Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Dewotka prosi o poradę, bo siostra do niej nie pasuje... i dostaje taką od serca

84 068  
684   30  
Gdzie najlepiej zwrócić się o poradę, jeśli nie do specjalistki z gazety? Z takiego założenia wyszła pewna kobieta, której problem stanowiła siostra o innych zainteresowaniach. Chyba jednak nie takiej odpowiedzi się spodziewała.


Droga Amy,
Każdej jesieni wraz z siostrą, kuzynkami i szwagierką kuzynki robimy weekendowy wypad na zakupy do miasta.
Zatrzymujemy się w hotelu, nie żałujemy sobie niczego, robimy zakupy dla dzieci i chodzimy wspólnie na obiady i kolacje. To świetny czas na umacnianie więzi.
Mam siostrę Wendy, której nie zapraszamy. Obraża się do łez, kiedy dowiaduje się, że jej nie zaprosiłyśmy. Ja i moje dwie siostry jesteśmy zbliżone wiekiem, ale Wendy nie zżyła się tak z kuzynostwem przez lata jak nasza dwójka. Wszystkie jesteśmy zamężnymi, zajmującymi się tylko domem matkami. Wendy jest rozwódką, pracuje i ma jedno dziecko.
Jest kilka powodów, dla których jej ze sobą nie bierzemy. Wiemy, że nie ma za wiele pieniędzy na takie wypady. Nie dzieli z nami również zbyt wielu zainteresowań. Wszystkie regularnie chodzimy do kościoła, a ona bardzo sporadycznie. Zwyczajnie już do nas nie pasuje. Bierze to wszystko bardzo do siebie, w ubiegłym roku odwiedziła nas bez zapowiedzi, żeby się o tym wyżalić, co zaniepokoiło moje dzieci i zmusiło męża do zagrożenia jej, że jeśli nie opuści domu, zadzwoni po policję. Teraz praktycznie ze mną nie rozmawia, a rodzinie wygaduje, że jestem okropną osobą (mimo że jej pomogłam). Jak sprawić aby zrozumiała, że być może powinna sobie znaleźć innych przyjaciół - takich, których życie i zainteresowania pokrywają się z jej własnym?
Smutna Siostra

Odpowiedź gazety:
Droga Smutna,
Po pierwsze ustalmy, że zgadzam się z twoją siostrą: jesteś okropną osobą.
Jasne, że możesz robić na co masz ochotę i bratać się z kim chcesz lub tego kogoś odtrącać, ale nie możesz tego robić i jednocześnie obwiniać wykluczonej osoby za to, że "nie pasuje".
Jedynym sposobem na to, aby twoja siostra się wpasowała, byłoby zrobienie dla niej miejsca przez ciebie. Ale tego zrobić nie chcesz i to jest twój wybór.
Jej żal jest całkowicie uzasadniony i z tym będziesz musiała żyć. Być może porozmyślasz nad tym z kościelnej ławy, bo mimo twojej regularnej obecności na mszy chyba nie za wiele się nauczyłaś.
18

Oglądany: 84068x | Komentarzy: 30 | Okejek: 684 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało