Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

9 ankiet, które zawstydziły Amerykę

127 034  
301   87  
Statystycznie rzecz biorąc, pies i policjant mają po trzy nogi. Z kolei amerykańscy naukowcy dowiedli ponoć, że amerykańscy naukowcy nie istnieją. Połączmy więc oba gatunki absurdu – statystykę i Amerykę – i sprawdźmy, co też ciekawego wynika z przeprowadzonych w USA ankiet.

#1. Z technologią za pan brat

Gigabajt – to brzmi groźnie. Według 27% amerykańskich ankietowanych gigabajt to taki wredny insekt z wybałuszonymi oczami, występujący powszechnie na południu Ameryki. Pozostając w zwierzęcych klimatach, należy wspomnieć, że dla 18% Blu-ray to morski ssak, natomiast dla 23% pytanych MP3 to robot z Gwiezdnych Wojen. I nie, ankiety nie przeprowadzano bynajmniej na zjeździe emerytowanych farmerów z Oklahomy, a na którymś z amerykańskich "grouponów". Najmilsze jednak na koniec – aż 11% jest święcie przekonanych, że HTML to choroba przenoszona drogą płciową. Pamiętajcie zatem o zabezpieczeniach, bo nawet jeśli nie zarazicie się HTML-em, to a nuż urodzi wam się jakiś mały Internet Explorerek?

#2. Pogoda nie dla danych

O tym, że coś jest nie tak z przechowywaniem danych "w chmurze", przekonały się dobitnie celebrytki, których lustrzane, pozbawione odzienia autoportrety seriami pojawiają się w internecie. Ale o to, co mogło pójść nie tak, lepiej nie pytać Amerykanów. Ci bowiem – w zastraszającej ilości nawet 51% – przekonani są, że danym w chmurze najbardziej szkodzi burza... za oknem. I ze względu na zmienne warunki atmosferyczne większość deklaruje, że nigdy nie będzie z chmur korzystać (mimo że większość i tak już – aczkolwiek nieświadomie – to robi).

#3. Panie Boże, dopomóż kopaczom

To, że nasi wygrali z Niemcami, to z całą pewnością była boska interwencja – co do tego nawet najbardziej zacietrzewieni ateiści nie mają wątpliwości. Ale nawet 1/4 Amerykanów uważa, że Bóg regularnie macza swoje wszechwładne palce w wynikach rozgrywek futbolowych. Spośród ponad 1000 ankietowanych telefonicznie 27% uważa, że na wyniki meczów bardziej niż forma zawodników, ustawienie drużyny czy łapówki wręczone sędziemu wpływa sam Bóg.

#4. Szlag trafił(by) Kopernika

Dlaczego nasi ministrowie chcą za wszelką cenę wprowadzać u nas zachodnie modele nauczania? Czy umysłowa indolencja całych pokoleń Amerykanów nie jest wystarczającym dowodem na to, że ichnie nauczanie kompletnie się nie sprawdza? Na przykład ponad 26% Amerykanów nie wie, co krąży wokół czego – Słońce wokół Ziemi, czy Ziemia wokół Słońca. Jakkolwiek dla wielu wszystko kręci się wokół jedzenia z McDonald's czy wakacji na Hawajach (zamiennie z emeryturą na Florydzie), najważniejszą z podstaw astronomii wypadałoby chyba znać (mając za sobą choć jedną klasę szkoły podstawowej).

#5. Najlepszy przyjaciel psa

Człowiek człowiekowi wilkiem – to wiadomo nie od dzisiaj. Okazuje się jednak, że przynajmniej najwierniejszemu ze zwierząt człowiek jest w stanie okazać odrobinę wdzięczności. Choć to być może przesadnie optymistyczna nadinterpretacja... Z przeprowadzonych w Ameryce ankiet wynika bowiem, że 40% ogółu ludzi (wśród samych kobiet 45%) przed przejechaniem przez autobus wolałoby uratować własnego psa niż zagranicznego turystę.

#6. Jak Kuba Bogu, tak Bóg terrorystom na Kubie

Jakie metody dopuszczalne są wobec terrorystów? Coraz więcej osób skłania się ku przekonaniu, że najlepsza jest odpłata pięknym za nadobne. Być może – nie mnie to oceniać. A co na to Jezus? Co ciekawe, Jezus jest za zemstą. Tak przynajmniej wynikałoby z ankiet, w których za stosowaniem tortur wobec terrorystów opowiedziało się więcej wierzących niż niewierzących. Ci, którzy przynajmniej raz w tygodniu wysłuchują przemówienia lokalnego kaznodziei, chętniej skazaliby wrogów na (podobne?) katusze. Ponad 60% religijnych jest za torturami, podczas gdy wśród niewierzących niepraktykujących odsetek ten wynosi zaledwie 40%. Ach, ta miłość bliźniego u podstawy każdej religii...

#7. Nomen omen

46% Amerykanów opowiada się przeciwko "Obamacare", czyli ustawie o ochronie zdrowia i ubezpieczeniach pacjentów. Z kolei tylko 37% jest przeciwko "Affordable Care Act", czyli... ustawie o ochronie zdrowia i ubezpieczeniach pacjentów. Na dodatek jednej i tej samej, pozbawionej jedynie medialnej nazwy z nazwiskiem urzędującego prezydenta na pierwszym miejscu. Czy to dowodzi marketingowej prawdy, że nazwa ma znaczenie? W jakimś stopniu tak. Ale w znacznie większym tego, że istnieje spora grupa Amerykanów, która nie ma zielonego pojęcia o tym, o czym mówi, a protestuje tylko po to, by sobie protestować. Skąd my to znamy?

#8. A kto to są te ankiety?

Aż 75% Amerykanów udzielających odpowiedzi w ankietach twierdzi, że nie wierzy w odpowiedzi udzielane w ankietach. Twierdzą oni – nie bez jakiegoś stopnia słuszności zapewne – że większość ankiet konstruowana jest tak, by udowodnić pewien z góry założony punkt widzenia. A zatem w punkcie dziewiątym, w ramach podsumowania, najbardziej obiektywna ankieta świata... a przynajmniej Ameryki:

#9. Przeciętny Amerykanin uważa się za bardziej inteligentnego niż przeciętny Amerykanin

To właściwie nie wymaga żadnego komentarza. Poza jednym – w kwestii "intelektualnego" wywyższania się przodują biali mężczyźni. Kobiety oraz przedstawiciele innych grup etnicznych (och, jakiż ja poprawny politycznie dzisiaj jestem!) zostają daleko w tyle za cholernymi białasami (i poprawność diabli wzięli...).
15

Oglądany: 127034x | Komentarzy: 87 | Okejek: 301 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

28.09

27.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało