Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Międzynarodowe stereotypy, czyli z kogo śmieją się inne narody

224 856  
719   37  
Za komuny Polacy prześcigali się w wymyślaniu kawałów o cwanym Polaku, Niemcu oraz tępym Rusku, który w każdej sytuacji najgorzej kończył. Zobaczmy, jakimi dowcipami zaowocowały animozje pomiędzy innymi krajami:

#1. Skandynawski humor

Kliknij i zobacz więcej!
Skandynawskie narody lubią dokuczać sobie nawzajem. W Szwecji, Danii i Norwegii krąży wiele dowcipów z udziałem przedstawicieli tych nacji. Przy czym dowcip może być ten sam, zmienia się tylko obiekt żartów. Szwedzi lubią żartować z języka duńskiego, ich ulubiony żart to: "Duńczycy mówią tak, jakby mieli w ustach gorący kartofel" albo "Cierpią na nieżyt górnych dróg oddechowych". Pomimo iż duński język jest dość podobny do szwedzkiego i jest zrozumiały przez wszystkich Skandynawów, dla Szwedów brzmi on cokolwiek śmiesznie.
O Norwegach przyjęło się mówić, że to prowincjusze w koszulach w kratkę i rozmawiają tak głośno, jakby sami znajdowali się na wierzchołku góry, a ich rozmówca u jej podnóża.

Źródłem żartów i wzajemnych animozji jest historia tych krajów: przez ponad wiek Szwecja, Dania i Norwegia znajdowały się pod rządami królów Danii w ramach Unii Kalmarskiej, a po rozpadzie w 1523 r. nastąpiła seria duńsko-szwedzkich wojen. Norwegia przez ponad cztery wieki była posłuszna Danii, a następnie na ponad wiek przeszła we władanie Szwecji. Pełną niezależność Norwegii udało się uzyskać dopiero w 1905 roku. Obecnie relacje między narodami są bardzo przyjazne. Świadczy o tym na przykład fakt, że Skandynawowie czasem określają miejsce, w którym żyją, słowem "Północ", nie dzieląc go na odrębne państwa. Ponadto wszyscy mają wspólny obiekt drwin - Finów.

O Norwegach:
- Wiesz, co powstanie, gdy podzielisz kartkę A4 na połowę? Norweska łamigłówka.
- Dwóch ludzi idzie nocą przez las. Jeden mówi: "Słyszysz? Wilki wyją." Na to drugi: "A może po prostu jakiś Norweg śpiewa".

O Szwedach:
- Co jest napisane pod znakiem ronda w Szwecji? "Maksimum 8 razy".
- Dwaj Szwedzi wybrali się na zimowe wędkowanie. Siedzą długo, ale nie mogą niczego złapać. Niedaleko łowi dwóch Norwegów i raz po raz wyciągają ryby. W czym rzecz? Jeden ze Szwedów poszedł się dowiedzieć. Wraca i mówi do kolegi: "Wszystko już wiem. Okazuje się, że oni wyrąbali dziurę w lodzie".
- Dlaczego Szwedzi otwierają kartonik mleka już w sklepie? Bo widzą tam napis: "Tu otwierać".

O Duńczykach:
- Szwedzi uważają, że w ich kraju wszystko jest lepsze niż u Duńczyków - medycyna, szkolnictwo, kultura. I tylko jedno Duńczycy mają lepsze niż Szwedzi - sąsiadów.
- Egzekucja Norwega, Duńczyka i Szweda. Pytanie o ostatnie życzenie.
Szwed mówi: "Napiłbym się Aquavitu".
Duńczyk: "Przed śmiercią chciałbym wygłosić oświadczenie".
Norweg: "Zabijcie mnie, zanim Duńczyk zacznie przemawiać".

O Finach:
- Kto to taki Fin-introwertyk? To ten, co w trakcie rozmowy z tobą cały czas patrzy na swoje buty. A kto to taki Fin-ekstrawertyk? To ten, który w czasie rozmowy z tobą patrzy na twoje buty.
- Najbardziej okrutna mafia na świecie to mafia fińska. Jej ofiary umierają ze starości, ale w nieustannym oczekiwaniu.

#2. Australia i Nowa Zelandia

Kliknij i zobacz więcej!

Australijczycy żartują z wielu, w tym również i z siebie. Ale głównym przedmiotem kpin są ich mniej zamożni sąsiedzi, Nowozelandczycy, których nazywają "Kiwi", w tym aborygeni nowozelandzcy - Maorysi.

Według statystyk, każdego tygodnia około tysiąca Nowozelandczyków przekracza granicę z Australią. Niektórzy przyjeżdżają do pracy i przez jakiś czas żyją z zasiłków, co nie przysparza im sympatii miejscowych i naraża na ironię.

Żarty Aussie (jak Australijczycy nazywają siebie) są często niegrzeczne i obraźliwe, z dużą dozą czarnego humoru. Nowozelandczyków w Australii wyśmiewają za ich przywiązanie do owiec, których podobno w Nowej Zelandii jest więcej niż ludzi. Powstała cała seria nieprzyzwoitych dowcipów na temat owiec. Wyśmiewany jest także prowincjonalizm Nowozelandczyków i ich bliskie więzi z Wielką Brytanią. Zdaniem Australijczyków Nowozelandczyk jest przebiegły, chciwy i bardzo brytyjski. Dlatego otrzymali przydomek "Pommies Southern Seas" (Pommies - przydomek Brytyjczyków).

Bardziej opanowani i cisi Nowozelandczycy uważają, że Australijczycy są zbyt pewni siebie, chamscy i leniwi; ich zdaniem zachowują się zbyt głośno i ciągle przerywają sobie nawzajem. Jednocześnie Aussie i Kiwi dobrze dogadują się ze sobą, gdyż te kraje mają wiele wspólnego: specyficzne położenie geograficzne, brytyjskie korzenie, urzędowy język angielski, miłość do rugby i żeglowania. Aussie i Kiwi mogą opowiadać dowcipy o sobie twarzą w twarz, bez naruszania pokojowego współistnienia.

O Nowozelandczykach:
W Nowej Zelandii miało miejsce wielkie trzęsienie ziemi, 350 tysięcy ludzi przepadło bez wieści. Rząd prosi o pomoc. Wielka Brytania wysłała ratowników i specjalnie tresowane psy, Stany Zjednoczone - żywność i pieniądze, Francja - lekarzy, Japonia - zaawansowane technologicznie środki komunikacji, Niemcy - policję w celu utrzymania porządku, Rosja - namioty i ciepłą odzież. Australia wysłała 350 000 Nowozelandczyków, by zastąpili brakujących.

O Australijczykach:
Pewnego razu premiera Nowej Zelandii Roberta Muldoona zapytano, kiedy w końcu wszyscy Nowozelandczycy opuszczą swój kraj, by żyć i pracować w Australii? Polityk odpowiedział, że zjawisko migracji Nowozelandczyków jest dla Australii korzystne: wyrównuje się średnie IQ obu krajów.

#3. Argentyna i Brazylia

Kliknij i zobacz więcej!


Między Argentyną a Brazylią od dawna istniała rywalizacja i to nie tylko na boisku. W ich wspólnej historii były momenty napięć, w tym trzyletnia wojna, gdy Argentyna próbowała przejąć kontrolę nad brazylijską prowincją Cisplatina - obecnie Urugwaj. W oczach Brazylijczyków Argentyńczycy to samochwały, którzy uważają swój kraj za pępek świata i są aroganccy wobec innych. Brazylijczycy, którzy bardziej skłaniają się ku kulturze europejskiej często lekceważąc własny kraj, mają takie powiedzenie: "Głównym problemem Brazylii są sami Brazylijczycy". W obu krajach funkcjonuje wiele dowcipów o piłce nożnej, a odkąd papieżem został Argentyńczyk Franciszek, powstało wiele dowcipów i na ten temat.

Argentyński humor:
- Podpis pod zdjęciem argentyńskiego papieża: "Uwaga, Brazylijczycy! Kto będzie źle mówić o Argentyńczykach, idzie do piekła! "
- Po wyborze papieża z Argentyny, Brazylia ustanowiła rekord w liczbie ateistów.

Dowcipy Brazylijczyków:
- Na pokładzie samolotu poznało się dwóch pisarzy: Argentyńczyk i Meksykanin. Lot trwał osiem godzin. Przez pierwsze cztery godzin Argentyńczyk opowiadał o swojej powieści. Potem zwrócił się do nowego przyjaciela i powiedział: "Teraz twoja kolej, by mówić! Opowiedz mi dokładnie, co sądzisz o mojej książce."
- Dwaj turyści z Argentyny zostali w Rio de Janeiro kompletnie bez pieniędzy i zdecydowali się, by je użebrać. Jeden napisał: "Jestem bezdomny, mam troje dzieci, pomóżcie" - udało mu się zebrać jedynie kilka monet. Drugi zebrał 6000 BRL. "Jak ci się to udało?" - pyta pierwszy. "Napisałem: Zbieram na powrót do Argentyny" - odpowiada drugi.

Oglądany: 224856x | Komentarzy: 37 | Okejek: 719 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

25.03

24.03

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało