoich czynności doprowadzić miejsce pracy do stanu wyjściowego. Druga natomiast część społeczeństwa nie jest w stanie przed podjęciem pracy dokonać ustawień umożliwiających podjęcie pracy przy danym stanowisku.

Dochodzi do impasu.

klapa_cytat

Kobieca logika

No jak można zostawiać deskę podniesioną?!?!?!?! No nie wyczymie!

Męska logika

Sikałem to sikałem, na c**j drążyć temat?

Kobieca logika w formie zaawansowanej

Powinno się opuszczać klapę, bo inaczej jest niehigienicznie!

Panowie, nie dajcie się na to nabrać. To jest oczywiście racja, ale dziewczynom wcale o to nie chodzi. Gdyby o to chodziło, to nie krzyczałyby „ZNÓW NIE OPUŚCIŁEŚ DESKI”, tylko „ZNÓW NIE OPUŚCIŁEŚ KLAPY”. Proste? Od zawsze chodziło tylko o deskę, śpiewka z bakteriami przyszła później, jako element wywrotowy z zachodu.

Męska logika w formie zaawansowanej

Czytałem to czytałem, na c**j drążyć temat?

A w ogóle to dlaczego siedzicie po trzy kwadranse w toalecie? Szczerze podziwiam.

klapa_ciekawostka

Trochę logiki

Zakładając, że wrodzony oportunizm prowadzi nas do stanu, w którym marnujemy możliwie jak najmniej energii, powinniśmy odpowiednio rozliczyć kwestię używania deski sedesowej. Są dwa pożądane stany początkowe: deska podniesiona, deska opuszczona. Tutaj nie trzeba się rozwijać, po prostu bardziej EKOnomicznie jest zostawić deskę w takiej pozycji, w jakiej ją ustawiliśmy przed dokonaniem czynów nieczystych. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że przy kolejnym korzystaniu będziemy potrzebowali jej dokładnie w tym samym położeniu. Widzicie? Nieopuszczanie za każdym razem deski jest po prostu EKO!

Celowo zaznaczam to EKO, bo niektórzy dalej myślą, że rzeczy, które są EKO, to są EKOlogiczne, a jednak często są po prostu EKOnomiczne, czyli uzyskane możliwie najniższym nakładem pracy i pieniędzy przy możliwie najniższym poszanowaniu ekologii i praw pracy. Fajnie, co?

Skąd potrzeba zwracania uwagi na deskę?

Podobno sam Edyp zabił ojca, bo ten niemiłosiernie wku…rzał Jokastę wiecznie podniesioną deską.

klapa_edyp copy
Abstrahując jednak od tego, to możliwości jest parę:

1) W wielu związkach deska klozetowa jest po prostu jedyną rzeczą, nad którą kobieta może mieć kontrolę. Panowie, jeśli wasza kobieta czepia się deski, to możliwe, że jesteście jakimś tyranem, Kowalski! Poprawcie się!

Przeważnie jest jednak o wiele prościej.

2) Podniesiona deska prowadzi do ogromnego dyskomfortu u kobiet, nagły atak tego uczucia następuje w okolicach czwartej sekundy po otworzeniu drzwi toalety. Tak, jeśli deska była podniesiona, to właśnie wtedy ich goły tyłek dotyka zimnego sedesu. Tak, panie nie patrzą. Tak, panie nas dlatego nienawidzą. Tak, dlatego paniom chodzi o deskę, a nie o klapę. Nie dajcie się oszukać.

Rozwiązanie

Panowie, wysilcie się trochę i zawsze opuszczajcie deskę I KLAPĘ!
Profity:

1) Higienicznie – odpada marudzenie o higienie.
2) Kibel zawsze w tym samym stanie, a wiadomo, my lubimy, jak nic się nie zmienia.
3) Ona i tak będzie sadzać tyłek na nie tym co trzeba (demoniczny śmiech), więc będzie w tak samo beznadziejnej sytuacji co poprzednio.
4) Po wejściu do toalety będziecie mogli krzyknąć (z uśmiechem pod wąsem): ZNÓW NIE OPUŚCIŁAŚ KLAPY!

Polecam też przetarcie po robocie brzegu muszli papierem, bo to co robią nasze siurkawki ze strumieniem z kroku to jest jakieś ewolucyjne nieporozumienie.

Kłamstwa

Większość kobiet zwraca uwagę na tę higienę, ale jeśli zastosujecie moje rozwiązanie, to przekonacie się, że jeśli to nie wy korzystaliście ostatnio z toalety, to klapa w przeważającej większości przypadków będzie podniesiona. Bo to chodzi głównie o sadzanie tyłka w bezpośrednim obliczu zimnego Sedesa z Ebonitu. Dlaczego tak jest?

Walka o deskę

Skąd ten cały wpis? W jednym z poprzednich wpisów, zawierającym około 700 słów, dosłownie raz (słownie: raz) pada słowo „deska”. W komentarzach wygląda to następująco:

„deska” – wspomniana 17 razy
„klapa” – wypomniana 9 razy
„muszla” – przytoczona 5 razy
„sedes” – odhaczony 3 razy


Wywiązała się tam dość gorąca dyskusja jak na temat zwykłej muszli, nie uważacie? Jakieś pomysły na to, skąd ten fenomen?
82

Oglądany: 93214x | Komentarzy: 182 | Okejek: 239 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

10.04

09.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało