Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Świadkowie Jehowy - mniej i bardziej znane fakty

171 221  
537   312  
Stereotypowi świadkowie Jehowy to grupa ludzi, którzy za wszelką cenę chcą porozmawiać z tobą o Bogu, pukając w drzwi twojego domu, stali czytelnicy "Strażnicy", przeciwnicy transfuzji krwi i obowiązkowej służby wojskowej.

Taki uproszczony obraz pojawia się u wielu osób. Niektórzy traktują świadków Jehowy jako religię chrześcijańską taką samą jak katolicyzm, niektórzy szanują to wyznanie, choć twierdzą, że ŚJ nie należą do chrześcijan, a są także tacy, co traktują tę wiarę jako sektę destrukcyjną. Niekiedy ciężko ocenić, która z tych trzech grup ma rację, ale po przedstawieniu poniższych faktów może będzie to łatwiejsze.

Podstawowe fakty


Sami świadkowie Jehowy (ŚJ) odcinają się od chrześcijaństwa, uważając siebie za jedynych wyznawców wiary chrystusowej (jednocześnie katolików, protestantów i prawosławnych zaliczają jako tych, co „błądzą”). Religioznawcy zazwyczaj także nie zaliczają ŚJ do chrześcijaństwa, gdyż ci odrzucili wiarę w trójcę świętą oraz w boskość Chrystusa. ŚJ spotykają się w Salach Królestwa, w których dyskutuje się o Biblii. Po śmierci na ŚJ może czekać niebo (jeśli wyjątkowo wykazał się wiarą w swoim życiu) lub też zmartwychwstanie podczas Armagedonu i zamieszka na odnowionej Ziemi. Piekła nie ma – według ŚJ, źli ludzie także zmartwychwstaną, ale zamiast żyć na odnowionej Ziemi zginą. Samo niebo jest zarezerwowane dla 144 000 VIP-ów.

Założyciel świadków Jehowy


Założycielem całego ruchu był Charles Taze Russell, choć obecny kształt tego wyznania stworzył Joseph Franklin Rutherford. Obaj panowie mają dosyć ciekawą biografię, którą śmiało można by było porównywać do Davida Koresha czy innych kontrowersyjnych twórców sekt.

Sam Russell właściwie stworzył podwaliny pod ŚJ – z jego inicjatywy powstał w 1870 roku ruch religijny o nazwie Badacze Pisma Świętego, ukoronowanie wypisywania na murach cytatów biblijnych i głoszenia końca świata. W międzyczasie sprzedawał po zawyżonej cenie magiczne ziarna pszenicy naiwnym ludziom oraz znęcał się nad żoną. Chwalił się znajomością języków obcych (w tym greki), choć podczas jednej z rozpraw sądowych nie dał rady przetłumaczyć fragmentu biblijnego (co ciekawe, nie znał wcale greckiego alfabetu). O ile samo tego typu oszustwo byłoby niewielkim kłamstwem, tak głoszenie, że poprawiło się fragmenty Biblii korzystając z oryginalnych źródeł (w tym greki) było mocno nie na miejscu...

Krótko po śmierci Russella w 1916 roku kierownikiem ruchu religijnego został Joseph Franklin Rutherford. Przed zostaniem wiernym ruchu Russella, Rutherford miał kłopoty z prawem (źle wykonywał funkcję adwokata). Po pewnych zmianach Rutherford stworzył właśnie świadków Jehowy. Uznał, że ŚJ są jedyną prawdziwą religią, Rutherford także miał talent do manipulowania ludźmi – w 1920 roku za 10 dolarów udało mu się po namowach kupić luksusowy dom o wartości 75 tys. dolarów.

Neutralność polityczna


Świadkowie Jehowy jak ognia unikają służby w wojsku, głosowania na wyborach oraz innych działań związanych z państwem. Neutralność polityczna jest rozwinięta do tego stopnia, że ŚJ nie pozwalają swoim dzieciom uczestniczyć w szkolnych apelach czy też głosować na przewodniczącego klasy w szkole (co nie zmienia faktu, że ŚJ można zostać tylko dobrowolnie – w przeciwieństwie do katolików czy prawosławnych, nie można chrzcić noworodków – obowiązuje świadomy chrzest). Pomimo tego, że rządy świeckie uznają za rządy samego diabła, to szanują godła, flagi i inne symbole państwowe. W myśl słów Jezusa Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga, świadkowie Jehowy płacą podatki.

Transfuzja krwi


Każdy katolik czy protestant wie, że Biblia powstała wiele wieków temu i jest raczej świetnym zbiorem zasad etycznych wymieszanych obok bajek, jak np. historia Noego. W przypadku fragmentów z krwią każdy wie, że wiedza medyczna w starożytności polegała na dawaniu ziółek choremu i dawaniu zabitej krowy danemu bogu. W przypadku Żydów ograniczenia w sprawie spożycia krwi wiązały się z higieną, którą Żydzi jako pierwsi na świecie wprowadzili. Czasy się zmieniły, w XXI wieku zjedzenie kaszanki nie zaszkodzi, zaś dzięki odkryciu grup krwi zabiegi typu transfuzja zdecydowanie ratują życie chorego.

Dużym problemem wśród ŚJ jest odmowa przeprowadzania tego typu zabiegów, oczywiście powołując się na Biblię. Co ciekawe, do 1945 roku takiego zakazu nie było. Zakaz jest do tego stopnia absurdalny, że rodzice dzieci, które wymagają nagle tego zabiegu, nie zgadzają się nań, dając przyzwolenie na śmierć dziecka. Swoją drogą, ŚJ wyżej powinni stawiać Dekalog z Księgi Wyjścia, mówiący m.in. "Nie zabijaj!" (czyli także nie przyczyniaj się do bezsensownej śmierci dziecka) niż jakieś zakazy o spożywaniu krwi...

Inne fakty

  • Świadkowie Jehowy nie uznają krzyża – według nich Chrystus umarł na palu.
  • Świadkowie Jehowy obchodzą tylko jedno święto: upamiętnienie śmierci Chrystusa (według nich święto nie ma wiele wspólnego z Wielkanocą).
  • Bardzo kontrowersyjne jest traktowanie byłych współwyznawców – osoby, które dobrowolnie zrezygnowały z bycia świadkiem lub zostały wyrzucone z organizacji są ofiarą ostracyzmu. Jeszcze bardziej kontrowersyjne jest porzucanie dzieci, jeśli lekarze wbrew woli rodziców przeprowadzą transfuzję krwi.
  • Zakazane jest... noszenie brody (co ciekawe, Russell miał obfitą brodę).
  • Znanymi ŚJ byli lub są: Prince, Michael Jackson (wyrzucono go za stworzenie teledysku "Thriller"), Tadeusz Chmiel (jeden z najbogatszych Polaków, właściciel sklepów Black Red White), Piotr Wieteska (były basista Kultu, obecnie menadżer tego zespołu).

Bonus: garść niewygodnych pytań

Jeśli świadkowie Jehowy przyjdą do ciebie, a zamiast pokazania im swojego agresywnego owczarka niemieckiego będziesz chciał porozmawiać z nimi, to możesz zadać takie pytania:
  • klasycznie: gdzie w Biblii jest napisane, że Jezus stanął na jednej nodze (choć znając życie, ŚJ znają ten żart);
  • dlaczego ŚJ odmawiają transfuzji krwi, skoro w czasach starożytnych nikt nawet nie myślał o tego typu zabiegach (i dalej: dlaczego jest zakaz, skoro transfuzja nie ma nic wspólnego ze spożyciem);
  • można też zapytać o biografię Russella, czyli o jego znajomość greki czy też handel „cudowną pszenicą”;
  • czy ludzie, do których nie dotarła nowina świadków Jehowy zostaną skazani na śmierć w Armagedonie, nawet wtedy, gdy byli świętsi do samego Jezusa;
  • dlaczego głoszone przez nich terminy końca świata nie zdarzyły się;
  • dlaczego w ich Piśmie Świętym istnieje fragment "Zaprawdę mówię ci dziś, będziesz ze mną w raju" (Łk. 23,43), a w „Biblii katolickiej” "Zaprawdę mówię ci, dziś będziesz ze mną w raju".

Można też zamiast zadawania pytań umieścić na drzwiach taki bajer:


I na koniec osobista opinia: jako że tematyką interesuję się od dłuższego czasu, coraz bardziej szokuje mnie to, że ten ruch religijny po kontrowersjach z transfuzją krwi czy też po stosowaniu terroru psychologicznego (polegającego na zasadzie: wierzysz w Jehowę i przestrzegasz zasad, albo wszyscy będziemy ciebie do końca życia traktować jak powietrze) działa legalnie w Polsce. Niestety uważam ŚJ za zwykłą sektę destrukcyjną. Niemniej jeśli jakiś świadek Jehowy chciałby wymienić ze mną poglądy, to proszę napisać – z chęcią porozmawiam, choć od razu zaznaczam, że poglądów nie mam zamiaru zmieniać.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5

Oglądany: 171221x | Komentarzy: 312 | Okejek: 537 osób