Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Przygody facetów, którzy kompletnie zaprzepaścili szansę na seks

358 086  
1273   221  
Kiedy kobieta mówi ci, że zimno jej w ręce, nie musi to oznaczać, że chce od ciebie rękawiczki. Niestety, nasi dzisiejsi bohaterowie nie potrafili czytać między wierszami. A było tak blisko...

#1.

Dziewczyna poprosiła mnie kiedyś, żebym zostawił otwarte drzwi u siebie w akademiku, bo chciała mnie rano obudzić. Następnego ranka wsunęła się pod moją kołdrę, a ja nie mogłem pojąć, czemu przyszła, skoro jest taka zmęczona. Starałem się nie poruszyć, żeby mogła zasnąć.

#2.

Kiedyś dziewczyna zapytała, czy może skorzystać z mojego prysznica i zostawiła otwarte drzwi do łazienki jako zaproszenie. Pomyślałem, że będę zabawny i rzucałem w nią kostkami lodu.

#3.

Byliśmy sami w mieszkaniu, właśnie skończyliśmy oglądać film. Przez cały ten czas leżała z głową ułożoną na moich kolanach. Później leżeliśmy przytuleni, a ona pocałowała mnie w policzek i patrzyła w oczy z takim oczekiwaniem... Zapytałem: "To co chcesz teraz robić?". Po chwili odwoziłem ją do domu.

#4.

W szkole średniej dziewczyna poprosiła mnie, żebym odwiózł ją do domu po meczu, więc się zgodziłem. Na miejscu zapytała, czy chciałbym wejść i obejrzeć jej pokój (nie pamiętam, czemu uznałem to wówczas za normalną rzecz) - jej rodzice nie mieliby nic przeciwko, bo ich akurat nie było. Więc przyjąłem zaproszenie, obejrzałem dom i wyszedłem. Dopiero po jakimś czasie zajarzyłem.

#5.

Zamówiła lody i "przypadkowo" wysmarowała sobie nimi policzek, po czym poprosiła mnie, żebym go wytarł. Chwyciłem ostatnią serwetkę i wytarłem, ale była uparta i "przypadkiem" wysmarowała się jeszcze raz, na drugim policzku, tym razem uprzejmie mnie informując, że z powodu deficytu chusteczek mogę wytrzeć ją ustami. Powiedziałem, że nie cierpię truskawkowych i starłem z niej loda łokciem. Powinienem był użyć koszuli.

#6.

Kiedyś w moim łóżku wylądowała urocza dziewczyna. Powiedziała, że jest jej zimno, więc... dałem jej drugi koc.

#7.

Kiedyś w szkolnym autobusie znienacka pocałowała mnie dziewczyna i powiedziała, że mogę wysiąść na jej przystanku i pójść z nią do domu, bo jej rodzice wyjechali. Powiedziałem, że nie mogę, bo nie chciałem przegapić odcinka Dragon Ball Z.

#8.

Wracałem do domu i czekałem na lotnisku na bagaż. Była tam też bardzo ładna dziewczyna, z którą zacząłem rozmawiać. Opowiadała o tym, że właśnie przyleciała do Miami i nie zna okolicy. Po jakimś czasie zorientowaliśmy się, że jesteśmy jedynymi ludźmi, którzy nie otrzymali swoich walizek. Okazało się, że byliśmy przy złym taśmociągu. Pożartowaliśmy trochę i w końcu odebraliśmy swoje bagaże w punkcie odbioru, stojąc tam jeszcze jakiś czas i rozmawiając. Zadzwoniła do mnie mama i mówi, że czeka na zewnątrz. Powiedziałem, że muszę iść i zdążyłem jeszcze zauważyć zakłopotanie na jej twarzy. Wsiadłem do samochodu i wtedy mnie olśniło: chciała, żebym oprowadził ją po mieście... Spojrzałem na mamę i mówię: "Wychowałaś największego idiotę na Ziemi".

#9.

Byłem u korepetytorki i z jakiegoś powodu znalazłem się w jej sypialni. Położyłem się na łóżku (z nogami na podłodze) i nagle usiadła na mnie okrakiem. Patrzyliśmy na siebie przez jakiś czas... po czym zeszła ze mnie i powiedziała: "No dobra, zaczynajmy lekcję".
Dopiero po paru miesiącach zrozumiałem, że czekała na mój ruch. Nie zajarzyłem wówczas, bo była moją nauczycielką, no i często mówiła o swoim chłopaku.

#10.

Byłem pijany i grałem z kumplami w karty, kiedy dwie dziewczyny zaprosiły mnie, żebym poszedł z nimi na pięterko. Powiedziałem, że muszę dokończyć grę.

#11.

Po kolacji i wyjściu do kina poszliśmy do sklepu. Powiedziała, żebym kupił "potrzebne rzeczy", więc poszedłem i kupiłem paczkę chipsów i dwie butelki wody o smaku malinowym. Dziewczyna strzeliła facepalma.

#12.

Na spacerze z dziewczyną. "Zimno mi w ręce". Moja pierwsza myśl: Świetnie, mam rękawiczki, będzie zachwycona! Podaję jej rękawiczki, a ona z takim zmieszanym spojrzeniem: "Nie, dzięki". Myślę sobie: Co ona, zwariowała? Przecież one są STWORZONE do ogrzewania rąk.

#13.

Ona: Mam taką znajomą, która lubi takiego jednego chłopaka, ale on nie dostrzega żadnych jej sygnałów, więc jak ona ma mu dać do zrozumienia, że go lubi?
Ja: Nie wiem, może niech mu po prostu powie, że go lubi?
Ona: "Lubię cię"? Tak po prostu?
Ja: Dokładnie.
Ona: Lubię cię.
Ja: Właśnie tak, wystarczy, że tak mu powie i będzie OK.
*chwila ciszy*
Ona: ...lubię cię.
Ja: Nom, tyle wystarczy... Coś jeszcze?

#14.

Szkoła średnia. Około 22 dzwoni do mnie dziewczyna z sąsiedztwa, bo zepsuł jej się zamek w sukience i nie może jej zdjąć. Mówi, że w domu nie ma nikogo do pomocy i prosi mnie, żebym przyszedł, bo to "nagły wypadek". Dodała, że wynagrodzi mi to lampką wina, wszak rodziców nie ma w domu. Jako że jestem geniuszem, zacząłem tłumaczyć jej przez telefon, jak naprawić ten zameczek i jeszcze się na nią złościłem, że długo zajęło jej znalezienie obcęgów w garażu ojca. Po rozłączeniu się czułem się wzorowym obywatelem. Kiedy teraz o tym myślę, mam ochotę się powiesić.
25

Oglądany: 358086x | Komentarzy: 221 | Okejek: 1273 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

16.09

15.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało