Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

5 całkiem poważnych powodów przemawiających za spaniem nago

178 760  
453   52  
Według badania z 2008 roku nago śpi co dziesiąty Polak i co setna Polka. W Ameryce również nie jest to modny zwyczaj – zaledwie 8% mieszkańców USA deklaruje sen "tak jak Pan Bóg stworzył". Czyżby było coś złego w spaniu bez ubrania? Wręcz przeciwnie*!

* – Nie dotyczy drzemek w pociągu podczas powrotów z pracy.

#1. Im chłodniej, tym zdrowiej

Jest wiele czynników, które wpływają na jakość snu – i jednym z nich jest właśnie temperatura. Badania australijskich naukowców dowiodły, że zbyt wysoka temperatura sprawia, że sen staje się płytki i niespokojny, przez co nie regeneruje odpowiednio organizmu. By się o tym przekonać, badanych ubrano w specjalne kostiumy obniżające temperaturę ciała. Rezultatem okazał się głębszy i bardziej spokojny sen. Biorąc jednak pod uwagę to, że stosowanie kostiumów nie jest ani dostępne, ani zdrowe, wyjściem dla osób cierpiących na problemy ze snem jest właśnie… spanie nago.

Choć lżejsza kołdra i uchylone okno również mogą się sprawdzić…

#2. Nadzy starzeją się wolniej


No dobrze, może to i nadinterpretacja, ale zobaczmy: melatonina jest hormonem odpowiedzialnym między innymi za tzw. zegar biologiczny, za nadzór nad powtarzalnością rytmu dobowego i równowagę snu oraz czuwania. Melatonina wydziela się podczas snu, ale jej wydzielanie ograniczają między innymi dwa czynniki. Jeden to światło, drugi – zbyt wysoka temperatura. Powyżej 21 stopni Celsjusza wydzielanie zarówno melatoniny, jak i hormonów wzrostu jest mocno ograniczone.

Powtarza się więc to, że "zimno konserwuje". A w czasie snu jest to szczególnie istotne, co stanowi kolejny argument przemawiający za spaniem nago.

#3. Nagość, miłość i… oksytocyna


Oksytocyna nazywana jest hormonem miłości – to ona sprawia, że po seksie panie domagają się przytulania, panowie zaś najchętniej poszliby spać. Hormon ten wydzielany jest jednak już przy podnieceniu, gdzie odpowiedni dotyk sprawia, że fabryka oksytocyny wyrabia 500% normy. To z kolei przekłada się na dobre samopoczucie. Spanie nago, zwłaszcza z partnerem/partnerką, stymuluje wydzielanie oksytocyny i poprawia nastrój, zmniejsza stres i obniża ciśnienie.

Choć oczywiście do pewnego momentu spanie nago ciśnienie akurat podnosi, ale to przecież także oznaka zdrowia.

#4. Na ratunek skórze


Człowiek rodzi się nago. Dopiero później dowiaduje się, że to niegodny występek i powinien jak najszybciej zakryć swoje przyległości. Czy to naturalne? Nie. Na dodatek – niezdrowe dla skóry, która nie bez powodu ma pory. Skóra musi oddychać, by trwać w dobrej kondycji. A to trudne pod kolejnymi warstwami ubrań – wymaganymi nawet przy nieludzko wysokich temperaturach (jakby np. kierowca autobusu w krótkim rękawku zamiast garnituru miał gorzej prowadzić).

Skoro jednak trudno zrzucić ubrania za dnia, można zrobić to w nocy i pozwolić skórze odetchnąć. Poprawi to jej stan, wygląd, a także zmniejszy ryzyko grzybicy i innych chorób.

#5. Spanie nago jest dobre dla dzieci…


… ale głównie tych jeszcze nienarodzonych. Powiedziałbym nawet, że w bardzo wczesnym stadium nienarodzenia. Nie bez powodu męskie narządy płciowe znalazły się na zewnątrz – tam chłodniej, dzięki czemu nasienie ma lepsze właściwości i skuteczniej walczy z niżem demograficznym.

Jednak nie tylko panowie powinni zadbać o przyjemny chłodek "tam na dole". W przypadku pań niższa temperatura oznacza niższe ryzyko kandydozy – niestety dość powszechnego zapalenia wywoływanego przez drożdżaki, których rozwojowi sprzyja właśnie wysoka temperatura.

Źródła: 1, 2, 3, 4
13

Oglądany: 178760x | Komentarzy: 52 | Okejek: 453 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

09.04

08.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało