Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

14 najgorszych (i najzabawniejszych) rzeczy, które gracze zrobili w Simsach

180 469  
449   90  
Kto nigdy nie utopił Sima, niech pierwszy rzuci kamieniem. Ale to nie była najgorsza rzecz, jaką można było zrobić tym wirtualnym ludzikom. Użytkownicy Reddita wyspowiadali się ze swoich grzeszków.

#1.

Raz utopiłem Sima. Potem zmusiłem wszystkich, aby pojawili się na jego pogrzebie w strojach kąpielowych.

#2.

Stworzyłem mroczne więzienie z artystami-niewolnikami. Każdy miał osobną celę, łóżko, toaletę, zlew i sztalugę. Nad nimi, na parterze, mieszkał naczelnik więzienia (cele były oczywiście w piwnicy), który dawał im jeść, ale tylko wtedy, gdy stworzyli cenne dzieła sztuki.
Większość z nich oszalała i zmarła.

#3.

Mój nastoletni syn uznał chodzenie do szkoły za bezsensowne. Uwięziłam go w pokoju 1x1 do czasu, gdy się zsikał i zmarł w kałuży.

#4.

To nie było sadystyczne samo przez się, ale pociągało za sobą mnóstwo zgonów. Chciałem stworzyć kościół z zapełnionym cmentarzem. Zbudowałem mały budynek, wprowadziłem do niego ośmioosobową rodzinę i podłożyłem ogień. Jej, 8 nowych nagrobków!
Kiedy powtórzysz to 9 razy, masz cmentarz pełen nagrobków. Potem zbudowałem kościół i wprowadziłem do niego księdza, by tu żył i doglądał ziemi.
Niestety dla księdza parcela została skażona przerażającymi rytuałami z przeszłości i każdej nocy pojawiały się dziesiątki duchów. Obłąkany z powodu tłumu obserwatorów, zmarł trzy dni później dlatego, że nie mógł już zasnąć.

#5.

Raz zerwałam z Simem, po czym zaprosiłam go do siebie i utopiłam, tylko po to, by zatrzymać nagrobek dla naszego nieślubnego zdjęcia. To brzmi dużo gorzej, gdy mówi się o tym bez ogródek.

#6.

Znalazłem dziewczynę, którą chciałem poślubić z moim Simem. Problem w tym, że była już mężatką. Zamiast jednak załatwić to (względnie) normalnie i namówić ją do zerwania z nim, zaprzyjaźniłem się z jej mężem, namówiłem, by się do mnie wprowadził i utopiłem w basenie, aby poślubić jego żonę.
Potem wprowadziłem się do jego żony (która mieszkała w ogromnej rezydencji) i zabiłem resztę jej rodziny, bo nie chciałem się nimi zajmować, ale zależało mi na chacie.

#7.

Zbudowałam nawiedzony dom i zabiłam trzy rodziny, aby mieć cmentarz. Wyskoczył mi komunikat, że The Sims to symulator "życia" i że zabijam za dużo Simów.

#8.

Stworzyłam Sima z nerwicą natręctw. Umieściłam go w niewiarygodnie małym domku z ślubnym bufetem, jakimś chomikiem i usunęłam drzwi. W końcu oszalał ze względu na bałagan i żałobę po śmierci małego przyjaciela-gryzonia, a potem umarł z głodu, kiedy jedzenie z bufetu się popsuło. Umieściłam urnę w pokoju. Kilka razy powtórzyłam ten scenariusz, zawsze zostawiając prochy w domku. 10 wcielenie Sima nie śpi każdej nocy, przerażone bandą duchów samego siebie.

#9.

Zdrzemnęłam się podczas gry. Kiedy się obudziłam, pracownik opieki społecznej zabrał dzieci w czasie, gdy ich rodzice grali.

#10.

Moja Simka miała sześcioro dzieci z czterema różnymi facetami. Wprowadziłam do niej tatusia najmłodszego z nich i zabiłam go, by żadne z dzieci nie znało swojego ojca. W międzyczasie flirtowałam ze wszystkimi w mieście, którzy mnie podziwiali. Namawiałam ich do zerwania z partnerami, a potem proponowałam przyjaźń. Lubię gromadzić wrogów.
Czasami chodzę też na cmentarz i wypisuję obelgi na nagrobkach.

#11.

W drugiej części Simsów stworzyłem dom rodem z reality show z stereotypowymi mieszkańcami, dałem im wolną wolę i co trzy dni eliminowałem najmniej lubianego uczestnika. Oczywiście eliminacja polegała na morderstwie.

#12.

W The Sims: Abrakadabra miałem wspaniałego psa AJ, kochanego przez całą rodzinę. Każdego dnia przynosił radość swoim właścicielom. Postanowiłem poćwiczyć rzucanie zaklęć, aby umieć zamieniać zwierzęta w ludzi, by AJ stał się jeszcze bliższym członkiem rodziny.
Jako człowiek okazał się być ogromnym dupkiem i ubliżał całej rodzinie, więc musieliśmy się nim zająć. Stworzyłem grobowiec i uwięziłem go w środku. Kiedy zdychał z głodu, rodzina grała mu piosenki. Kupili nowego psa i bawili się z nim w pobliżu jego miejsca spoczynku, aby dręczyć jego uwięzioną duszę. W końcu smok spalił dom i zabił ich wszystkich.
Co za gra!

#13.

Wytrenowałem syna, by potrafił namalować to, co chciałem. Potem zmusiłem go do malowania mnie nago lub podczas uprawiania seksu z jego matką/inną kobietą. Wieszałem te obrazy wszędzie.

#14.

Zbudowałem dom pełen basenów, aby wszystko było na wyspach. Z powodu ciągłego pływania by coś zjeść, skorzystać z toalety, pójść spać, pograć w kosza, itp., nie wspominając o przebieraniu się w strój kąpielowy i ciuchy, moje Simy były bezustannie zmęczone.
43

Oglądany: 180469x | Komentarzy: 90 | Okejek: 449 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało