Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Miałeś ich za głupków? To teraz się zdziwisz

129 995  
317   43  
Może mają kasę, może udało im się coś osiągnąć. Ale spoglądając na nich, nie sposób wyzbyć się wrażenia, że to Gumbasy, którym ktoś tam poskąpił intelektu. Co tu dużo mówić - niektórym z nich po prostu głupio patrzy z oczu. Ale w rzeczywistości stanowią dowód na to, że nie zawsze warto oceniać kogoś po wyglądzie. Ich mózgownice mają bowiem naprawdę przyzwoite osiągi.

Bracia Kliczko

Ukraińskich braci nikomu nie trzeba przedstawiać. Starszy Witalij Władimirowicz i młodszy Władimir Władimirowicz to mistrzowie boksu, którzy na ringu osiągnęli wszystko, zarabiając tłuste miliony. A co za tym idzie, przyjęli wiele bomb na twarz. Wystarczy posłuchać wywiadów z niektórymi byłymi pięściarskimi czempionami, by przekonać się, że zazwyczaj nie kończy się to dobrze - wypowiedzi takowych często ograniczają się do: aaa, ooo, hmm.

Ze słynnymi braćmi jest zupełnie inaczej, ale też zupełnie co innego mieli w głowach na starcie. Obaj ukończyli studia na Uniwersytecie Kijowskim - Witalij jest nawet doktorem; znają po kilka języków, grywają w szachy, a Witalij nieźle zna się na polityce i odegrał kluczową rolę w negocjacjach po fali antyrządowych manifestacji, jakie przetoczyły się niedawno przez Ukrainę. Miał kandydować na prezydenta kraju, ale ostatecznie wycofał się ze startu w przyspieszonych wyborach i został merem Kijowa.

Arnold Schwarzenegger


Sympatyczny pan z Austrii też nie ma się czego wstydzić, jeśli chodzi o liczbę zwojów w mózgu. Choć większość osób patrzy na niego przez pryzmat potężnych mułów, zabawnego akcentu i ról w niewymagających, choć wypasionych filmach, wiekowy już Arnie ma do zaoferowania znacznie więcej.

Były gubernator Kalifornii jest nie tylko wytrawnym politykiem i lubianym aktorem. Może się też poszczycić wysokim ilorazem inteligencji na poziomie 130. Jego oponenci podważają ten wynik, wypominając Terminatorowi wpadki, które ludziom rozgarniętym raczej nie przystoją - chodzi np. o sytuację, gdy stwierdził, że małżeństwa homoseksualne powinny być zawierane wyłącznie przez kobietę i mężczyznę. Wtopa? Może i tak, ale kto bogatemu i inteligentnemu zabroni.

Sylvester Stallone


Zaskoczenie? Skoro wśród bystrzaków znalazł się były Mr. Universe, to dlaczego miałoby zabraknąć Sly'a. Choć zazwyczaj wciela się w role mięśniaków, którzy nie są kojarzeni ze zbyt wysokim ilorazem inteligencji, sam w rzeczywistości plasuje się pod tym względem w hollywoodzkiej czołówce.

Niezapomniany Rambo i Rocky ma współczynnik IQ na poziomie 160. Należy też do Mensy - stowarzyszenia zrzeszającego największych mózgowców.

Dolph Lundgren


Prawdziwy bożyszcze ery VHS. Pochodzący ze Szwecji aktor ma na swoim koncie dziesiątki ról w filmach akcji. Ale nie wszystkim znane jest drugie oblicze tego twardziela z czarnym pasem karate.

Interesował się kulturą i sztuką. Ostatecznie poszedł jednak w stronę kierunków ścisłych. Na prestiżowej Politechnice Królewskiej w Sztokholmie studiował matematykę, fizykę i chemię. Nie, nie był tam tylko statystą. Szło mu tak dobrze, że został stypendystą Washington State University. W 1982 r. ukończył technologię chemiczną i inżynierię procesową na Uniwersytecie Sydney. Swojego IQ też nie musi się wstydzić. Score: 160.

Scott Levy


Amerykański wrestler, który fanom bliżej znany jest jako Raven. Wyglądający na zabijakę 50-latek ma na swoim koncie mnóstwo tytułów mistrzowskich, a gdy pojawiał się na ringu, jak na wrestlera przystało, zachowywał się jak skończony idiota. Ale to tylko poza.

W rzeczywistości Raven to bardzo twórczy gość - jest aktorem, komikiem, producentem i pisarzem. Kiedyś studiował kryminalistykę na Uniwersytecie Delaware. Zamierzał też zostać prawnikiem. Z tych planów nic nie wyszło, ale nie zmienia to faktu, że jest nieprzeciętnie inteligentny. Ma IQ 143 i należy do Mensy.

Quentin Tarantino


W przeciwieństwie do wcześniejszych bohaterów naszego zestawienia nie jest typowym mięśniakiem, ale podobnie jak oni nie wygląda na geniusza. Niektórzy mają nawet problem ze zrozumieniem tego, co mówi. Trudno się dziwić. Kiedy się już chłopina rozkręci, jego słowotok zaczyna przypominać serię wystrzeloną z karabinu maszynowego. QT ma do powiedzenia dużo, choć nie skończył żadnej szkoły. Wolał pracę kasjera w kinie, gdzie wyświetlali pornosy albo robotę w wypożyczalni, gdzie siedząc całymi dniami, pochłaniał wszystkie możliwe filmidła. Może trudno wam zatem będzie uwierzyć, że ten pochodzący z Knoxville gość to... pieprzony geniusz.


Mówiąc "geniusz" nie mamy na myśli jego filmów - to, że ten obrazoburca wie, jak się robi kino, nie podlega żadnej dyskusji. QT ma też nieprzeciętne IQ. Określono je na 160. Ci, którzy oceniają go po wyglądzie lub sposobie, w jaki mówi i myślą sobie, że to wiejski głupek, szybko zostają sprowadzeni na ziemię - o tym, że nie warto się przy nim mądrzyć przekonało się już wielu dziennikarzy, których amerykański twórca "zabił" celną ripostą albo pokonał argumentami.

Asia Carrera


Pora na jakąś reprezentantkę płci nadobnej, bo i w wypadku kobietek nietrudno się pomylić, gdy ktoś ocenia zawarty wewnątrz kopuły potencjał na podstawie oceny wzrokowej wyglądu. Weźmy taką np. cycatą Asię Carrerę, dodajmy do tego informację, że na swoim koncie ma ona występy w 250 ostrych pornosach, choć niektóre statystyki wskazują na 350, a nawet 400 produkcji. A teraz wyobraźmy sobie, że mamy do czynienia z intelektualistką.

Zaraz, zaraz. Nie musimy sobie niczego wyobrażać, pani Carrera, choć nie wygląda, jest intelektualistką. Kiedyś świetnie grała na fortepianie, w wieku 13 lat zaliczając nawet występ w Carnegie Hall, potem studiowała na Rutgers University, a później uznała, że śpiewanie Gaudeamus igitur (łac. Radujmy się więc) i kasa stypendialna jej nie cieszą, a spełnienie przynosi jej dopiero kręcenie lodów. Nie zmienia to jednak faktu, że Azja, choć Aśka jakoś tak lepiej do niej pasuje, ma IQ 156.

James Woods


Ci, którzy spotkali go po raz pierwszy, mówią, że wygląda na zwykłego, normalnego gościa - taki typ sąsiada z domu obok. Kinomani dobrze go znają oczywiście z wielu filmowych ról. Woods najczęściej wciela się w role schwarzcharakterów. Na co dzień nie jest jednak psycholem.

Jego notki biograficzne zaczynają się od innej informacji - tej dotyczącej współczynnika IQ Woodsa, który wyrażony jest liczbą 180. O tym, że nie jest przeciętniakiem, wszyscy wokół wiedzieli, gdy miał kilka lat. Jeszcze będąc w szkole średniej, rozpoczął natomiast studia matematyczne, potem marzył o studiach medycznych, ale wypadek zniweczył te plany. W związku z tym... został aktorem.

Dexter Holland


Fani punk rocka dobrze go znają. Bryan Keith Holland, bo tak się naprawdę nazywa, jest jednym z założycieli kapeli The Offspring. Niektórym trudno będzie być może w to uwierzyć, ale utożsamiany z niezbyt grzeczną muzyką Holland to w rzeczywistości typ naukowca.

Już w czasach szkolnych był prymusem - w klasie zawsze najlepszy. Pasjonował się matematyką, ale w czasie studiów poświęcił się biologii - ukończył biologię, mikrobiologię i biologię molekularną. Potem zamierzał robić doktorat, ale sukcesy muzyczne "pokrzyżowały" mu te plany. Jego wielką pasją są samoloty, więc zrobił sobie licencję pilota, uprawniającą do latania maszynami pasażerskimi.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Oglądany: 129995x | Komentarzy: 43 | Okejek: 317 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało