Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Mordercy w TIR-ach

58 749  
404   46  
Tytuł godny Onetu, ale, jak sądzę, dla wielu osób prawdziwy. Dość często słyszy się narzekania na kierowców ciężarówek i ich wybryki na drogach. Co tu dużo kryć? Każdy ma coś za uszami, a w każdej grupie wiekowej, zawodowej czy społecznej znajdują się jednostki psujące statystykę i opinię.

Kierowcy ciężarówek nie mają dobrej opinii. Narzekają na nich, co zrozumiałe, głównie ci, którzy nie do końca wiedzą na czym polega jazda kolosem. Dlatego chciałbym nieco przybliżyć bojownikom różnice między małym a dużym autem.

#1. Inna widoczność.


W typowej ciężarówce nie ma sensu obracać się przez ramię przy cofaniu. Na szczęście z pomocą przychodzą nam ogromne lusterka wyprofilowane tak, żebyśmy oprócz boku pojazdu widzieli również jego tylne koła. Ułatwia to chociażby pewne cofanie na kilka centymetrów od ściany lub innych pojazdów.
Mamy również do dyspozycji lusterka szerokokątne, na których widzimy to, co w samochodzie osobowym widzielibyśmy patrząc przez tylne boczne szyby.
Lusterko nad drzwiami pasażera pomaga zmniejszyć tzw. martwe pole - obszar po prawej stronie kabiny, którego nie widzimy z racji wysoko umiejscowionej pozycji kierowcy i nieprzezroczystych drzwi pasażera. Na lusterku widzimy koło oraz część obszaru obok niego.
Lusterko nad przednią szybą pozwala nam widzieć co się dzieje przed samym samochodem. Ma zapobiegać potrąceniu osoby przechodzącej zbyt blisko maski.
Za to głównym problemem dotyczącym widoczności jest przestrzeń za pojazdem. Tutaj pomoże jedynie kamerka i obserwacja, czy nikt nie wchodzi w martwe pole.
Szofer siedzi o wiele wyżej niż kierowca osobówki, więc z daleka widzi, czy droga do wyprzedzania jest wolna. Często wyprzedzanie w dziwnych miejscach jest łatwiejsze dla takiego pojazdu, bo jego kierowca już widzi prostą za zakrętem, a Ty nie. Nie bronię tutaj nikogo, ale tłumaczę subiektywne poczucie bezpieczeństwa.

#2. Inna skrzynia biegów.

Oczywiście mowa o skrzyniach manualnych.


W samochodach osobowych skrzynie biegów z latami się bogaciły. Małe fiaty miały 4 biegi, a najnowsze Skody już 6.
Z ciężarówkami jest podobnie. Archaiczny Star 200 miał 5 biegów, a najnowsze wozy mają po 16 przełożeń.
Ilość przełożeń jest zależna od typu pojazdu. W autach do 12 t. Dopuszczalnej Masy Całkowitej zazwyczaj wystarcza 8 biegów.
Przy większej mocy i większej DMC potrzebne jest więcej przełożeń, aby móc utrzymywać obroty silnika na optymalnym poziomie.
Obsługa takiej skrzyni nie stanowi większego problemu.
Mamy tzw. niską oraz wysoką skrzynię (po 3 lub 4 biegi w zależności od producenta), a do tego przełącznik półbiegów.
1. bieg jest bardzo krótki, więc rzadko się go używa. Niektóre skrzynie dysponują również biegiem C, czyli czołgającym. Jest jeszcze krótszy niż jedynka i służy do manewrowania z minimalną prędkością. W takim aucie jazda na tzw. półsprzęgle to grzech.
Wsteczne biegi są za to 2 - na niskiej i wysokiej skrzyni.


Sam schemat biegów wygląda jak w skrzyniach czterobiegowych. Różnica występuje w tym, że gdy chcemy włączyć piątkę, musimy zmienić skrzynię na wysoką. W starszych autach zmieniamy dociskając drążek zmiany biegów w położeniu neutralnym do końca w prawo (przy zmienianiu z wysokiej na niską - do końca w lewo). Piątkę wrzucamy tak jak jedynkę. W nowszych autach do zmiany skrzyni służy przełącznik na drążku.
Przełącznik półbiegów służy do zmniejszenia długości biegu o połowę i działa na każdym biegu. Ustawiony w górnym położeniu daje cały bieg, a przełączony w dół - o połowę mniejszy.
Dla przykładu, "połówka" włączona na 6. biegu ma długość między piątym a szóstym biegiem. Dzięki temu skrzynia ośmiobiegowa ma aż szesnaście przełożeń.
Oczywiście nie musimy używać wszystkich przełożeń. Możemy ruszyć z 3. biegu, potem 5, 6, 7, 8. Przełożenia dobieramy do obciążenia, mocy i warunków na drodze.

Prędkość maksymalna ciężarówki jest zblokowana do poziomu poniżej 90 km/h. Przy tej prędkości silnik na ostatnim biegu utrzymuje 1300 - 1500 obr/ min. Sama konstrukcja silnika i skrzyni biegów pozwala na osiągniecie 140 - 150 km/h.

#3. Inne silniki.


Silniki w ciężarówkach różnią się konstrukcją i charakterystyką od tych wykorzystywanych w samochodach osobowych.
W ciężarówkach ważniejsza jest ekonomia i duży moment obrotowy. Moc schodzi na drugi plan.
Dlatego nowe Volvo FH generuje 540 KM z silnika diesla o pojemności 13l.
Dla porównania nowe Audi A8 osiąga 385 KM z diesla o pojemności 4.2l
Audi "produkuje" więc z litra pojemności ok. 91 KM, a Volvo jedynie 41 KM
Ciekawe. Prawda?
Jeśli za to spojrzymy na moment obrotowy, to FH dysponuje 2600 Nm, a Audi zostaje daleko w tyle z wynikiem ledwie 850 Nm.
Stosunek momentu do pojemności wynosi tyle samo - ok. 200 Nm/l
Za to charakterystyka jest z goła odmienna. Większe silniki są wolnoobrotowe. Optymalnym zakresem prędkości obrotowej jest w nich przedział 900 - 1500 obr/min.
W dieslach średnioobrotowych jest to 1500 - 2500 obr/min.
Również sam zakres obrotów jest różny. Wolnoobrotowiec "kręci się" od 600 do nieco ponad 2000 obr/min, a silnik średnioobrotowy od 800 do ponad 4000 obr/min.

Silnik ciężarówki ma mniejszy zakres obrotów, więc potrzebujemy więcej przełożeń, aby go optymalnie wykorzystywać.

#4. Inne gabaryty.

Ciężarówka nie zawsze może wjechać tam, gdzie auta osobowe. Poza tym manewrowanie dużym autem jest trudne pomimo dobrej widoczności. Stąd kilka rad i próśb dla zmotoryzowanych:
Jeśli dojeżdżasz do skrzyżowania i widzisz ciężarówkę, która będzie skręcała w jezdnię, którą jedziesz, to zatrzymaj się kilka metrów wcześniej, aby kierowca mógł skręcając bez obaw wykorzystać część Twojego pasa ruchu. Ułatwi mu to manewr i skróci czas postoju kierowców jadących za ciężarówką.
Jeśli kierowca ciężarówki sygnalizuje zamiar skrętu w prawo i zostawia po swojej prawej stronie dość miejsca, żeby wjechało tam jeszcze jedno auto, to nie jest to fanaberia, tylko sposób na to, żeby wykonać manewr "na raz". Ciężarówka jest długa, więc pozwól kierowcy wykonać manewr, bo jeśli on nie ruszy, to nikt za nim również.
Masa również ma znaczenie. Bywają miejsca, gdzie ciężko się włączyć do ruchu. Auto osobowe po prostu się "wciśnie", a ciężarówka nie ma możliwości ruszyć nie wymuszając pierwszeństwa. Wpuszczajmy duże auta.
Jeśli sąsiednim pasem jedzie ciężarówka, to staraj się utrzymywać poza martwym polem, a w przypadku gdyby kierowca zaczął zmieniać pas nie widząc cię - daj mu znać, że jedziesz tym pasem.


No to na koniec trochę statystyki:
Statystycznie ja i mój kot mamy po trzy nogi, ale jednak podeprę się cyferkami.

Porównajmy ilość wypadków drogowych spowodowanych przez kierowców osobówek i nieco szerzej pojętych aut ciężarowych w 2013 r.
- Samochody osobowe: 22 659 wypadków - 77,2% całej liczby wypadków (ogólna liczba zarejestrowanych aut osobowych na koniec roku to 19,4 mln.) Daje to wynik ~ 1168 wypadków na milion pojazdów.
-
Samochody ciężarowe z przyczepą i bez: 1 954 wypadków - 6,7% (ogólna liczba zarejestrowanych pojazdów łącznie z pojazdami osobowo - ciężarowymi to 3 mln). Jest to ~ 651 wypadków na milion pojazdów.

https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/transport-i-...
https://statystyka.policja.pl/download/20/137223/WY...


Jak zostać kierowcą ciężarówki
9

Oglądany: 58749x | Komentarzy: 46 | Okejek: 404 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

26.01

25.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało