Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Jakie piwo kochają Polacy? 8 ciekawostek o polskim spożyciu złotego trunku

121 827  
428   184  
Na kłopoty – kufelek. Po pracy – kufelek. Na imprezie – kufelek. Nie da się ukryć, że lubimy piwo. Ale to już wiemy wszyscy doskonale. Tylko co to oznacza w praktyce?

88% Polaków przynajmniej raz w roku sięga po piwo

Pytanie brzmi: co z pozostałymi dwunastoma procentami? Może trzeba by sprawdzić, czy nic złego im się nie stało? A poważnie – 88% Polaków przynajmniej raz w roku pije piwo, ale tylko 15% Polaków na jednym razie poprzestaje. 73% naszych rodaków przyznaje się do sięgania po złocisty napój przynajmniej kilka razy w roku.

Przynajmniej kilka razy… znaczy 121,5 litra

Można by się zastanawiać, ile to "przynajmniej kilka razy". Według statystyk jest to ni mniej, ni więcej 121,5 litra na głowę. Dokładnie tyle piwa w ciągu roku kupuje przeciętny Polak. Dużo? 243 butelki to faktycznie sporo, ale do rekordów nam daleko. Statystyczny Czech nabywa rocznie 349 butelek (czemu trudno się dziwić, znając jakość wyrobów niektórych czeskich browarów), Niemiec natomiast tylko niewiele więcej niż Polak – 256 butelek.

Ale pijemy coraz mniej byle czego

Coraz częściej dochodzimy do słusznego skądinąd wniosku, że piwa [tu wstaw nazwę znienawidzonego koncernu] "smakują" jak mocz z jednej hurtowej odlewni. Przekłada się to na wzrost zainteresowania piwami mniej znanymi, mniej typowymi i droższymi. Ale największy rozkwit przeżywa rynek piw z dodatkami smakowymi i napojów piwnych – w ostatnich latach sprzedaż tychże powiększyła się dwukrotnie, do poziomu 268 milionów litrów na rok.

Co nie znaczy, że lubimy płacić za jakość

Kiedy jednak przychodzi co do czego, podstawowym kryterium decydującym o wyborze marki piwa wciąż jest cena. Najtańsze piwa to wciąż przytłaczająca większość sprzedaży – najwyraźniej wciąż jeszcze lepiej wypić więcej gorszego niż mniej, ale za to lepszego piwa. Okazjonalne promocje potrafią podnieść sprzedaż marki o kilkadziesiąt procent, lojalność istotnie ustępuje niższej cenie.


Świata nie widzimy poza lagerami

Ponad 90% spożywanego w Polsce piwa to lager – pospolite piwo dolnej fermentacji. Standardowe lagery odpowiadają za 59% polskiego spożycia piwa. Lagery ekonomiczne za 13,6%, natomiast lagery premium za 18%. Zainteresowanie piwami górnej fermentacji błąka się w granicach błędu statystycznego. Stout i portery to mniej niż 1% rynku, podobnie zresztą jak piwa bezalkoholowe.

Skąd się bierze piwo?

Najwięcej zagranicznego piwa sprowadzanego do Polski pochodzi z Czech – 17 milionów litrów rocznie. Na drugim miejscu, co ciekawe, znajduje się… Estonia z 12,2 milionami litrów w imporcie, a dopiero na trzecim Niemcy – 10,1 mln l. Pół miliona litrów importowanego piwa trafia do Polski z Meksyku, tylko minimalnie więcej z Hiszpanii, Austrii czy Słowacji.


Dokąd jedzie nasze?

Za importowany trunek chętnie odwdzięczamy się Niemcom – trafia tam rocznie 30,4 mln litrów wyprodukowanego w Polsce piwa. Więcej polskiego piwa pije się tylko na Węgrzech – co roku u naszych skłóconych z Unią Europejską bratanków ląduje niemal 40 milionów litrów. Na zdrowie! Sporo piwa trafia też do Rumunii, naszych południowych sąsiadów, do Włoch, na wyspy, a spośród dalszych kierunków również do Kanady, USA i na Cypr.

Najwięksi konsekwentnie tracą

Kompania Piwowarska należąca do SABMiller, Grupa Żywiec (w sidłach Heinekena) i Carlsberg Polska to dla wielu miłośników piwa trio odpowiedzialne za wszystko, co w polskim piwie najgorsze. Dla ich satysfakcji można przyznać, że udział tej trójki na rynku konsekwentnie maleje. Zyskują za to małe, regionalne marki i browary rzemieślnicze.

Źródła: 1, 2, 3
1

Oglądany: 121827x | Komentarzy: 184 | Okejek: 428 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

28.11

27.11

26.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało