Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Jak Nostradamus przewidział fabułę "Gwiezdnych Wojen"

79 968  
183   32  
Serwis IO9 zaskoczył nas ostatnio bardzo intrygującą interpretacją prognoz słynnego, francuskiego okultysty. Nostradamus, bo o nim mowa, który to zasłynął z trafnych przepowiedni dotyczących II wojny światowej, wykorzystania broni atomowej w konfliktach zbrojnych, a nawet zamachu na Kennedy'ego. Tym razem jednak wizje tajemniczego astrologa dotyczą spraw... nieco mniej przyziemnych niż zazwyczaj.

Jak wiadomo większość przepowiedni, czy to Nostradamusa, czy też jakiegokolwiek innego wizjonera, zazwyczaj składa się z bełkotliwego potoku słów składających się w zdania, których znaczenie można interpretować z pełną dowolnością. I tak też to, co dla jednego jest ewidentną przepowiednią śmierci księżnej Diany, dla innego będzie przepisem na doskonałą zupę pomidorową z kluskami lanymi. Dlatego też trudno się dziwić, że miłośnicy „Gwiezdnych wojen” także znaleźli w Nostradamusowym dziele coś dla siebie...

„Wynędzniała, nieszczęsna Republika będzie ponownie zniszczona przez nową władzę.”

Zapis bardzo łatwy do zinterpretowania. Osłabiony przez biurokrację i korupcję Wielki Kanclerz Republiki Finis Valorum zostaje, na wniosek królowej Amidali, odsunięty od władzy. Jego miejsce zajmuje senator Palpatine. Nowy kanclerz za pomocą legalnych działań oraz mniej jawnych manipulacji staje się dyktatorem. Jako imperator jest władcą absolutnym, terroryzującym całe podległe mu Imperium Galaktyczne. Tyranię nowego władcy szczególnie odczuwa ludność cywilna oraz tępiony przez Imperatora zakon Jedi.



„Wodna żaba (…) doprowadzi do porozumienia.”

Ja Jar Binks, najbardziej znienawidzona przez fanów „Gwiezdnych Wojen” postać odegrała dość ważną rolę podczas zgromadzenia Senatu. Będący asystentem królowej Amidali gapowaty reprezentant rasy gungańskiej został zmanipulowany przez Palpatine'a i w imieniu nieobecnej na zebraniu królowej zorganizował głosowanie nad przyznaniem kanclerzowi jeszcze większej władzy. Na mocy porozumienia przyszły Imperator utworzył Wielką Armię Republiki i rozpoczął krwawą wojnę z rebeliantami.



„To, czego nie może dokonać ani broń, ani ogień zostanie zrealizowane dzięki słodkim słówkom w radzie.”

Imperator pałający nienawiścią do rycerzy Jedi pragnął mieć wśród członków tego zakonu swoją wtyczkę. Palpatine zdobył więc zaufanie Anakina Skywalkera i w przebiegły sposób nakłonił go do zostania jego osobistym reprezentantem na zgromadzeniu Najwyższej Rady Jedi. Galaktyczny dyktator obiecał swemu młodemu przyjacielowi służenie mu w charakterze „oczu, uszu i głosu nowej Republiki. Obietnicy swej dotrzymał – Anakin ostatecznie został prawą ręką Imperatora, czyli słynnym lordem Vaderem.



„Ci najbardziej światli w niebiańskiej wiedzy... gnębieni przez Edykt, zaszczuci niczym przestępcy i skazywani na śmierć, gdziekolwiek zostaną odnalezieni."

Gdy Palpatine dochodził do władzy, wiedział, że jedynym zagrożeniem, którego może się obawiać, byłby opór stawiany przez członków zakonu Jedi. Wydał więc rozporządzenie znane pod nazwą Rozkazu 66, który to był częścią listy zasad zachowania się armii klonów w szczególnie ważnych dla Republiki okolicznościach... W praktyce wydana przez Palpatine'a dyrektywa nakazywała natychmiastowe wyeliminowanie wszystkich członków zakonu Jedi, niezależnie od ich wieku. Czystki przeprowadzone przez wojska Imperatora dotknęły więc nie tylko zaprawionych w boju rycerzy, ale także i dzieci, które w przyszłości miały stać się pełnoprawnymi członkami zakonu.



„Człowiek będzie odpowiedzialny za destrukcję świątyń i miejsc kultu, zmanipulowany przez fantazję... z uszami wypełnionymi kwiecistymi przemowami.”

Anakin Skywalker nękany przez upiorne, senne wizje śmierci Padme, zdecydował się przejść na Ciemną Stronę Mocy. Młody Jedi uwierzył w słowa Palpatine'a, który obiecał mu, że dzięki temu dostanie on moc, którą będzie mógł wykorzystać do zmiany przeznaczenia i uratowania życia swej ukochanej. Skywalker, który od teraz znany będzie jako Darth Vader, wykonał swoje pierwsze zadanie – wtargnął do świątyni Jedi i dokonał masakry wszystkich członków zakonu, których tam zastał.



„Fikcyjna wolność głoszona będzie wszędzie”

Przemowa Palpatine'a podczas zgromadzenia Senatu: „ W celu zapewnienia pokoju i ciągłej stabilności, Republika zostanie zreorganizowana i stanie się pierwszym Galaktycznym Imperium, w trosce o społeczne bezpieczeństwo, które zapewniam was, trwać będzie przez sto tysięcy lat.(...) Imperium rządzone będzie głosem większości dzięki nowej konstytucji.”



„Zbiegły lider schroni się na podmokłych bagnach.”

Luke Skywalker – nowa nadzieja ruchu oporu przeciw tyrańskim rządom Imperatora – znajduje schronienie na bagnistej planecie Dagobah, gdzie poznaje wielkiego mistrza Jedi. Yoda również ukrył się w tym niedostępnym miejscu przed wojskami Galaktycznego Imperium.



„Nieszczęśliwa i porzucona umrze z rozpaczy.”

Amidala zrozpaczona zdradą Anakina Skywalkera umarła niedługo po wydaniu na świat Luke'a i jego siostry. Przyjmujący poród droid stwierdził: „Z medycznego punktu widzenia, ona jest zupełnie zdrowa. Straciła swoją chęć do życia.”



„Wcześniej czy później zobaczymy wiele zachodzących zmian, tragedii i zemst. Ponieważ o ile Księżyc rządzony jest przez swego anioła, tak niebo dąży do zachowania równowagi.”

Cierpiący na megalomanię Imperator nakazuje zbudowanie wielkiego symbolu swojej niepodzielnej władzy. W ten sposób powstaje Gwiazda Śmierci, która przez Nostradamusa nazwana została Księżycem, którego dowódcą stał się „anioł” - Wielki Moff Tarkin.
Tymczasem zdarzenia przedstawione w „Nowej Nadziei” zapoczątkowały całą serię nierzadko tragicznych zdarzeń, w rezultacie których doszło do przywrócenia równowagi pomiędzy jasną a ciemną stroną Mocy.



„Tuż przed konfliktem wielki mur upadnie.”

Siły Imperium, pragnąc rozprawić się z rebeliantami, atakują ich bazę na planecie Hoth. Jako że baza separatystów chroniona była przez specjalną tarczę, niemożliwe było przeprowadzenie bombardowania ani powietrznego ostrzału. Dlatego dowódcy wojsk Imperatora zdecydowali się na atak lądowy. Jego wykonaniem zajął się generał Veeres, który stanął na czele złożonego zarówno z piechurów, jak i wielkich, kroczących maszyn At-At, potężnego oddziału. Ostatecznym celem ataku było zniszczenie odpowiedzialnych za utrzymywanie tarczy generatorów. Misja, pomimo niemałych strat ze strony Imperium, została wykonana i „wielki mur” upadł...



„Główny przeciwnik osiągnie swe zwycięstwo. Tylna straż podejmie się obrony, osłabieni padną martwi na białym terytorium.”

Zniszczenie generatora umożliwiło wojskom Imperium rozpoczęcie pełnego ataku na bazę z Hoth. Część rebeliantów usiłowała stawiać opór jak najdłużej, aby umożliwić ucieczkę swoim towarzyszom. Broniący się zostali jednak zmiażdżeni przez przeważające siły przeciwnika, a ich ciała pokryły „białe terytorium” pokrytej śniegiem planety.



„Pomimo wielkiego zagrożenia zniewolony uciekł. Wkrótce jednak jego los uległ zmianie. W pałacu ludzie są więzieni.”

Księżniczka Leia, w przebraniu łowcy nagród, dostała się do pomieszczenia, w którym przetrzymywany był w karbonitowej trumnie Han Solo. Niestety, zanim parze udaje się uciec, zbiegowie zostają przechwyceni przez zakapiorów Jabby i ponownie uwięzieni. Tym razem – w jego pałacu.



„Blondyn dojdzie do porozumienia z widelconosym (wtf?) poprzez pojedynek.”

W sumie jak by się przyjrzeć facjacie Dartha Vadera, to może i jego aparat gębowo-nosowy faktycznie trochę przypomina taki duży widelec... W każdym razie historię tę wszyscy znamy – Luke Skywalker spuszcza srogi łomot lordowi Wiadro, aby następnie wpaść w ręce Imperatora. Wówczas ciężko ranny Vader odnajduje w sobie resztkę ojcowskich uczuć i z zaskoczenia atakuje Palpatine'a. Arcyłotr ginie, syn brata się z tatusiem (który po chwili wyziewa ducha), Ewoki się cieszą, lelum polelum – co za euforia!



„Książę, który ma w sobie trochę miłosierdzia, przejdzie przez śmierć, aby się zmienić. Po jego śmierci widać będzie jeden wielki cud.”

Darth Vader, potężny przydupas Imperatora, w decydującej chwili odkrywszy w sobie cień miłosierdzia zmienia los całego Imperium. Umierając, każe swemu synowi uciekać. Luke jednak odmawia, mówiąc „Muszę cię uratować!”, na co konający Anakin Skywaler odpowiada: „Już to zrobiłeś...”.


Ach, no i jeszcze ta wzmianka o wielkim cudzie. Pamiętacie zorganizowaną na planecie Endor spontaniczną imprezę z okazji zwycięstwa rebeliantów nad siłami Imperium? W jednej z ostatnich scen Luke Skywalker widzi duchy swoich trzech „mistrzów” - Bena Kenobiego, Yody oraz Dartha Vadera, który przybrał swoją dawną postać.
W odświeżonej wersji doszło jeszcze do „cudownego” podmienienia aktora grającego Anakina Skywalkera.;)

NIECH MOC BĘDZIE Z NAMI!
9

Oglądany: 79968x | Komentarzy: 32 | Okejek: 183 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało