Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 typów społecznie akceptowalnych uzależnień

134 066  
161   58  
Podczas gdy piętnuje się jedne uzależnienia, inne są już całkiem akceptowalne. Hipokryzja aż wali po oczach, ale z jakiegoś powodu przyjęło się, że niektóre całkiem niezdrowe nawyki są tak bardzo powszechne, że właściwie to można przymknąć na nie oko.

Praca

Dla większości obywateli praca kończy się wraz z wybiciem godziny szesnastej i choćby świat się walił, a szef gromami ciskał, nikt normalny nie poświęci więcej czasu na żmudną harówkę. Pracoholik tymczasem zrobi to z przyjemnością. To dość ciężkie psychicznie uzależnienie objawia się silną potrzebą ciągłego pracowania, kosztem wolnego czasu, zdrowia i snu. Osoby takie często cierpią na chroniczne bóle głowy, bezsenność, stres oraz związane z tym ostatnim dolegliwości żołądkowe.
Problem z pracoholizmem jest taki, że w opinii większości z nas nie tylko nie jest to uzależnienie wymagające leczenia, ale i praca ponad własne siły stanowi powód do dumy i jest oznaką zaradności. Jak by nie patrzeć - terminator wyrabiający 200% normy jest też wymarzonym pracownikiem dla każdego pryncypała. To ponoć jeden z niewielu nałogów, którym sami uzależnieni lubią się, bez cienia wstydu, chwalić.

Internet

Dawno, dawno temu, kiedy większość czytających te słowa Bojowników uczyło się dopiero korzystać z nocnika, dostęp do sieci kończył się wraz z upłynięciem czasu wykupionego w kafejce internetowej. Teraz praktycznie non stop jesteśmy online nie tylko dzięki komputerom stacjonarnym, ale laptopom, tabletom, a nawet telefonom, które jakiś czas temu straciły swoje główne zadanie i stały się prawdziwymi, cyfrowymi scyzorykami szwajcarskimi.


Szacuje się, że obecnie przynajmniej 10% społeczeństwa to ludzie uzależnieni od Internetu. Bardzo często osoby takie czują się swobodnie tylko w sieci, natomiast pozbawione do niej dostępu czują się przygnębione, poirytowane, a niekiedy wpadają w depresję.

Smartfon

Bez komórki jak bez ręki – powiadają. I coś w tym jest. Trudno sobie bowiem wyobrazić życie bez smartfona. Zjawisko uzależnienia od tego małego komputera jest zjawiskiem stosunkowo nowym i jeszcze nie do końca zbadanym. Nie zmienia to faktu, że wystarczy, że rozejrzymy się wokół, aby zobaczyć skalę problemu.


Psychologowie twierdzą, że wzorem narkotyku - smartfon stał się sposobem na ucieczkę od rzeczywistości.. Najczęściej „podłączamy się” do Facebooka, gier społecznościowych czy komunikatorów tekstowych. Według ankiet 37% dorosłych i aż 60% nastolatków zauważa u siebie objawy nałogu. Dodatkowo pojawiło się też zjawisko tzw. nomofobii, czyli strachu przed utratą kontaktu z telefonem. Czy ktoś z Was w tym momencie nerwowo pomacał sobie kieszeń?;)

Kawa

Ile znacie osób, które nie zaczynają swojego dnia od zaaplikowania sobie solidnej dawki kofeiny – legalnego speedu, co to pozwala szaremu śmiertelnikowi przetrwać kilka pierwszych godzin w pracy? Kofeina działa jako antagonista receptorów adenozynowych. To dlatego, że w swej budowie przypomina cząsteczki organicznego związku chemicznego występującego w ludzkim organizmie – adenozyny. Podczas gdy ta ostatnia, będąc naturalnym środkiem nasennym, spowalnia pracę mózgu i systemu nerwowego, kofeina działa całkiem odwrotnie. Dodatkowo, podobnie jak np. kokaina, pobudza też organizm do produkcji dopaminy – substancji zwanej hormonem szczęścia, co dodatkowo ułatwia uzależnienie się od regularnych dawek „małej czarnej”.


Niektóre z objawów nałogu to niepokój, bóle w klatce piersiowej, zmęczenie, nudności i migrena. U ponad połowy amatorów kofeiny, którzy decydują się na zerwanie z nałogiem, zaobserwowano typowe objawy zespołu abstynencyjnego.

Miłość

Zbliżamy się do gimnazjalnego, różowego, przesłodzonego bagienka pełnego natchnionych hasełek dotyczących prawdziwej, bezwarunkowej miłości. Jakoś to przełkniemy, jak to mawiała Sasha Grey. Miłość to nic innego jak potężna dawka chemicznego wywaru, który serwuje nam ugodzony strzałą kupidyna organizm. Dostajemy więc dopalacz, w którego skład wchodzi dająca uczucie silnego przywiązania oksytocyna (ciekawostka - hormon uwalnia się też podczas m.in. intensywnego drażnienia sutków) oraz wspomniana wyżej dopamina, do tego uaktywniają się uśpione dotąd neuroprzekaźniki. Narkotyk, który dostajemy w prezencie to prawdziwy killer. Nawet największy kozak traci zdolność rozsądnego myślenia i zaczyna zachowywać się niczym obłąkany.


Hormonalny shake, który jest szczególnie potężny na samym początku związku, z czasem traci na swej sile. To dlatego osoby uzależnione od tego uczucia szukają wrażeń, które zmuszą organizm do ponownej produkcji ulubionego narkotyku („Wybacz, kochanie – nie jestem puszczalską dziwką, tylko osobą silnie uzależnioną od miłości.”)

Telewizja

Telewizja to jedna z tych używek, która działa na człowieka relaksująco. Osoby spędzające długi czas przed telewizyjnym ekranem stają się mniej czujne, a ich fale mózgowe znacznie zmniejszają swoją aktywność. Jednym słowem, telewizja to idealne rozwiązanie dla każdego zmęczonego pracą obywatela. I tak też przeciętny Polak zalega przed swą płaską używka przez ponad 4 godziny dziennie. Wydawać by się mogło, że ten rodzaj ćpania może nam co najwyżej zniszczyć oczy, ale nie można zapominać o tym, że telewizja to też silny środek opiniotwórczy, a niektóre rzeczy szczególnie łatwo łykamy, gdy jesteśmy nieco „odmóżdżeni”.


Zakupy

Psychiatrzy określają je mianem oniomanii czy zakupów kompulsywnych. Jak się domyślacie, nałóg ten dotyczy braku kontroli w wydawaniu pieniędzy na zakupy, z czego duża część to wydatki całkowicie zbędne. Osoby Kobiety cierpiące na to zaburzenie traktują wizytę w centrum handlowym jako formę redukcji stresu i niepokoju.



Takie zachowanie zostało już dawno przebadane – podczas zakupów zakupoholiczka dostaje silny zastrzyk endorfin – hormonów pobudzających ośrodki przyjemności w mózgu. W efekcie nastrój ulega gwałtownej poprawie, a nawyk takiego radzenia sobie ze złym humorem utrwala się. Pogarsza się za to rodzinna sytuacja materialna, a ciężko pracujący małżonek w akcie rozpaczy topi smutki w półlitrówce czystej. Koło się zamyka.


31

Oglądany: 134066x | Komentarzy: 58 | Okejek: 161 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

27.02

26.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało