Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 rzeczy, których większość ludzi nie wie o... grudniu

160 114  
431   83  
Dwunasty i ostatni, na naszej półkuli ciemny i zimowy, ale za to świąteczny miesiąc - to widać na pierwszy rzut oka. A gdyby popatrzeć nieco głębiej? Okazuje się, że grudzień skrywa nieco więcej tajemnic.

#1.

Dwunasty i ostatni miesiąc roku - to się zgadza. Nie zgadza się natomiast nazwa - chociażby angielska, brzmiąca "December". "Decem-" to po łacinie przedrostek znaczący tyle co "dziesiąty", a zatem nie dwunasty, tylko dziesiąty miesiąc kalendarza rzymskiego, obowiązującego do 46 roku p.n.e. i obejmującego tylko dziesięć miesięcy. Kalendarz się zmienił, zmieniła się liczba miesięcy, ale nazwa miesiąca pozostała.

#2.


Polska nazwa grudzień ma z kolei pochodzić od rzeczownika "gruda", oznaczającego zamarzniętą ziemię. Podobnie ostatni miesiąc roku określa się na Ukrainie ("hrudeń") czy na Litwie ("gruodis"). W dawnej Polsce używano też nazwy "prosień" lub "prosiniec", czyli wariantu, który utrwalił się w Czechach ("prosinec") i w Chorwacji ("prosinac").

#3.


Przesilenie zimowe, przypadające na 21 lub 22 grudnia, to wyjątkowa doba - z najdłuższą nocą i najkrótszym dniem w roku (na północnej półkuli). To oczywiście także początek astronomicznej zimy. Święto o niezwykle długiej tradycji - "odrodzenie się Słońca" świętowali i starożytni Rzymianie, i Persowie, Germanie czy Słowianie. U początków naszej ery święto to przypadało na 25 grudnia i stąd utrwalona do dzisiaj data Bożego Narodzenia.

#4.


Na 28 grudnia przypadają obchody upamiętniające dokonaną przez Heroda rzeź niewiniątek, wśród których spodziewał się znaleźć Jezusa i pozbawić go życia. W efekcie ta właśnie data, 28 grudnia, uznawana była i w sumie wciąż jest za najbardziej pechowy dzień roku, swoją szkodliwością dalece przewyższający piątki trzynastego. 28 grudnia to zły dzień na ślub, a nawet na koronację - Edward IV, król Anglii, postanowił przełożyć ceremonię gdy tylko dowiedział się, że ma ona przypaść na ten dzień.

#5.


Wskaźnik urodzeń w grudniu jest zwykle niższy niż w pozostałych miesiącach roku. Wyraźny spadek zauważalny jest już od listopada i trwa aż do lutego, a wynika to ponoć z tego, że przy planowaniu rodziny wiele osób stara się uniknąć dodatkowego obciążenia w i tak trudnym z finansowego punktu widzenia okresie. Stąd właśnie starania, by dzieci nie rodziły się w grudniu, a na przykład w wakacje.

Jak to wygląda statystycznie? W Stanach Zjednoczonych każdego dnia rodzi się przeciętnie ok. 220 tysięcy dzieci, podczas gdy w Boże Narodzenie jest ich już tylko ok. 170 tys. Wyraźna różnica. A skoro już dopuściliśmy statystykę do głosu, to... najwięcej dentystów rodzi się w grudniu.

#6.


Niedostatki słońca sprawiają, że grudzień dla wielu ludzi jest dość depresyjny - już nawet pomijając sławetny 28 grudnia. W XVIII wieku niejaki Benjamin Franklin sugerował zajadanie się kapustą, cebulą oraz pieczonymi jabłkami i gruszkami w celu uniknięcia grudniowej melancholii i flegmy. Kto zdecyduje się zweryfikować metodę, niech da znać jak poszło.

#7.


6 grudnia w Polsce obchodzi się Mikołajki - czyli dzień świętego Mikołaja, podczas którego dzieci zazwyczaj otrzymują drobne upominki. Tradycja ta wydaje się jednak zanikać. Do XIX wieku w Polsce Mikołajki były dniem "ustawowo" wolnym od pracy, później tylko świętem kościelnym, a od 1969 roku nie są nawet i tym - święto zniesiono i dzisiaj jedyny tytuł, na jaki Mikołajki mogą liczyć ze strony Kościoła, to "wspomnienie dowolne".

Źródła: 1, 2, 3, 4
10

Oglądany: 160114x | Komentarzy: 83 | Okejek: 431 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało