Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Jak to rosyjski oficer swojego generała dla Niemców tłumaczył

72 331  
920   21  
Praca tłumacza to ciężki kawałek chleba. Przekonał się o tym radziecki oficer, który musiał tłumaczyć kilkugodzinny wykład swojego zwierzchnika.

Historia wydarzyła się w latach 80. XX wieku w radzieckiej jednostce wojskowej w Wünsdorf - obecnie dzielnicy niemieckiego miasta Zossen (warto zauważyć, że nie była to zwykła jednostka, ale Sztab Wojsk Radzieckich w Niemczech - największa radziecka jednostka wojskowa poza granicami ZSRR). Na jedno ze szkoleń zaproszono także grupę niemieckich oficerów, a więc całe przedsięwzięcie miało międzynarodową rangę.


Specjalne wystąpienie zaplanowano dla generała, który na tę okoliczność przygotował wykład o "niezłomnej przyjaźni między narodami" i "sukcesach ekonomicznej oraz wojskowej współpracy krajów socjalistycznych". Czas: tylko cztery godziny. Wbrew pozorom to nie słuchanie tego wykładu było najgorsze... najgorsze było jego tłumaczenie na żywo.

To niewdzięczne zadanie przypadło młodemu oficerowi w randze starszego porucznika, który od dawna wyczekiwał na upragniony awans. Nic dziwnego, że dzielnie przystąpił do tego masakrycznie długiego tłumaczenia.


Mija czwarta godzina monologu generała, niemieccy oficerowie zaczynają zasypiać. W tym momencie nawet sam generał zorientował się, że trzeba coś zrobić, bo atmosfera na sali umiera. Wymyślił! Opowie dowcip. Młody oficer-tłumacz pobladł. Jak wiadomo, tłumaczenie dowcipów na inny język to najtrudniejsze z możliwych zadań, nawet dla doświadczonych "pieriewodczikow". Sprawy nie ułatwiał fakt, że dowcip generała był trudnym do przełożenia sucharem. Tłumacz kombinował jak mógł, ale żadne ze znanych mu skrzydlatych słów, powiedzonek i slangowych wyrażeń nie pozwalało poprawnie oddać sensu dowcipu.

Zostało tylko jedno wyjście. Tłumacz wiedział, że generał w ogóle nie kuma niemieckiego, więc "tłumaczenie" dowcipu brzmiało tak:


Drodzy goście! Generał zakończył swoją przemowę "śmiesznym" dowcipem, sensu którego w ogóle nie rozumiem, chociaż rosyjski jest moim językiem ojczystym. Bardzo proszę - jeśli jest w was choć trochę współczucia, błagam - nie wydajcie mnie! Nagrodźcie mówcę długą owacją!

Po tych słowach wyraz twarzy niemieckich oficerów wyraźnie się poprawił, a ze śmiechu prawie pospadali z krzeseł. Oczywiście zaczęli bić brawo, tylko tak naprawdę nie wiadomo dla kogo: dla generała, dla tłumacza, czy może dlatego, że ich męki w końcu się zakończyły? Sam generał aż poczerwieniał z dumy sądząc, że jego dowcip był tak udany. Po miesiącu tłumacz otrzymał stopień kapitana.
12

Oglądany: 72331x | Komentarzy: 21 | Okejek: 920 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

06.12

05.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało