Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Tajemnicza wiadomość od żołnierza z II wojny światowej odnaleziona w naboju

187 175  
945   36  
W grudniu zeszłego roku poszukiwacz wojennych militariów odkrył na południu Toskanii tajemniczy nabój. Jego niezwykłość polegała na tym, że pocisk był wciśnięty w łuskę na odwrót. Po krótkich oględzinach okazało się, że w łusce kryje się zaszyfrowana wiadomość. Jej treść była zaskakująca!


W pobliżu "naboju" znaleziono również odznakę 372. pułku piechoty 83. dywizji piechoty. Co zaskakujące, ten pułk nigdy we Włoszech nie walczył, ale najwyraźniej jakiś żołnierz miał tę odznakę w kieszeni.



Po wyciągnięciu pocisku z łuski wydobyto zwiniętą karteczkę, na której zanotowano zaszyfrowaną wiadomość.



Takie przesyłanie informacji było stosowane już podczas pierwszej wojny światowej. Wystarczyło wyciągnąć pocisk z łuski, wysypać proch i ukryć kartkę. Tak spreparowany nabój z łatwością można było ukryć wśród pozostałej amunicji i bezpiecznie przenieść do odbiorcy, a w razie zagrożenia szybko wyrzucić.



Znalazców tak bardzo zaintrygowała wiadomość, że wysłali zdjęcia na różne fora miłośników historii i wspólnie próbowano znaleźć rozwiązanie zagadki. Niestety użycie pięcioliterowych bloków wskazywało na to, że nie jest to otwarty tekst zakodowany przy użyciu jakiegoś klucza, ale bloki te są "symbolami-hasłami", które odczytuje się z książki kodowej i bez niej nie ma najmniejszych szans na rozszyfrowanie.


I oto nagle, na jednym z forów znalazł się użytkownik, który napisał:
Mój dziadek walczył we Włoszech, a ja odziedziczyłem po nim cały wojskowy sprzęt. Zachował wszystkie swoje książki dziennych kodów, więc je przeszukałem. Tak wygląda wiadomość:

QM oznacza oficera wyznaczonego do koordynowania pododdziałów do wykonania konkretnego zadania. Wiadomość jest raportem z postępów działań skierowanym do tego oficera.

Odczytany kod oznacza:

ONI - RZUCAJĄ - GRANATY - MY - WYCIĄGAMY -
- ZAWLECZKI - I - ODRZUCAMY - Z POWROTEM

Wiadomość kończy się dopiskiem:

ODESŁAĆ WSPARCIE - NIEPOTRZEBNE


Tak, dokładnie to napisano - naziści rzucali w Amerykanów nieodbezpieczonymi granatami, zupełnie jak na kiepskim filmie sensacyjnym.

Tajemnicze granaty

Jak to możliwe, że zaprawieni w boju Niemcy popełniali taki głupi błąd?

Odpowiedzią może być konstrukcja granatów produkcji włoskiej, których obecność na polu walki w Toskanii jest jak najbardziej zrozumiała.



Granaty te zostały tak skonstruowane, że posiadały DWIE zawleczki, które przed rzuceniem należało usunąć. Niemcy najwidoczniej nie znali zasady ich działania i używali ich tak samo jak niemieckich granatów trzonkowych Stielhandgranate. Wiadomość jest datowana na 13 sierpnia 1944 roku, niemal rok po oficjalnej kapitulacji Włoch, kiedy poza nielicznymi żołnierzami wiernymi Mussoliniemu na froncie nie było już włoskich żołnierzy. Jesienią 1943 Niemcy skonfiskowali cały dostępny im włoski sprzęt wojskowy, w tym niewątpliwie duże zapasy granatów.

Oglądany: 187175x | Komentarzy: 36 | Okejek: 945 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało