Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Dlaczego sprzedaję tę cholerną trampolinę

190 325  
783   29  
W sieci pojawiło się niedawno ogłoszenie ciekawej treści, w której to pewien mężczyzna, rodzic nieszczęśliwy, próbuje opchnąć on-line piękną, nową trampolinę. Rzućcie okiem, co sprawiło, iż facet desperacko próbuje sprzedać towar...

Kliknij i zobacz więcej!

Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!
Błagały. Prosiły. Wmawiały mi, że będą używać jej KAŻDEGO dnia. Że nasz dom stanie się TYM miejscem, w którym będzie można fajnie spędzać czas. Mieliśmy już wannę z jacuzzi. I boisko do koszykówki. I skrzynię paleniskową. I hamak. Ale gdybyśmy mieli TO, cóż, bylibyśmy gwiazdami rocka. To wszystko plus fakt, że "namieszałem w ich życiu", bo przeprowadziliśmy się tutaj, gdy były w gimnazjum i teraz jestem im winien przynajmniej tyle. Boże ojcze...

Tak więc uległem. I kupiłem to. I zbudowałem. I pierwszej nocy skakały. Potem już tylko patrzyłem przez okno jak lato zmienia się w jesień, jak jesień zmienia się w zimę, jak spadają na ziemię płatki śniegu, jak pojawił się bałwan, jak spadł deszcz, jak pojawiły się pierwsze kwiatki, jak wiosna zamieniła się w lato. I patrzyłem wciąż przez to okno, czekałem, po prostu czekałem, na kogoś, obojętnie kogo, kto użyłby tej cholernej trampoliny choć jeszcze jeden raz. Proszę, proszę, ten jeden raz.

Moje dzieci są do kitu.

Po dwóch latach siedzenia z głową w oknie zacząłem już się czuć jak taki stary, zgorzkniały sąsiad. Sprzedaję trampolinę, by zrobić miejsce na gardenie albo pomidorki albo więzienie otoczone palisadą dla trójki wrednych nastolatków.

Oglądany: 190325x | Komentarzy: 29 | Okejek: 783 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało