Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Szukała chłopaka, który bawił się z psem na plaży - jej randka zamieniła się w reality-show

95 487  
248   41  
Wydawać się może, że w dobie Tindera i serwisów randkowych tradycyjne metody poszukiwania miłości odeszły na zawsze w zapomnienie. A jednak ten przypadek nie tylko temu przeczy, ale również pokazuje jak skutecznie można odnaleźć swoją drugą połówkę przy pomocy kartki i markera. A przy okazji zainteresować mieszkańców całego miasta wraz z lokalną telewizją.

A zaczęło się od tej kartki, którą pewna kobieta w Nowej Zelandii wywiesiła w publicznym miejscu:

"Czy to ty? Siedziałam na trawie w piątek, oglądając morze... ty bawiłeś się z psem. Przebiegałeś obok mnie i uśmiechnąłeś się. Co powiesz na wspólne wyjście na drinka/kawę/spacer? Jestem tu w Wellington tylko na chwilę, mój prom do Picton odpływa we wtorek. Będę tu jeszcze tylko jedną noc... Zobaczymy, co z tego wyniknie... Są małe szanse na to, że jesteś singlem, będziesz mnie pamiętał i miał ochotę na drinka/kawę/spacer. Ja będę siedziała na trawie, oglądając morze, między 13 a 13:30, we wtorek. Może przebiegniesz znów obok?"

Do prośby dołączona była wizualizacja mężczyzny...

Aby upewnić się, że nikt nie usunie jej wiadomości z przestrzeni publicznej, z tyłu znajdowała się prośba:

"Proszę, nie usuwaj tego znaku. Biorąc pod uwagę szczęśliwe zakończenie, daj mu szansę zostać zauważonym przez właściwe oczy. We wtorek może zjawić się wielu zaintrygowanych ludzi... kim jest tak dziewczyna z długimi, brązowymi włosami oraz chłopak z wytatuowaną gwiazdą i psem, i czy spotkają się na drinka? Przed powrotem do Picton usunę go sama. Bez względu na zakończenie. Dzięki!"

Od tego momentu wszystko potoczyło się w bardzo dynamiczny sposób - zdjęcia udostępniła na swoim fanpage'u firma zajmująca się przewozem osób

Już po kilku godzinach zobaczyło je 13 tysięcy osób.

Wśród nich był mężczyzna, identyfikujący się jako Will Scott Chalmers

"Tak, to ja. Ha, ha, też czekam na wtorek"

Will jest baristą w Picton Cafe

Poza tym stał się lokalną gwiazdą w swoim liczącym 4 tysiące mieszkańców mieście

W wywiadzie dla radia The Hits powiedział, że jest singlem i nie może doczekać się spotkania.

W końcu nadszedł długo oczekiwany dzień...

Dowiedzieliśmy się jak wygląda Sarah, a na miejscu pojawili się mieszkańcy, fotoreporterzy oraz lokalna telewizja
Relację ze spotkania na bieżąco przekazywała do sieci również firma zajmująca się przewozem osób (ta, która wrzuciła zdjęcia jako pierwsza)

Pojawił się również Will (tym razem w koszulce)

A więc jednak, miłość bez wspomagania technologii jest możliwa!

Złośliwi jednak skupili się na tym, dlaczego Sarah postanowiła założyć na pierwszą randkę ciuchy po swoim eks...

Oboje udali się do restauracji na piwo

Nie wiemy jak skończy się ich miłość...

...ale media poinformowały, że Sarah spędziła noc w domu Willa. Przekazała również informację, że pozostanie tu jeszcze przynajmniej tydzień.
Trzymamy kciuki!

Oglądany: 95487x | Komentarzy: 41 | Okejek: 248 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

22.08

21.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało