Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Mało znane ciekawostki z historii zespołu Lady Pank II

55 146  
182   30  
Ponownie wracamy do polskich dinozaurów rocka, znanych z demolowania hoteli, świetnych gitarowych solówek Borysewicza, stworzenia wielu hitów oraz grania koncertów pod mocnym wpływem.

Hymn Unii Wolności?

W 1997 roku Jacek Skubikowski napisał tekst do utworu „Niedawno”, po czym poprosił Jana Borysewicza o kompozycję. Utwór doczekał się swojej premiery krótko przed wyborami parlamentarnymi, zaś tekst świetnie pasował do użycia w kampanii wyborczej. Tak też pomyślała Unia Wolności, przywłaszczając sobie piosenkę. Lady Pank oficjalnie odciął się od kampanii.

Sam utwór „Niedawno” (gdzieniegdzie nazywany także „Moje sny”) ma wiele innych ciekawych faktów: w studyjnej wersji w chórkach zaśpiewał Dariusz Michalczewski (ale na jednym z koncertów zaśpiewał cały utwór), piosenka nie ukazała się na żadnym albumie oraz istnieją dwie wersje utworu.



Pierwotna wersja „Mniej niż zero”

„Mniej niż zero” w wersji hardrockowej, gdzie na wokalu znalazł się Borysewicz? Czemu nie: tak pierwotnie miał brzmieć ten utwór:



Nagranie pochodzi z końca 1982 roku. Różne źródła mówią, że obecna wersja piosenki powstała pod wpływem Mogielnickiego lub dzięki basiście Mścisławskiemu i perkusiście Szlagowskiemu. „Mniej niż zero” w tej wersji nie ukazało się dotychczas na żadnym albumie.

Wokalista prosto z armii


Borysewicz od początku pragnął mieć profesjonalny skład w zespole. Po podebraniu gitarzysty Edmunda Stasiaka z zespołu Easy Rider, basisty Pawła Mścisławskiego i perkusisty Jarosława Szlagowskiego z Oddziału Zamkniętego, Borysewicz rozpoczął poszukiwanie wokalisty. Współzałożyciel Lady Pank, Andrzej Mogielnicki, zaproponował Panasewicza.

Janusz Panasewicz już wcześniej dużo śpiewał. Jak wielu innych początkujących muzyków, także on musiał wystąpić na festiwalu piosenki radzieckiej w Zielonej Górze. Aby jakoś przetrwać w wojsku, Panasewicz zaczął śpiewać chórki oraz układać sprzęt w wojskowym zespole Desant. Panas miał bardzo dużo szczęścia: wokalistką Desantu była żona Mogielnickiego, która zaproponowała mężowi Panasa.

Borysewicz przez pewien czas nie miał pewności, czy wybór Panasewicza będzie dobry. Borysewicz, chcący założyć trio rockowe w stylu The Police, w którym będzie także wokalistą, nie dał rady poradzić sobie z natłokiem obowiązków. Chcąc nie chcąc, musiał zaakceptować Panasewicza.

Republika vs Lady Pank

Nienawiść fanów jednego zespołu do drugiego stała się właściwie legendą (sam pamiętam opowieści rodzinne, jak to moja mama będąc w I klasie liceum dała z liścia fance Republiki, bo ta śmiała się z Borysewicza po pamiętnej wpadce na wrocławskim stadionie...). No cóż, spory o to, który zespół jest lepszy, pojawiały się tylko wśród fanów. Sami muzycy obu grup początkowo były wobec siebie obojętni, ale po 1986 roku nastąpiła współpraca pomiędzy Ciechowskim a Borysewiczem: Ciechowski napisał kilka tekstów piosenek (wśród nich „Zostawcie Titanica”), zaś Borysewicz został głównym gitarzystą na debiutanckim albumie Obywatela G.C.



Borysewicz na klawiszach

Po wydaniu w 1988 roku albumu „Tacy sami”, Lady Pank zaproszono do zagrania minirecitalu dla sylwestrowego programu dla Telewizji Polskiej. Na koncercie można było zobaczyć Borysewicza, grającego na instrumentach klawiszowych:



Niekiedy w komentarzach pojawia się opinia, że Borysewicz jako pierwszy rapował w Polsce właśnie do powyższej piosenki. No cóż, do rapu daleka droga, zaś przed Borysewiczem rapować próbował rok wcześniej Paweł "Kelner" Rozwadowski na debiutanckim albumie Deutera.

Piosenka inspirowana pobiciem Panasa

Pod koniec 1984 roku ukazała się piosenka „Raport z N.”. Tekst do utworu powstał na bazie historii Panasewicza, którego w rodzinnym Olecku mocno pobito. Przyczyna pobicia była prozaicznie prosta: inicjatorzy bójki zazdrościli sławy Panasewicza oraz nie dostali od niego kasy na alkohol. Pobity wokalista nie mógł wówczas wystąpić na trasie koncertowej: jego obowiązki przejął tymczasowo Andrzej Mogielnicki. Sam utwór zaś jest znany jako jeden z nielicznych, gdzie można usłyszeć saksofon:


W poprzednim odcinku

Źródła: 1, 2, 3, 4.
2

Oglądany: 55146x | Komentarzy: 30 | Okejek: 182 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.09

19.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało