Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

7 spornych wysp, które "mają" więcej niż jednego właściciela

104 257  
268   26  
Granice państw są dzisiaj w miarę stałe, ale oczywiście nie zawsze tak było. I nie wszędzie w dalszym ciągu tak jest. Szczególnie dyskusyjne bywają prawa do posiadania niektórych wysp. Oto 7 przypadków, w których prawa do wyspy roszczą sobie dwa lub więcej państw.

#1. Europa

Nasza Europa też budzi wątpliwości. Azjaci na przykład uważają, że jako kontynent Europa wcale nie istnieje, jest po prostu częścią Azji. Ale do bycia sporną wyspą jeszcze stąd daleko. Europa, o którą toczą się spory, to mała i niezamieszkana wyspa na Oceanie Indyjskim, w połowie drogi między Mozambikiem i Madagaskarem. Jednak to nie z Mozambikiem Madagaskar kłóci się o prawo władania Europą, a z Francją, która skolonizowała wyspę w 1860 roku. Francuscy osadnicy pojawiali się na Europie kilkukrotnie, ale nigdy na dłużej. Dzisiaj na wyspie nie mieszka nikt, za to regularnie patrolowana jest przez francuskie wojsko. Madagaskar, który do 1960 roku sam był francuską kolonią, chętnie przejąłby teraz i Europę.

#2. Falklandy

Początkowo angielskie, później francuskie, wreszcie hiszpańskie i z powrotem angielskie – historia leżących niecałe 500 kilometrów od wybrzeża Argentyny Falklandów obfituje w historyczne wydarzenia. Falklandy znajdują się obecnie pod panowaniem Wielkiej Brytanii, ale Argentyna wciąż nie daje za wygraną. W 1982 roku zdołała nawet przejąć wyspy – choć tylko na dwa miesiące. Mniej więcej tyle właśnie zajęło Wielkiej Brytanii zorganizowanie floty, dopłynięcie na Falklandy i odbicie archipelagu.

W kolejnych referendach mieszkańcy Falklandów zdecydowanie opowiadali się za przynależnością brytyjską – najpierw za było 96% głosujących, później aż 99,8%. Mimo to Argentyńczycy wciąż są przekonani, że to im należą się Falklandy.

#3. Wyspy Senkaku

330 kilometrów do Chin, 170 do Tajwanu i 410 do Japonii. Archipelag (jeśli to nie zbyt duże słowo) składa się z zaledwie 5 wysepek o łącznej powierzchni 5,5 kilometra kwadratowego, gdzie nie mieszka zupełnie nikt. Dlaczego więc Chiny, Tajwan i Japonia marnują czas na zacięte spory o prawa do posiadania terytorium wysp Senkaku? Do lat 60. XX wieku Senkaku nie przejmował się nikt. Mało kto w ogóle pamiętał o istnieniu terytorium. Jednak w latach 60. pojawiła się informacja o bogatych złożach ropy naftowej na wyspach. I jak za dotknięciem magicznej różdżki o wyspach Senkaku przypomnieli sobie wszyscy jednocześnie.

#4. Hans (Tartupaluk)

1,3 kilometra kwadratowego, ale – jak mówią – to nie rozmiar ma znaczenie. Spór o wyspę Hans trwa już ponad 40 lat, a rozwiązania wciąż brak. Mowa o doprawdy niewielkiej, rzecz jasna bezludnej wysepce między Grenlandią a Wyspą Ellesmere'a, leżącej dokładnie pośrodku cieśniny Naresa. Do wyspy Hans prawa roszczą sobie Dania i Kanada, ale samo terytorium ma tu akurat znaczenie najmniejsze.

Faktyczny spór toczy się bowiem o teoretyczną możliwość przejęcia kontroli nad cieśniną Naresa i w konsekwencji regulowania ruchu morskiego w regionie. Oba państwa nie odpuszczają również z innego powodu – ustępstwo któregoś z nich mogłoby zostać wzięte za precedens przy ustalaniu własności innych terytoriów.

#5. Dokdo

Gęstość zaludnienia Dokdo wynosi 10,67 osoby na kilometr kwadratowy, ale to wartość czysto abstrakcyjna, bo na wyspie mieszkają… aż dwie. Nie przeszkadza to kolejnym 2 tysiącom turystów rocznie odwiedzać terytorium sporne na Morzu Japońskim, którego własności domagają się Japonia i Korea Południowa. Przy czym owo domaganie się jest interesujące o tyle, że w 1952 roku Koreańczycy z głupia frant popłynęli na Dokdo, założyli posterunek policji i uruchomili stałe połączenie promowe z oddalonym o 87 kilometrów Półwyspem Koreańskim. Japonia wyraża głębokie ubolewanie z tego powodu, grozi sankcjami i domaga się zwrotu.

#6. Perejil

Spór o pietruszkę – trudno inaczej podsumować roszczenia Hiszpanii i Maroko o wyspę Perejil na Morzu Śródziemnym w Cieśninie Gibraltarskiej. Wyspę, której to nazwa oznacza dosłownie pietruszkę. Poza tym wyspa jest niezamieszkana, ma 0,15 kilometra kwadratowego powierzchni i głównie skały. Ponieważ jednak od terytorium Maroka dzieli ją zaledwie 200 metrów, natomiast od Hiszpanii 25 razy większa odległość, władze Maroka życzyłyby sobie prawa do zarządzania Perejil.

Tymczasem od 1415 roku wyspa należała do Portugalii, a od 1668 roku zarządza nią Hiszpania. Natomiast w lipcu 2002 roku na Perejil usadowili się marokańscy żołnierze, później – w wyniku hiszpańskich protestów – zastąpieni kadetami marokańskiej szkoły marynarki wojennej. W odpowiedzi wściekli Hiszpanie uruchomili oddziały komandosów, które pokazały kadetom którędy do Maroka. I historia zatoczyła koło.

#7. Abu Musa

Zwaśnione państwa, niewielkie, ale strategiczne wyspy i pola naftowe w tle – codzienność w Zatoce Perskiej. Abu Musa ma 12 kilometrów kwadratowych powierzchni, zamieszkują ją 2 tysiące osób, a terytorium spornym jest paradoksalnie od 1971 roku. Paradoksalnie dlatego, że konflikt rozgorzał w momencie, w którym z terytorium wycofali się Brytyjczycy. Korzystając z niedyspozycji Zjednoczonych Emiratów Arabskich, wojsko na Abu Musa ulokował Iran.

Ale emirowie nie zamierzali rezygnować. Wydawało się nawet, że uda się pogodzić racje obu stron. Przez prawie 40 lat Zjednoczone Emiraty Arabskie pozostawały formalnym właścicielem Abu Musa, ale Iran miał prawo utrzymywać na wyspie swój garnizon. "Sielanka" potrwała do 2012 roku, kiedy to Irańczycy za bardzo się na Abu Musa rozgościli. Większa liczba żołnierzy i nowo wybudowane lotnisko sprawiły, że dawne porozumienie wzięło w łeb.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5
2

Oglądany: 104257x | Komentarzy: 26 | Okejek: 268 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

07.12

06.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało