Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Muscle Car - mięśniaki, które pokochał świat

73 221  
301   44  
Za co kochamy Muscle Car? Za pięknie brzmiącą V ósemkę, za surowość i bezkompromisowość. Poniżej kultowe mięśniaki z USA. Zapraszam do czytania.

Kliknij i zobacz więcej!
Kiedy w kwietniu 1964 roku Ford przedstawił Mustanga i ruszył szał na Pony Cars, producenci natychmiast zwietrzyli przedni interes i pragnęli zaproponować coś ludziom, którzy przeżywają drugą młodość. A więc pokoleniu czterdziestolatków. Miały to być samochody większe, ale równie ostre co Pony. A ponieważ ich tworzenie od postaw zajęłoby troszkę czasu, to producenci wzięli to, co mieli akurat na stanie. Pierwszy z letargu obudził się...

Pontiac

Miał on w swojej ofercie model Tempest. Samochód był czterodrzwiowym sedanem i dwudrzwiowym coupe i niczym szczególnym się nie wyróżniał. Do czasu, kiedy to Pontiac wziął Tempesta coupe z rocznika 1964, ogołocił go ze wszystkich luksusowych i drogich dodatków, włożył tam V8 o pojemności 6,4 litra i mocy 325 KM i zaoferował za cenę 2969 dolarów. Oczywiście Tempest jako rasowy samochód z USA prowadził się miernie, dlatego też popracowano nad jego zawieszeniem. Zaczęto współpracę z Johnem DeLoreanem (tym od DMC12) i od tej pory mocne Tempesty miały niezależne tylne zawieszenie oraz samoblokujący się mechanizm różnicowy. Później to rozwiązanie przejęły wszystkie Pontiaki oprócz jednego (zgadnijcie o któtego chodzi?). Pozostała kwestia nazwy. DeLorean zafascynowany był Ferrari 250 GTO. Ponieważ jednak 250 Amerykanom kojarzyło się z pojemnością skokową (bardzo małą jak na USA), to postanowiono zrezygnować z cyferek. I tak oto narodził się Pontiac GTO. I tak narodziły się Muscle.

Kliknij i zobacz więcej!

Gdy masz trochę kasy, polecam zakup GTO z rocznika 1965 (na zdjęciu powyżej). Za około 40 tysięcy dolarów możesz stać się właścicielem dobrze utrzymanego samochodu. Gdy chcesz czegoś więcej - wychodziła wersja specjalna nazwana The Judge (zdjęcie poniżej), z ceną na poziomie 60 - 80 000 dolarów.

Kliknij i zobacz więcej!

Za co go kochamy? Za to:

https://www.youtube.com/watch?v=_hU8Q62npkY

Pontiac GTO dziś - Firma Pontiac została zlikwidowana w roku 2010.

Chevrolet

Także w 1964 Chevrolet wypuścił swojego Muscle. Akurat w tym roku wypuszczali auto pod nazwą Malibu i podobnie jak Pontiac wzięli Malibu Coupe, ogołocili go z luksusów (na tyle, że w podstawowej wersji nie było nawet wspomagania kierownicy) i nazwali go Chevelle. Co było charakterystycznego w Chevelle? Włożono tam największy silnik V8, jaki był dostępnych w tamtych latach. Miał pojemność 454 cali sześciennych (7,43 litra) i budzącą "grozę" moc 270 KM (potem pobił go Oldsmobile dał 7,5 litrową V8). Ale i tak najpopularniejszym (wręcz kultowym) był 6,5-litrowy big block o mocy 375 KM. Jednak najbardziej znaną i poszukiwaną jest wersja Super Sport z 4-biegową manualną skrzynią biegów.

Kliknij i zobacz więcej!

A jeśli masz troszkę pieniążków, polecam wersję SS z lat 1969-1970 z silnikiem big block. Ceny oscylują wokół 60 000 dolarów za zadbany egzemplarz.

Za co je kochamy? Za to:

https://www.youtube.com/watch?v=Q5mZdL96UNY

Chevelle dziś: Chevrolet zakończył produkcję Chevelle w roku 1977.

Dodge

Również Dodge miał swojego mięśniaka. Tym razem za bazę posłużył model Coronet. Jak w autach z GM pozbawiono go zbędnych bajerów, dano mocne silniki (poza bazowym R6) i obniżono cenę. I zmieniono nazwę na Charger. I tak oto narodziła się legenda muscle. Charger rządził aż do roku 1972 i stał się ikoną muscle. Był najsłynniejszym Moparem (Mopar or No Car). Dostępny był w wielu wersjach wyposażenia, ale najbardziej znana to R/T. Samochód znany jako General Lee z serialu "Diukowie Hazzardu". W serialu zniszczono około 300 samochodów podczas popisów kaskaderskich.

Kliknij i zobacz więcej!

W roku 1969 pojawił się Charger Daytona, czyli aerodynamiczny przód, potężne skrzydło, silniki 440 (7,2 litra) oraz opcjonalnie 426 HEMI (7 litrów). Samochód jako pierwszy w NASCAR przekroczył barierę 300 km/h.

Kliknij i zobacz więcej!

Jeśli chcesz posiadać Chargera, zdecyduj się na drugą generację z lat 1968-1970. Szczególnie polecam roczniki '69 i '70 w wersji R/T. Ile trzeba mieć wolnych pieniążków? W zależności od stanu samochodu od 20 000 do 80 000 dolarów. Jeśli masz jeszcze więcej wolnej gotówki, to polecam Chargera Daytonę. Co prawda kosztuje w okolicach 300 000 dolarów, ale frajda z posiadania takiego auta - bezcenna.

Za co je kochamy? Za to:

https://www.youtube.com/watch?v=m3VsT6nQgx4

Charger dziś: Cóż - może lepiej nie mówić. Dziś Charger to 4-drzwiowy sedan, a także, o zgrozo, kombi (które nazywa się Magnum - ot, tak dla niepoznaki). I więcej w nim Mercedesa klasy E niż Chargera. Z pierwowzorem łączy go już tylko nazwa. Szkoda.

Ford

Jak wszyscy, to i Ford. Firma ta powiększyła i odchudziła model Fairlane. I nazwała go Torino (a w późniejszych latach Gran Torino). Samochód powstał w roku 1968, a jego produkcja została zakończona w roku 1976. Samochód (model Gran Torino) zagrał w serialu "Starsky i Hutch", a także był głównym motywem w filmie "Gran Torino". Od momentu wejścia serialu na ekrany wzrosło zainteresowanie samochodem. Starsky i Hutch jeździli modelem z rocznika 1975/76, a Eastwood miał rocznik 1972. Wszystko to sprawiło, że samochód ten jest dość mocno poszukiwany niezależnie od rocznika.

Kliknij i zobacz więcej!

Jeśli masz wolną gotówkę, bądź jak Starsky i Hutch - kup rocznik 1976. Jest ich sporo na rynku, co nie dziwi, gdyż każdego roku produkowali ich prawie pół miliona sztuk, ale można je kupić w rozsądnych kwotach. Ceny rozpoczynają się od 9 000 dolarów, a kończą na 30 000 dolarów. Droższe są serie specjalne, ale nie warto sobie nimi zaprzątać głowy. Mając obojętnie jakie Gran Torino jesteś fajnym kolesiem (bo Clint Eastwood jest fajnym kolesiem).

Za co je kochamy? Za to:

https://www.youtube.com/watch?v=svrDahAm48w

Każdy zakręt kończy się niezapowiedzianym poślizgiem.

Gran Torino dziś: Model nie istnieje. Zakończono jego produkcję w roku 1976.

Plymouth

Także miał swojego muscle i nazywał się on Road Runner. Zasadniczo to bliźniak Chargera, choć zawsze żył w jego cieniu. Te same silniki, to samo podwozie i nadwozie, tylko inny front.


Może i nie wspomniałbym tu o nim, gdyby nie... Gdyby nie Superbird. W roku 1970 spece z Plymoutha skopiowali rozwiązania z Dodge Chargera Daytona i stworzyli Plymouth Road Runner Superbird. Cechą charakterystyczną modelu był struś pędziwiatr namalowany na lewej lampie i na gigantycznym spojlerze. Samochód pomalowany na niebiesko z numerem bocznym 43, którym kierował Richard Petty, rządził w NASCAR w latach 1970-1971. Niestety sukcesy nie przekładały się na sprzedaż i pomimo wyprodukowania 1920 egzemplarzy (po jednym dla każdego dealera - wymagania, by samochód mógł się ścigać w NASCAR) niektórzy dealerzy przywracali go do stanu pierwotnego (robili z niego standardowe Barracudy).

Kliknij i zobacz więcej!

Samochód ten jest też znany jako Pan Król z filmu "Auta".

Kliknij i zobacz więcej!

Kliknij i zobacz więcej!

Jeśli masz wolną kasę, zdecyduj się na Superbirda, ceny od 89 000 dolarów do 275 000 dolarów w zależności od stanu, albo na normalnego Road Runnera, ale z HEMI (choć awaryjny, to kultowy), którego można wyrwać od 55 000 dolarów.

Za co je kochamy? Za to:

https://www.youtube.com/watch?v=vytQ1iIgnfk

Roar Runner dziś: Plymouth zbankrutował w roku 2001.

Były i inne muscle, jak Mercury Cyclone czy Oldsmobile 442, ale nie sprzedawały się tak dobrze jak te powyżej. Jak widzicie w tym artykule starałem się także doradzić jakie samochody kupić, czyli Joe Monster uczy i radzi. I jest to doskonała lokata kapitału - ich ceny tylko wzrastają, bowiem cieszą się powodzeniem na całym świecie.

Kopiowanie tylko z podaniem źródła.

A jeśli mało Ci motoryzacji - to zapraszam na Motokillera:

5

Oglądany: 73221x | Komentarzy: 44 | Okejek: 301 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

29.01

28.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało