Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Nie chciałbyś przeżyć w samolocie tego, przez co musiała przejść ta 24-latka

180 353  
364   59  
Ten lot miał być kolejnym nudnym, 8-godzinnym wydarzeniem w życiu 24-letniej Lau Yun Mee. Niestety, pewna osoba skutecznie uprzykrzyła jej czas spędzony na pokładzie samolotu, co dziewczyna skrzętnie opisała na swoim blogu...

Kliknij i zobacz więcej!
Kliknij i zobacz więcej!
Droga pasażerko z siedzenia 15A,
Nie znasz mnie, ale to właśnie ja siedziałam na siedzeniu przed tobą podczas lotu z Singapuru do Sydney, dnia 12 kwietnia.
To, co początkowo miało być dla mnie rutynowym lotem, zamieniło się w doświadczenie jedyne w swoim rodzaju - a to wszystko dzięki tobie.

Piszę ten list, by podziękować ci osobiście.

Kliknij i zobacz więcej!
Jestem sknerą Azjatką i nie płacę dodatkowo za siedzenie obok wyjścia awaryjnego.

Mimo tego, iż jest tam więcej miejsca na nogi, nie chcę czytać specjalnych procedur bezpieczeństwa. Ostatnią rzeczą, jakiej bym chciała, to narażenie życia wszystkich niewinnych pasażerów, ponieważ nie wiem, jak otworzyć drzwi w samolocie.

Pomimo mojego miejsca w klasie ekonomicznej, zaoferowałaś mi pełen masaż pleców, nieustannie kopiąc tył mojego fotela. Do dzisiaj nie odzyskałam jeszcze pełni władzy w dolnej połowie mojego ciała. Ale w sumie jestem singielką, więc i tak nie mam z niej dużej pociechy.

Kliknij i zobacz więcej!
Nie zapłaciłam za pakiet rozrywkowy podczas lotu i bałam się, że mogę się nudzić. Ale moje obawy były nieuzasadnione. Rozmawiałyście tak głośno, jakby twoja przyjaciółka siedziała w luku bagażowym, a nie na fotelu obok ciebie.

Może ma problemy ze słuchem? Być może to zabrzmi dziwnie, ale po raz pierwszy w życiu życzyłam sobie, by mieć poważnie osłabiony słuch.

Czy mogłabyś mi zdradzić, gdzie kupiłaś te okropne przekąski? Zakładam, że musiały być przepyszne, bo otwierałaś paczkę co 30 minut.

Dzięki za głośny szelest i odgłosy przeżuwania!

Kliknij i zobacz więcej!
W tym momencie pomyślałam sobie: "Czy może być jeszcze gorzej?" Niestety, to co potraktowałam jako pytanie retoryczne, ty potraktowałaś jako wyzwanie.

Nie zdążyłam dokończyć myśli, a już moje nozdrza zostały zaatakowane zgniłym odorem śmierci i rozkładającego się ciała.

Odór był tak silny, że co rusz odwracałam się do starszej pani, która siedziała koło mnie i sprawdzałam, czy wciąż oddycha.

To strasznie miło z twojej strony, że postanowiłaś zdjąć buty i wcisnąć nogi pomiędzy mój fotel a okno samolotowe. To musiał być nie lada wysiłek - to mała przestrzeń, ale tobie udało się wepchnąć je tak blisko mojej twarzy, jak tylko to było możliwe.

Twoja dobroć mnie wzruszyła.

Słońce wstaje nad horyzontem; niebo krwawi złotem i karmazynem. Niestety, nie mogę odwrócić głowy w stronę okna, by podziwiać ten cud o poranku, ponieważ za każdym razem, gdy tylko próbuję to zrobić, dolatuje mnie smród odbytu Szatana.

Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!
Poważnie zastanawiałam się nad wyciągnięciem maski tlenowej. Ale przypomniałam sobie, że lecę tanimi liniami i prawdopodobnie będą mi kazali potem dodatkowo za to zapłacić.

Czy wiesz, że dzięki tobie stałam się bardziej religijną osobą?

W ciągu jednego ośmiogodzinnego lotu zmówiłam więcej pacierzy niż w ciągu całego życia.

Byłam rozdarta pomiędzy proszeniem Boga o siłę, by wytrzymać resztę podróży i

"SŁODKA BOGINI MIŁOSIERDZIA, ZABIERZ MNIE DO DOMU!"

To doświadczenie na tyle zapadło mi w pamięć, że ten list piszę z gabinetu mojego terapeuty. Zapisałam się już na 10 dodatkowych sesji, by móc o tym porozmawiać.

Kliknij i zobacz więcej!
Dzięki raz jeszcze.

Na zawsze twoja,

Pasażerka 14A
120

Oglądany: 180353x | Komentarzy: 59 | Okejek: 364 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

12.06

11.06

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało