Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Nastolatek, który zamiast naśmiewać się z kilkuletniej dziewczynki postanowił jej pomóc

110 179  
585   45  
Kiedy mama zabiera małą dziewczynkę na pierwsze wyjście do skateparku spodziewa się jak najgorszych wrażeń, głównie związanych z obecną tam młodzieżą. Ale przygoda Jeanean Thomas pokazuje, że nie ma się czego obawiać i wszędzie można spotkać serdecznych i pomocnych ludzi.

Jeanean zabrała swoją córkę Peyton do pobliskiego skateparku, aby mogła się nauczyć jazdy na wymarzonej desce. Niestety dziewczynka czuła się zdominowana przez jeżdżących tam kilkunastoletnich chłopaków, którzy świetnie jeździli i wyczyniali wokół niej akrobacje. Na szczęście szybko znalazł się wyjątek w tej grupie, który spowodował, że powraca w nas wiara w dobrych ludzi.


Jeanean była tym tak poruszona, że wkrótce napisała na Twitterze list z podziękowaniem, który szybko się rozprzestrzenił w sieci i został podchwycony przez lokalne media.


Oto cały list:


Drogi nastolatku ze skateparku: Masz pewnie około 15 lat, więc nie podejrzewam, żebyś był dojrzały, albo żeby podobała ci się obecność małej dziewczynki w parku. Prawdopodobnie nie wiesz, że moja córka od wielu miesięcy chciała pojeździć na desce. Musiałam ją przekonać, że skateboard nie jest tylko dla chłopców. Więc kiedy poszłyśmy do skateparku i zobaczyłyśmy, że jest tam pełno nastoletnich chłopców, którzy palili i przeklinali, ona natychmiast chciała odejść i wrócić do domu. Po cichu też chciałam wracać, bo nie miałam ochoty przechodzić na "ton matki" i wdawać się z wami w dyskusję. Nie chciałam też, aby moja córka myślała, że powinna się kogoś bać, albo że nie może przebywać w skateparku na takich samych prawach jak wy. Więc kiedy powiedziała "Mamo, tu jest pełno starszych chłopców", spokojnie odpowiedziałam "I co z tego, park nie należy do nich". Zaczęła zjeżdżać z rampy, pomimo że ty i twoi koledzy śmigaliście wokół niej i krzesaliście iskry tuż koło niej. Zjechała zaledwie dwa lub trzy razy, kiedy ty podszedłeś do niej i powiedziałeś "Hej, przepraszam..." Natychmiast byłam gotowa na przemowę w tonie "Ona ma takie samo prawo tu przebywać jak i wy", kiedy usłyszałam, że mówisz "Źle ustawiasz nogi, mogę ci pomóc?" Spędziłeś z nią niemal godzinę, pokazując jak utrzymać równowagę, jak sterować, a ona ciebie słuchała. Coś nieosiągalnego dla wielu dorosłych! Podawałeś jej rękę i pomagałeś wstać kiedy upadała i nawet słyszałam jak mówiłeś, żeby nie zbliżała się do poręczy, bo może sobie zrobić krzywdę. Chciałabym żebyś wiedział, że jestem dumna, że jesteś częścią mojej społeczności i chcę ci podziękować za bycie miłym dla mojej córki, nawet mimo tego, że twoi koledzy się z ciebie przez to śmiali. Wróciła z poczuciem dumy i z przekonaniem, że może zrobić wszystko, dzięki tobie.




Jeanean z córką
24

Oglądany: 110179x | Komentarzy: 45 | Okejek: 585 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało