Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Ludzie, którzy zostali wrobieni w cudze zbrodnie

83 203  
161   24  
Filmy i seriale często pokazują wymyślone historie, gdzie niewinny człowiek idzie do więzienia za czyny, których nie popełnił. Niestety w prawdziwym świecie też zdarzają się takie sytuacje, gdy niewinny człowiek odsiaduje karę za prawdziwego sprawcę.

#1. Joseph Melendez

O 3 rano, 24 września 2010 roku, policja otrzymała telefon od Josepha Melendeza, który zgłosił, że ściga go jakiś mężczyzna. Gdy policja przybyła na miejsce, osiemnastoletnia Gabrielle Bracken powiedziała, że Joseph próbował ją zgwałcić grożąc jej nożem, a jej 27-letni mąż powstrzymał gwałciciela. Policja oskarżyła Josepha o uprowadzenie i usiłowanie gwałtu.
Podczas dochodzenia policja znalazła wiele nieścisłości w zeznaniach przesłuchiwanych. Znalazł się również świadek, który opowiedział, że cała sytuacja była ustawiona.

Okazało się, że zazdrosny o młodą żonę James Bracken, podejrzewający ją o romans z Melendezem, uknuł chytry plan. Gabrielle zaprosiła wieczorem Josepha, poprosiła go, aby podniósł leżący na podjeździe nóż i odniósł go do kuchni. W domu napadł na niego James. Planował mocno pobić, a nawet zabić chłopaka. Żona zgodziła się na to, żeby udowodnić mężowi, że wcale jej nie zależy na Melendezie.

James i Gabrielle dostali po trzy lata w zawieszeniu. Melendez pozwał ich i otrzymał 1,5 miliona dolarów odszkodowania.

#2. Mark Herman


16 stycznia 1976 roku, biznesmen Richard Kreusler usłyszał dzwonek do drzwi. Gdy je otwierał, przeszły przez nie dwa pociski, trafiając mężczyznę, a trzeci dosięgnął go przez boczne okno. Richard zmarł po 13 dniach pobytu w szpitalu. Niedługo po strzelaninie policja zaaresztowała Marka Hermana. Herman, który był drobnym handlarzem narkotyków, niezbyt dokładnie pamiętał co robił tego wieczoru, gdy Richard został postrzelony. Przyjaciele co prawda mówili, że był z nimi wtedy na kolacji, ale ich wersje wydarzeń znacznie się różniły.
Gdy odbywał karę, czterech więźniów zeznało, że Mark przyznał się im do popełnionej zbrodni. Przedstawili również zeznanie Marka na piśmie. W sądzie okazało się, że to nie Herman napisał te rewelacje, nic nie powiedział współwięźniom, a ci skłamali, żeby zmniejszono im wyrok.

Mówiono również, że Herman pomylił domy i chciał zabić sąsiada Kreuslera, który ponoć zalegał z zapłatą za narkotyki, które dostarczał mu Herman. I znów okazało się, że to bzdura, sąsiad przedsiębiorcy nigdy nie miał do czynienia ani z Hermanem, ani z narkotykami.
W końcu po 15 latach odsiadki wypuszczono Hermana, ponieważ nie udało się udowodnić mu popełnionej zbrodni. Sprawa do dziś zostaje nierozwiązana.

#3. Sultan Alam


W 1996, Sultan Alam, policjant z Anglii, został skazany za kradzież części samochodowych. Spędził 18 miesięcy w więzieniu, po wyjściu nie mógł wrócić do pracy, opuściła go żona, jego reputacja została całkowicie zniszczona. Oczywiście Alam był całkowicie niewinny.
Został wrobiony przez czterech swoich kumpli z policji, którym nie spodobało się to, że Alam złożył zażalenie o dyskryminacji rasowej, która miała miejsce na posterunku policji gdzie pracował. Żadnemu z tych czterech policjantów nie postawiono zarzutów za wrobienie kolegi. Trzech z nich odeszło z pracy na własne życzenie, jeden nadal pracuje.
W 2012 Wydział Policji w Cleveland przyznał się do złośliwego prześladowania i niewłaściwego wykonywania swych obowiązków. Alam otrzymał 838 000 funtów odszkodowania.

#4. Orlando Bowen


26 marca 2004 roku kanadyjski obrońca Orlando Bowen świętował podpisanie kontraktu z Toronto Argonauts. Podeszło do niego dwóch tajniaków i aresztowało go za posiadanie narkotyków i napaść na policjanta.

Według Bowena sprawa wyglądała tak. Rozmawiał przez telefon przed klubem, w którym imprezował ze znajomymi, gdy podeszło do niego dwóch facetów, pytając, czy nie ma do sprzedania narkotyków. Bowen kazał im się odwalić i wtedy został przez nich zaatakowany. Wyrwał się im i zaczął uciekać, ale gdy jeden z napastników krzyknął, że są policjantami, natychmiast się zatrzymał. Policjanci pobili go i podczas szarpaniny prawdopodobnie podrzucili mu paczuszkę kokainy.

Podczas procesu policjanci zeznali, że Bowen wyrzucił kokainę i uciekł. Bowen został oczyszczony z zarzutów, gdy okazało się, że jeden z policjantów, który go zatrzymał, handlował kokainą. Ale niestety reputacja Bowena została zniszczona, nie mógł wrócić na boisko z powodu urazów doznanych podczas aresztowania.

Bowen pozwał policję i otrzymał 14 milionów dolarów odszkodowania. Teraz przemawia w szkołach i ostrzega dzieci przed zgubnymi nałogami. Wybaczył również policjantom, którzy chcieli go wrobić.

#5. Matt Kostolnik


Krótko po przeprowadzeniu się do nowego domu w Minnesocie, prawnik Matt Kostolnik zaczął mieć problemy w pracy. Po pierwsze, na jego koncie MySpace pojawiła się dziecięca pornografia i wpis, że jest tak świetnym prawnikiem, że nikt go za to nie może skazać. Następnie z maila prawnika zostały przesłane linki do tej strony do jego współpracowników. Również koleżanka z pracy otrzymała maile z jego poczty, w których proponował jej seks. Kostolnik przysięgał, że nie ma pojęcia co się dzieje i że to nie on wysyła te wiadomości.
W maju 2009 roku do biura Kostolnika zapukali mili panowie z Secret Service, oskarżając go o wysyłanie pogróżek do Joe Bidena oraz innych polityków.

W tym momencie zaczęło się dochodzenie. Specjaliści zabezpieczyli komputery prawnika i okazało się, że sąsiad Kostolnika stoi za tym wszystkim. Zaraz po wprowadzeniu się do nowego domu, synek sąsiada zabłąkał się na trawnik Kostolnika. Ten odniósł malca do domu i ucałował go na pożegnanie. To przeraziło Barrego Ardolfa, który zawiadomił o tym policję, a następnie zabrał się za uprzykrzanie życia sąsiadowi.
Ardolfowi zaproponowano układ, że za przyznanie się do wysłania maili z pogróżkami do polityków dostanie tylko dwa lata więzienia. Nie zgodził się na układ, a sąd skazał go na 18 lat.

#6. David Ranta


8 lutego 1990 kurier diamentów wsiadał do samochodu, mając przy sobie walizkę, w której znajdowało się 25 kilogramów diamentów i innych kamieni szlachetnych, gdy zaatakował go uzbrojony blondyn. Kurier szybko nacisnął wsteczny bieg i wepchnął napastnika tyłem samochodu do śmietnika. Napastnik pozbierał się, zastrzelił mężczyznę wsiadającego do samochodu i odjechał. Okazało się, że zastrzelonym był szanowany rabin Chaskel Werzberger.

Sprawa złapania mordercy była priorytetowa, pracowało nad nią 40 śledczych i w końcu 13 sierpnia 1990 dorwali Davida Ranta, drobnego złodziejaszka i narkomana. Po 36-godzinnym przesłuchaniu detektyw rzekomo usłyszał przyznanie się do winy, znaleziono również naocznych świadków. David Ranta podczas procesu ciągle utrzymywał, że jest niewinny, a przyznanie do winy zostało sfałszowane.

Sędzia również miał wiele wątpliwości. Po pierwsze naoczni świadkowie najpierw pokazali zupełnie innych ludzi jako zabójców, dopiero po zjedzeniu kolacji z głównym śledczym wskazali na Rantę. Inni naoczni świadkowi również wskazali na innych potencjalnych strzelców i nie zostali dopuszczeni przed oblicze sadu. Również kurier powiedział, że to na pewno nie Ranta był napastnikiem.

Po tym jak Ranta odsiedział cztery lata, na policję zgłosiła się kobieta, Theresa Astin, która powiedziała, że napastnikiem był jej mąż Joseph. Znała szczegóły, które nie zostały ujawnione prasie. David Ranta wyszedł na wolność w marcu 2013 roku i zaraz na drugi dzień dostał zawału serca. Na szczęście przeżył. Pozwał miasto Nowy Jork i otrzymał odszkodowanie w wysokości 6,4 miliona dolarów.

#7. Seemona Sumasar


Dziwny proceder trwał od września 2009 do maja 2010 roku. Ludzie zgłaszali na policję, że zostali obrabowani przez kobietę przebraną za policjantkę. Podali numer służbowy z odznaki kobiety i w końcu policji udało się go powiązać z czarnym Nissanem. Gdy zatrzymali samochód, prowadziła go Seemona Sumasar. Została aresztowana i podczas okazania pierwsza z ofiar wskazała ją jako osobę, która ją okradła.

Sumasar nie przyznała się do winy i utrzymywała, że została wrobiona przez byłego chłopaka, którego wcześniej oskarżyła o gwałt. Policja nie uwierzyła jej i wsadziła ją do aresztu, gdzie oczekiwała na proces. Stwierdzili, że jest to bajka wymyślona przez szaloną kobietę. Również wszyscy poszkodowani zidentyfikowali ją jako złodziejkę. Podczas siedmiu miesięcy spędzonych w areszcie jej dom został zajęty przez komornika, a jej firma, mała piekarnia, upadła.

30 listopada pojawił się świadek, który zeznał, że cała sprawa była sfałszowana. Nigdy nie było żadnych napadów. Były chłopak zatrzymanej Jerry Ramrattan przeszkolił kilku znajomych jak i co mają zeznawać. Żaden z nich nie znał pozostałych, dlatego policja nie mogła im udowodnić współpracy. Ramrattan został aresztowani i skazany na 32 lata za gwałt i wrobienie swojej dziewczyny.
4

Oglądany: 83203x | Komentarzy: 24 | Okejek: 161 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

01.10

30.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało