Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 rzeczy, których nie wiedziałaś o swojej myszce

189 841  
545   90  
Myszka to sprytne urządzenie - dzięki niej nie trzeba ślizgać palcem po pozbawionej wszelkich uczuć płytce zwanej touchpadem. Przewodowa, bezprzewodowa, wygodna lub nie. Wydawałoby się - żadna filozofia. A może jednak?

#1.

MRS - nie mylić z PMS - to dostrzeżone przez naukę zjawisko polegające na wyładowywaniu swojej agresji na komputerowej myszce. Za dużo reklam, za wolny internet, durny komentarz na Facebooku - i "Mouse Rage Syndrome" gotowy. Niegdyś, za czasów myszy przewodowych, objawiał się głównie tłuczeniem Bogu ducha winnym urządzeniem o biurko. Od czasu upowszechnienia myszy bezprzewodowych, objawia się lataniem po całym pokoju. Niech pierwszy rzuci... myszą kto nigdy nie rzucił myszą.

#2.


Komputerową mysz w 1963 roku wynalazł niejaki Douglas Engelbart, Amerykanin żyjący w latach 1925-2013. Na wynalazku jednak nie dorobił się fortuny - myszy spopularyzowały się wkrótce po upłynięciu ważności patentu chroniącego pomysł. Ale pan Engelbart nie wydawał się tym faktem szczególnie zmartwiony - jako współtwórca hipertekstu, sieciowych komputerów i interfejsów użytkownika nie narzekał na brak ani sukcesów, ani źródeł ich finansowania.

#3.


Mysz czy nawet myszka to całkiem sympatyczne określenie - przyjęte zresztą powszechnie w wielu językach, nie tylko w polskim. Ale na potrzeby wniosku patentowego urządzenie zostało nazwane inaczej. Zupełnie inaczej. W dosłownym tłumaczeniu "wskaźnik pozycji x, y dla systemów wyświetlających". Prawda, że zgrabne?

#4.


Przez długi czas w użyciu funkcjonowały tzw. myszy kulkowe - rozwiązanie nieszczególnie wygodne, bo kulka raczyła była szybko zapychać się kurzem i blokować, uniemożliwiając wygodną pracę. Pierwsza mysz optyczna - pozbawiona upierdliwej kulki - została stworzona już w 1980 roku, ale była horrendalnie droga. Dlatego do powszechnego użytku myszy optyczne weszły dopiero około 1998 roku, kiedy ich cena przestała już przyprawiać o zawał serca.

#5.


W pierwszej piątce największych producentów myszy komputerowych znajdują się trzy firmy doskonale znane na polskim rynku - Microsoft, HP i Logitech - oraz dwie, których nazwa mało komu cokolwiek mówi - tj. Corsair i Hippus. A ile myszy się produkuje, poza tym, że cholernie dużo? Niech wskazówką będzie fakt, że w 2008 roku Logitech świętował wyprodukowanie miliardowej (!) myszy.

#6.


Wzorca w Sevres nie ma, ale... wspominają o niej nawet podręczniki Microsoftu dla programistów. To jednostka określająca przemieszczenie komputerowej myszy, odpowiadająca mniej więcej 1/200 cala, czyli ok. 0,127 milimetra. Nazywa się... "Miki" (w wersji oryginalnej: "Mickey"). Jeden "Miki" to najmniejsza dająca się odnotować odległość, na jaką da się przesunąć mysz. Bardzo przydatna jednostka!

#7.


Kursor jaki jest każdy widzi... tylko czemu taki krzywy zamiast, po Bożemu, wskazywać pionowo w górę? To historyczna pozostałość z czasów, kiedy pojedyncze piksele wskazywało się palcem. Wtedy taki właśnie pochyły w lewo kursor był lepiej widoczny i nie stapiał się na przykład z tłem. Z czasem okazało się także, że to najbardziej ergonomiczny kształt.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5

Oglądany: 189841x | Komentarzy: 90 | Okejek: 545 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

19.01

18.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało