Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

10 kuchennych porad

205 436  
574   109  
Jedzenie byle czego, byle gdzie i naprędce jest niemodne. Życiem należy się cieszyć, a co może cieszyć bardziej niż dobra strawa? Oto kilka porad, które poprawią komfort życia.

#1. Czy należy myć makaron?


Oczywiście, że nie. Jednak nawyk płukania makaronu został w niektórych domach jeszcze z czasów ubiegłego ustroju, gdy na rynku dostępny był głównie makaron ze zwykłej pszennej mąki, który lepił się niemiłosiernie. Obecnie większość tych produktów jest robiona z twardych odmian pszenicy i nie ma już potrzeby ich płukać. Jeśli jednak makaron się zlepia, wystarczy dodać nieco oleju roślinnego. Wywar, w którym gotowano makaron świetnie nadaje się do przygotowania sosu.

#2. Smażyć na oliwie z oliwek?


Przygotowywaniu potraw kuchni śródziemnomorskiej towarzyszy nieodparta pokusa zastosowania oliwy z oliwek do smażenia. Warto wiedzieć, że w takim przypadku marnujemy zdrowy olej z pierwszego tłoczenia. O wiele lepiej zostawić go do sałatki lub innego dania na zimno. Temperatura dymienia oleju extra virgin jest dość niska, co sprawia, że ryzyko zepsucia potrawy smakiem spalenizny i okraszenia jej porcją rakotwórczych składników jest bardzo wysokie.

#3. Kiedy dodać pomidory do zupy?


Niektórym niedoświadczonym adeptom sztuki kuchennej może się wydawać, że wystarczy wsadzić do gara wszystkie produkty naraz i zupa będzie pyszna. Czasem tak faktycznie jest, ale na pewno nie w przypadku potraw zawierających pomidory. Złota zasada mówi: kwasy (których w pomidorach sporo) przyśpieszają proces ugotowania mięsa, ale nie pozwalają dojść warzywom. Oznacza to, że przygotowując zupę powinniśmy dodać pomidory dopiero wtedy, gdy marchew, ziemniaki, kapusta i inne warzywa zdążą się ugotować. Jeśli dusimy mięso, to pomidory warto wsadzić od razu – dzięki temu mięsko będzie bardziej miękkie.

#4. Można jeść keks od razu po wyjęciu z piekarnika?


Wyobraźcie sobie zapach tego pysznego ciasta rozchodzący się po całym domu. Chciałoby się dorwać do ciacha od razu! Tu i teraz. Ale wtedy mama mówi: „Musimy poczekać godzinkę”. Tortura? Niestety nie. I nie chodzi nawet o to, że można się oparzyć, ale o to, że podczas krojenia gorący keks straci kształt, a jego wysoka temperatura nie pozwoli uwolnić pełni smaku.

#5. Dlaczego filety z indyka są suche?


Indyk to zdrowe, bogate w białko, chude mięso. I wcale nie jest suche. Warto pamiętać, że indyk dochodzi po siedmiu minutach na patelni i 15 w piekarniku. Aby nie było suche, trzeba je zdjąć z ognia, gdy mamy wrażenie, że jeszcze nie jest gotowe.

#6. Jak ugotować brokuły?


Nie każdy lubi brokuły. Może dlatego, że nie każdy umie je poprawnie przygotować? Po pierwsze, trzeba je gotować w dużej ilości słonej wody. Po drugie, nie przegotować. Po trzecie i najważniejsze, po ugotowaniu należy umieścić brokuły w durszlaku i na chwilę wstawić do zimnej wody (blanszowanie).

#7. Ile farszu do pizzy?


Nie zawsze ilość oznacza jakość. Podobnie jest z pizzą. Nie należy ładować na nią dużo sosu, kiełbasy, sera i innych składników, gdyż wtedy wyjdzie nam zapiekanka, a nie pizza. Rozsądna ilość farszu sprawi, że ciasto będzie chrupiące i da się jeść rękoma.

#8. Dlaczego ciasto drożdżowe nie rośnie?


Naszym babciom pewnie nie sprawiało problemów, ale współczesnym władcom kuchni obu płci? Drożdżowe ciasto może nie rosnąć z dwóch banalnych przyczyn – starych drożdży i wody z kranu. Do tego ciasta najlepiej użyć chudego mleka o temperaturze pokojowej.

#9. Do lodówki czy nie?


Przyprawy, chleb i miód powinny stać w ciemnym, chłodnym miejscu. Banany i pomidory nie, gdyż w lodówce tracą na wyglądzie i smaku.

#10. Warto pić wino, które zostało w butelce?


Czasem po imprezie zostaje nam nieco wina. Wszyscy się domyślamy, że otwarta butelka oznacza wywietrzenie i utratę smaku szlachetnego trunku, ale i tak nie mamy serca wylać go do zlewu. Nie musimy. Czerwone wino warto dodać do wołowiny po burgundzku lub do sosu bolognese. Cydr z kolei świetnie nadaje się do wieprzowiny po normandzku. Nie dość, że nie zmarnujemy niczego, to jeszcze ulepszymy nasze danie. Kto otwierałby nową butelkę dobrego wina tylko po to, by dodać go do mięsa?

Oglądany: 205436x | Komentarzy: 109 | Okejek: 574 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało