Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Rosyjska parada zwycięstwa od kulis i z przygodami godnymi Jacka Ryana

45 080  
225   16  
Wielkie święto i parada zwycięstwa na Placu Czerwonym już za nami. W sieci pełno jest zdjęć zrobionych przez widzów, ale niewiele od "zaplecza", ukazujących jak taką paradę się organizuje. Bloger zyalt dostał akredytację prasową i miał możliwość przyjrzenia się temu z bliska. Ale jak to w Rosji - nic nie może być proste, a otrzymanie zgody wcale nie oznacza, że wszystko jest już załatwione.

#1.


Zyalt, a tak naprawdę Ilja Warłamow zdobył akredytację prasową na uczestnictwo i fotografowanie parady "od środka". Dziennikarze w czasie imprezy dzielili się na dwa rodzaje - tacy, którzy instalowali kamery na pojazdach (jak na zdjęciu poniżej), ale nie jechali w paradzie, oraz ci, którym pozwolono pojechać na pojazdach. Jeśli dziennikarz był młody i odpowiednio się prezentował przebierano go w mundur i przydzielano na stałe do jednego z pojazdów w kolumnie. Ilja szczęśliwie zaliczał się do drugiej grupy i został przydzielony to Tajfuna (samochód ciężarowy na bazie Urala), gdzie w trzyosobowej kabinie zajął miejsce pośrodku.

Wszystko zapowiadało się na pasjonującą przygodę z przejazdem przez środek Placu Czerwonego. Skończyło się... no, na pewno przygoda była, choć nie taka, jak zaplanował.

#2. Dla żołnierzy biorących udział parada zaczynała się o 4 rano na placu w Chodynce - starym lotnisku, teraz zajętym przez muzeum. O tej porze na miejscu mieli też stawić się dziennikarze




#3. Pojazdy gąsienicowe zostały wyposażone w gumowe nakładki na gąsienice, które miały chronić asfalt, ale sądząc po śladach na jezdniach, nie dla wszystkich ich wystarczyło




#4. O 5 padł rozkaz grzania silników. Ponieważ panowała kompletnie bezwietrzna pogoda, plac na Chodynce pokryła gęsta warstwa spalin




#5. Stary pas startowy został gęsto upchany wojskowym sprzętem




#6. Pierwszy rzut oka na nowy rosyjski czołg T-14




#7. Czołg podstawowy T-90A




#8. Pojazdy są odpucowane jak na paradę ;) Żołnierze wchodzący na pancerz zakładają szpitalne ochraniacze na obuwie




#9. Wszystko musi się prezentować idealnie, więc... opony zostały świeżo pomalowane na czarno




#10. Każda plamka oleju czy odcisk brudnej dłoni zostają usunięte i wytarte



O 5:10 pada komenda do zajęcia miejsc w pojazdach. Zaczyna się długie oczekiwanie na wyjazd i formowanie kolumny marszowej. Jako pierwsze plac opuszczają pojazdy zapasowe, które zgromadzono na wypadek awarii któregoś z podstawowych. One nie wezmą udziału w paradzie. Po nich wyjeżdża czoło kolumny paradnej - na początek historyczne czołgi T-34-85.

#11. Pojazd Ilji rusza wreszcie około 6:00




#12. Już przy wyjeździe z placu widać pierwszych ciekawskich. Według wielu to najlepsze rozwiązanie na spokojne podziwianie sprzętu - brak tłumów, pojazdy poruszają się powoli i węższymi ulicami




#13. Przez grube pancerne szyby widok jest nie najlepszy, ale da się fotografować




#14. Im bliżej centrum miasta, tym więcej ludzi na ulicach, ale kolumna jeszcze się nie rozwinęła w szyk paradny. Pojazdy zwalniają, czasami się zatrzymują. Kierowca i nawigator Tajfuna Ilji milczą, a ponieważ pancerz pojazdu nie przepuszcza dźwięków z ulicy, trasa mija w ciszy.




#15. Na wysokości dworca Białoruskiego zaczynają się ulice zamknięte dla widzów




#16. Na ulicy Twerskiej pojazdy stają, stąd droga prowadzi wprost na Plac Czerwony. Załogi wysiadają na chwilę odpoczynku




#17. Tutaj obowiązuje już surowy zakaz wstępu. Ilja poprosił swoich "opiekunów" o zgodę na opuszczenie pojazdu i wykonanie kilku zdjęć...




#18. I tu się zaczęła ta niezwykła przygoda. Człowiek z aparatem fotograficznym natychmiast przyciągnął uwagę służb. Bloger trzykrotnie był zatrzymywany przez policjantów: "Co tu robisz? Jak tu wszedłeś? Tu nie wolno! Dokumenty? Nie fotografuj!" Za każdym razem wyjaśnienie sprawy wymagało sporej ilości czasu i kilku telefonów. Bez potwierdzenia "z góry" nikt nie zaryzykuje wypuszczenia "szpiega". Posterunkowy zadzwoni do przełożonego, przełożony do swojego przełożonego i tak dalej. Niby dokumenty w porządku, ale bez słowa pułkownika to nic nie znaczy.




#19. Żołnierze są przyzwyczajeni do oczekiwania, do "planowych poślizgów" i znajdują sposoby na zabicie czasu




#20. Chwila na ostatnie poprawki




#21. Pojazdy przejechały już kilka kilometrów, można ponownie umyć koła




#22. Kolejny zabytek na chodzie - niszczyciel czołgów SU-100, w tle współczesne samochody opancerzone Tigr




#23. Czoło kolumny i dumne T-34-85, zupełnie jak z "Czterech pancernych". Warto przypomnieć, że zostały oficjalnie wycofane z uzbrojenia Rosji dopiero w 1993 roku, a do dziś służą na przykład w Korei Północnej i na Kubie




#24. SU-100




#25. Najnowszy rosyjski transporter piechoty na podwoziu uniwersalnym Armata




#26. Samochody ciężarowe Tajfun-U i Tajfun-K (odpowiednio na bazie Urala i Kamaza)




#27. Samobieżny zestaw przeciwlotniczy Tor M2U z mobilną wyrzutnią rakiet Buk M2




#28. Kierowca Buka




#29.




#30. Samobieżny system przeciwlotniczy średniego zasięgu S-400 Triumf




#31. Rakietowy pocisk balistyczny dalekiego zasięgu klasy ziemia-ziemia RS-24 Jars




#32. Docelowo Jars ma zastąpić Topole-M




#33.




#34. Samobieżna haubicoarmata 2S19 MSTA-S




#35. Najbardziej medialny czołg w ostatnich tygodniach...




#36. ...T-14 Armata




#37.




#38. (Jeszcze) uśmiechnięty Ilja



Na godzinę przed rozpoczęciem parady Ilja postanowił upewnić się, że może przebywać tam gdzie jest i że odpowiednie służby wiedzą o jego obecności. Niby wszystko było wcześniej załatwione, ale wiadomo jak to bywa. Jeden telefon i można odetchnąć - tak, wszystko jest OK, nie ma się czym martwić.

Po pół godzinie, skoro jeszcze była wolna chwila, bloger postanowił zrzucić zdjęcia z aparatu do laptopa, a część już zamieścić na stronie. Przysiadł na ławce i zajął się sobą, gdy po chwili spostrzegł 10 ludzi w garniturach wypytujących o coś kierowcę. Po chwili zwrócili się w kierunku blogera i szybko ruszyli w jego kierunku.

Ilja natychmiast został otoczony przez "smutnych panów" i zaczęło się szybkie przesłuchanie, po staremu - kto, co, dlaczego itd. Znowu okazało się, że wyjaśnienia to za mało i zadecydować musi przełożony, niestety okazało się, że tym razem jest nieosiągalny telefonicznie. "Garniaki" stwierdziły, że lepiej rozegrać to bezpiecznie i prewencyjnie zatrzymali "szpiega" i odprowadzili w rejon Placu Czerwonego.

#39.



Według planu Ilja miał robić zdjęcia z wewnątrz kolumny, ale cóż, z Placu też można. Z podsłuchanych urywków rozmów wywnioskował, że sfotografował coś, czego nie powinien fotografować. Oczywiście "tajniacy" nie chcieli powiedzieć co to miało być, żeby Ilja się nie zorientował o co im chodzi. Poprosili o dostęp do aparatu, do laptopa oraz do jego kont na Instagramie i Twitterze. Ostatecznie okazało się, że jednak nic zakazanego tam nie było.

Nadal trwały próby połączenia się z przełożonymi, aby ustalić co należy teraz zrobić. Po jakimś czasie (ponownie) okazało się, że jednak Ilja ma niezbędne zezwolenia, nie jest szpiegiem i może sobie fotografować, a "smutni panowie" mogą się rozluźnić. Mimo to nie pozwolono mu odejść do "swojego" samochodu i musiał zostać w pobliżu sztabu operacji. Znowu ktoś wyżej miał zadecydować co dalej.


#40.



W międzyczasie faceci w garniturach nadal zadawali pytania - o wyjazdy do Afganistanu i Somalii, pytali, czy bloger ostatnio nie bywał w okolicach Doniecka i Ługańska. Wypytywali o to jak funkcjonuje blog i ile na nim zarabia.

W końcu stwierdzono, że Ilja jest w porządku, ale jest już za późno na dołączenie do parady i musi pozostać z boku. Tak więc z całej właściwej imprezy udało mu się zrobić jedynie dwa zdjęcia śmigłowców i samolotów.


#41.



Ilja napisał, że nie ma nikomu za złe tej sytuacji, jest wyrozumiały i jednym z plusów całej sytuacji jest to, że był wolny w centrum miasta i nie musiał wracać z przedmieść. Faceci w garniturach zapisali sobie adres bloga, więc przybyło aż 10 obserwujących.

I może właśnie dlatego Ilja nie ma nikomu tego za złe?

Oglądany: 45080x | Komentarzy: 16 | Okejek: 225 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

18.09

17.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało