Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

8 najciekawszych superbohaterów z Polski

175 764  
481   73  
Chociaż kolebką światowego superbohatestwa jest Ameryka, my Polacy nie gęsi i swoich superbohaterów również mamy. Przed wami lista 8 najciekawszych przedstawicieli nadludzkich możliwości, rodem z Polski.

#1. William Joseph "B.J." Blazkowicz

Niewielu wie o tym, że wirtualny pogromca mechanicznego Hitlera i setek innych nazistowskich agresorów, jest z pochodzenia Polakiem. Soldier Józek, znany z serii Wolfenstein, to potomek polskich imigrantów, którzy dawno temu osiedlili się w Stanach Zjednoczonych. Dzięki polskiemu super-żołnierzowi wielu z nas, po raz pierwszy w życiu mogło samemu wpłynąć na losy II wojny światowej. To kule wychodzące z broni Williama umożliwiły nam, Polakom, odegranie się na nazistach za… wygraną przez nas wojnę.

#2. Magneto


Spór o przynależność narodową mutanta z komiksów Marvela trwa od lat. Ludzie po jednej stronie barykady uważają go za Niemca, zaś po drugiej, za Polaka. My optujemy za opcją numer dwa, choćby ze względu na ukochaną Magneto, którą była Polka, Magda. Ponadto superbohater spędził w Polsce kilka lat, zostając osadzonym w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. Magneto obdarzony jest wieloma nadprzyrodzonymi mocami. Potrafi nie tylko wzbić się w powietrze, lecz również generować i kontrolować pole magnetyczne. Superbohater znany jest również z przywództwa w organizacji Brotherhood of Evil Mutants, walczącej o prawa mutantów oraz nie widzącej przyszłości dla wspólnej koegzystencji ludzi z mutantami.

#3. Beatta Dubiel


Chociaż nasza Beatka z wyglądu przypomina przedstawicielkę feministek, to tylko złudzenie. W przeciwieństwie do nich, Bloodhust jest w stanie cokolwiek zmienić za sprawą swoich nadprzyrodzonych mocy. Zwiększona szybkość i zwinność oraz ostre jak maczeta Waszki G pazury, nieraz wprawiły jej wrogów w poważne tarapaty. O sile kobiety z Wrocławia mógł przekonać się sam Spider-man, który o mały włos nie zostałby wykończony przez Beatkę wraz z jej koleżankami z grupy Femme Fatales. Jedyne co łączy Bloodhust z Kazimierą Szczuką, to wizja podbicia świata i stworzenia utopii, w której kobiety rządziłyby mężczyznami. Na szczęście fantastyczna wizja obu pań na zawsze pozostanie fikcją.

#4. Wilq


Wiecznie skwaszonego super-bohatera z Opola od przeciętnego Polaka dzieli jedynie umiejętność latania bez pomocy środków odurzających. Wilq wyładowuje swoją frustrację na fantastycznych potworach, takich jak Morderczy Bluszcz, czy SS-Sisters. Poza tym nienawidzi wszystkich (poza żółwiem Maciusiem), uważając ich za buców. Z resztą sam uważa się za jednego z nich. Klimat blokowisk i wiecznie unoszący się w powietrzu zapach wpier***u sprawiają, że superbohater/superheld z Opola otoczony jest mistyczną, wojowniczą aurą, która towarzyszy mu podczas wykonywania ulicznych wyroków. I chociaż Wilq często mylony jest z warszawskim raperem Wilkiem, my nie mamy wątpliwości komu należy się tytuł największego kozaka na dzielni.

#5. Biały Orzeł


Co prawda Biały Orzeł nie ma na swojej głowie korony, lecz bez wątpliwości mógłby stać się symbolem naszego kraju. Jego styl, bardziej rajtuzowaty, aniżeli dresiarski, z pewnością nie zapewniłby mu popularności na osiedlach, jak w przypadku poprzedniego bohatera. Niewątpliwie niejeden raz został również okrzyknięty ciotą, hipsterem, czy też homosiem, jednak jak mówi stare, poprawne politycznie, chińskie przysłowie: nie szata zdobi człowieka. Liczą się zasługi, które w przypadku Białego Orła są ogromne. I chociaż do przyjaciół zza Atlantyku jeszcze mu daleko, my Polacy wierzymy, że nasz waleczny Orzeł doścignie Zachód…

#6. Ojciec Mateusz


Kiedy polski Sherlock Holmes w sutannie wyjeżdża swoim magicznym składakiem na ulice, wiedz, że coś się dzieje. Unoszące się w powietrze gołębie, zaniepokojone zbliżającym się kapłanem, zwiastują bowiem: morderstwa, gwałty, rabunki, a nawet oszustwa podatkowe. Na szczęście, błyskotliwy ojciec Mateusz, potrafi wprawić w zakłopotanie niejednego złoczyńcę, rozwiązując piekielnie trudne ,,kryminalne zagadki San Domierza”. Swoją wybitną perswazją rozbudza wyrzuty sumienia u wielu łobuzów, zmuszając ich do dobrowolnego oddania się w ręce organów ścigania, bądź też, w skrajnych przypadkach, przystąpienia do spowiedzi.

#7. Jakub Wędrowycz


Nasz swojski Jakub wypędził w swoim życiu wiele litrów bimbru. Ponadto, jako egzorcysta-amator, wypędza również dżiny, wampiry, diabły, mutanty, a nawet mafiosów ze wschodu. Pod wpływem alkoholu jest zdolny do wszystkiego, poza obdarzeniem miłością wrogiego rodu Bardaków. Wędrowycz jest chamem, wieśniakiem, burakiem, lecz nawet to nie przeszkadza mu czasami w ratowaniu ludzkości. Co ciekawe, nasz pasożyt społeczny doczekał się własnego… pomnika. Drewniany Jakub, wraz ze swoimi widłami, dogląda porządku na świecie w nadzamojskich Wojsławicach.

#8. Geralt


Naszym narodowym wielbicielem chędożenia czarodziejek, zachwycał się sam prezydent USA, Barrack Obama. Wiedźmin, o którym usłyszał już niemal cały świat, to prawdziwy twardziel. Zdolność regeneracji, zwiększona siła, szybkość, doskonały wzrok nawet po zapadnięciu ciemności, znakomite posługiwanie się mieczem, a także znacznie opóźniony proces starzenia się to tylko kilka z jego wielu atrybutów. Włosy Geralta są bielsze niż mleko Łaciate, a jego skarifikejszyn, w przeciwieństwie do byłego reprezentanta JP, Popka, jest prawdziwe.
17

Oglądany: 175764x | Komentarzy: 73 | Okejek: 481 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

24.01

23.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało