Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Seks oralny w Kole Fortuny

48 803  
8   10  
Urocza książka Magdy Jethon "Pani Magdo, Pani pierwszej to powiem..." zawiera wywiady jakie znani ludzie udzielili jej podczas cyklicznej audycji w radiowej "Trójce". Nie każdy miał okazję usłyszeć je w radiu, więc oto więc pikanty fragment dotyczący pamiętnego teleturnieju...

- Imię i nazwisko?
- Jerzy Bończak
- Zawód?
- Aktor
- Ma Pan na swoim koncie doświadczenia telewizyjne. Prowadził Pan też Koło Fortuny ?
- Tak parę razy się zdarzyło, że prowadziłem Koło Fortuny. Zazwyczaj robił to Wojtek Pijanowski. Zarzucaliśmy mu, że jest obcesowy, nieprzyjemny dla uczestników. Twierdziliśmy, że gdyby ten teleturniej prowadzili aktorzy, wszystko byłoby na luzie. No i wykrakaliśmy sobie...
W czasie prowadzonego przeze mnie programu zdarzyła się taka historia. Hasło było dość długie i dość długo zawodnicy odgadywali litery. W pewnym momencie brakowało już trzech czy czterech liter. Jedna z zawodniczek powiedziała nagle:

"Ech! Decyduję się! Odgaduję hasło!" Muszę uprzedzić, że prawidłowe hasło brzmiało: "Każdy ma w życiu swoj pięć minut". Tymczasem zawodniczka powiedziała: "Każdy ma w życiu swoje pięć minet"! Troszkę mnie zmroziło, o mało nie upadłem na plecy, ale... wszystko było rejestrowane, nie dało się wyciąć. W związku z tym z zimną krwią powiedziałem: "Przykro mi, ale to nie jest to hasło. Proszę następnego zawodnika." On zaś był tak speszony odowiedzią poprzedniczki, że w ogóle niczego nie wydukał. Po jakimś czasie wreszcie odgadnięto hasło. Zawodniczka, która miała takie erotyczne skojarzenia, doszła do finału. A finał odbywał się w specjalnie wyznaczonym miejscu na planie. Tam ustawiono odpowiednie światło, ostrość kamery i tam właśnie stawiało się zawodnika, który dochodził do finału... Miejsce to zaznaczone było wbitym w podłogę gwoździem. Zwróciłem się do zawodniczki, mówiąc: "Zapraszam panią na gwoździk!" Zapadła cisza, ona spojrzała na mnie i powiedziała:

"Oj, panie Jurku, panie Jurku! Panu to już się wszystko kojarzy, naprawdę..."

Więcej smaczków do skonsumowania znajdziecie w doskonałej książce kucharskiej "Pani Magdo, Pani pierwszej to powiem"


Oglądany: 48803x | Komentarzy: 10 | Okejek: 8 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

04.08

03.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało