Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

10 nietypowych życiowych misji

86 462  
190   37  
Oto ludzie, którzy mają w życiu inne cele, niż masakrowanie lewaków lub poprawianie ludzi, którzy się mylą w Internecie (czyli mają odmienne zdanie).

#1. Kawa ze znajomym z Facebooka

Teoretycznie nie powinno to nikogo dziwić – ot, spotkanie ze znajomym. Przecież lista znajomych z Fejsa jest jak najbardziej autentyczna i odpowiada rzeczywistości, prawda? Australijski blogger Matt Kulesza postanowił spotkać się na kawie z każdą osobą, którą ma w „znajomych”. Swój projekt nazwał „1000 coffees” i oszacował, że na jego realizację potrzebuje około trzech lat. 18 listopada 2014 roku odbył czterdzieste ósme spotkanie. Postępy w realizacji projektu możecie śledzić tutaj.

#2. Wszystkie brody świata


Jak zapewne wielu z was wie, listopad jest miesiącem zapuszczania brody i wąsów. John Dyer zapuszcza brodę. Ciągle. Jego celem jest zapuszczenie wszystkich możliwych wariacji zarostu. Zaczął w 2008 roku i jak dotąd miał już 42 „fryzury”, a dokumentację tego procesu śledzi prawie dwa i pół miliona ludzi z całego świata. Jeśli chcecie do nich dołączyć, wystarczy, że zajrzycie na blog Johna.

#3. Nietypowa kolekcja filmów (a raczej filmu)


Kolekcjonowanie znaczków, modeli, kapsli i innych rzeczy nie jest czymś specjalnie dziwnym, ot, hobby jak hobby. Jednak niejaki Ryan Beitz z Moskwy w stanie Idaho chce zdobyć każdy egzemplarz filmu "Speed: Niebezpieczna prędkość" wydany na VHS. Ma obecnie około 500 kopii (jak szczerze przyznał, liczenie ich jest nudne, więc dawno tego nie robił) i dzięki crowdfundingowi właśnie zdobył dodatkowe 2500 dolarów na zakup kolejnych kaset i pomalowanie swojego vana, by przypominał autobus ze wspomnianego filmu.

#4. Boski adwokat


W 2013 roku prawnik z Kenii Dola Indidis rozpoczął starania o uniewinnienie... Jezusa. Adwokat złożył odpowiedni wniosek do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze przekonując, że wyrok został wydany bezprawnie, a odpowiedzieć za to powinno państwo Izrael (pozwał również Poncjusza Piłata, króla Heroda i faryzeuszów, ale ich stan zdrowia nie pozwalał na uczestnictwo w procesie).

#5. Cel: napić się


W końcu jakiś porządny życiowy cel. Cathy Price z angielskiego Preston zamierza napić się piwa w każdym pubie o nazwie "Red Lion". Sęk w tym, że to chyba najbardziej popularna nazwa dla takiego lokalu i jak dotąd udało jej się odwiedzić 500 pubów. Myślisz, że jesteś kozak, bo w ciągu jednego wieczoru zaliczysz 4-5 lokali? 55-letnia Cathy w ciągu jednego dnia zaliczyła 11 pubów! Jak sama zaznacza, w jej misji nie chodzi o picie, ale o poznawanie kraju, jego miasteczek i ich mieszkańców.

#6. Realizacja marzenia taty


W 2012 roku 25-letnia Jinna Yang przeżyła śmierć swojego ojca, który w imię zapewnienia bytu rodzinie musiał zrezygnować z rzeczy, które sprawiały mu przyjemność. Próba poradzenia sobie ze stratą bliskiej osoby poprzez rzucenie się w wir pracy nie pomogły. Właśnie wtedy Jinna zrobiła coś dziwnego - wykonała tekturowy model ojca i zabrała go w podróż na Islandię. Tak zaczęła się jej niezwykła misja. Celem dziewczyny jest odwiedzenie każdego miejsca, które chciał zobaczyć zmarły ojciec.

#7. Znów picie


42-letni Winter Lozano jest miłośnikiem kawy i za życiowy cel wybrał sobie odwiedzenie każdego Starbucksa na świecie. Jak dotąd wypił swój ulubiony napój w ponad 11 tysiącach lokali tej sieciówki, ale przed nim co najmniej drugie tyle. Winter jest programistą, a na swoje hobby poświęca trzy miesiące rocznie oraz około 25 procent dochodów. Skąd pomysł na picie kawy w Starbucksie? Jak sam zaznacza, woli rzemieślnicze kawiarenki, ale fascynuje go fakt, że kawa w tej słynnej sieciówce wszędzie smakuje tak samo...

#8. Polowanie na literówki


Jeff Deck i Benjamin D. Herson ruszyli w kraj (USA) uzbrojeni w markery, kredki, kredę i inne "przyrządy do korekty", by... poprawiać literówki na tabliczkach informacyjnych oraz znakach.

#9. Sztuka zamiast reklamy


Wszechobecne reklamy drażnią niejednego, także paryskiego artystę Etienne Laviego, który postanowił podmienić wszystkie reklamy we francuskiej stolicy na dzieła sztuki. Oczywiście reklamodawcy rozszarpaliby go na strzępy, gdyby ich reklamy zostały naprawdę zniszczone bądź chociaż zasłonięte. Dlatego Lavie wszystko robi w Photoshopie, a rezultaty swojej pracy zamieszcza na blogu.

#10. Pani Przytulanka


80-letnia Elizabeth Laird od 2003 roku nie opuszcza żadnego przylotu amerykańskich żołnierzy z misji wojskowych. Wszystko po to, by uściskać każdego z nich. Według jej obliczeń uściskała już pół miliona obrońców demokracji. Prawda, że miłe powitanie?

https://youtu.be/vFdj-s08UJQ

Oglądany: 86462x | Komentarzy: 37 | Okejek: 190 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.03

19.03

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało