Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Kawaler do wzięcia - spotkanie w remizie

37 007  
2   32  

Wejdź do Monster Galerii!Vincenta Vegi kolejna recenzja bolesnego pożegnania Kawalera do wzięcia ze stadem jego niedoszłych kochanek. Bomba.

Carramba !!! Przecież mogłem tego nie robić... Mogłem tego - do nagłej krwi - wcale nie oglądać. Ale obejrzałem. O 20.40 jak durna krowa na rzeź prowadzona przed telewizor przylazłem i do oglądania TVN-u desperacko i na własną odpowiedzialność zasiadłem. I aż do napisów pomimo konwulsji i ślinotoku nadmiernego bohatersko dotrwałem. Tylko co tu teraz panie - kurwa - robić, żeby po tej traumie do równowagi jako takiej dojść. Ruina - panie - z człowieka po tych kilkudziesięciu minutach zotała. Wargi spierzchnięte,włos zmierzwiony i spojrzenie spode łba. Co robić... Zaraz, zaraz... Może najpierw łeb pod zimną wodę. To raz. A co dalej ? Blanta na rozluźnienie nie spalę. Raz, że nie mam, a dwa to chyba od razu kogoś bym zabił, gdyby mi pod rekę podszedł. Nie ma rady, czym prędzej do klawiatury dymam i se coś skrobnę, bo inaczej wylew niechybny...

No to tak - jak się program zaczął, to uwierzyć w to nie mogłem. Przecież to się już skończyło. No na własne oczy przecież widziałem jak w tamtym tygodniu ta zębiasta, z tą taką bombą niezidentyfikowaną na głowie cała ze szczęścia osmarkana pierścionek Kur Eliminatorowi w zachwycie wydarła...I poszli potem w cholerę tacy szczęśliwi, w te luksusy opływać i te karnety trzyletnie darmowe do solarium w przyśpieszonym tempie wykorzystywać...

A tu patrzę ci dzisiaj, a pod taką remizą pomarańczową Bartez Occovity stoi i nietęgą ma facjatę. Przyglądam się lepiej, a koleś ma wyraźnie kostnicę na twarzy wyrysowaną. Myślę se co jest... I zaraz skumałem o co chodzi, bo kamerka zza Barteza pleców pokazała jak do remizy zwarty pododdział kokoszek dziarsko popierdala. No to Bartez trup - pomyślałem. Tym bardziej, że Krzysiek Banaszyk - spryciarz jeden - od razu, żeby się później nie musieć na cmentarz przebierać, w czarną marynarę wskoczył i pierwszy wywiad z Gogusiem zapodaje. No to kolo ściemnia, że bywał tu i tam i takie sratytaty bezpłciowe, jak zawsze.

Tymczasem 25 niosek w atmosferze absolutnej powagi i krańcowego napięcia do remizy wpłynęło. Drób odświętnie odpierdolony usadowił się na grzędach, które pierwotnie oddzielone od siebie były, ale później - na formalny wniosek kurki z takim czarnym szalikiem na głowie (pewnie ją zawiało) - złączone zostały. A na stołach smakołyków i delicji bez liku. A to proso pierwszego gatunku, a to żyto późnym latem z pól mazowieckich zebrane, chleb suchy oczywiście, no i ambrozja niemalże, czyli bułka taka za 3,50 sztuka, trzy dni wcześniej w mleku namoczona. No i kurki choć wyraźnie wkurwione, to się oprzeć takiemu wypasowi nie mogły i takie obrażone jeszcze, takie chmurne i bojowo nastawione i w ogóle takie "ę", "ą", ale dziobać w końcu zaczęły, bo - kurwa - za darmo było.

Jak się tak lepiej przyjrzałem, to dostrzegłem, że podział wśród kokoszek wyraźny nastąpił na trzy grupy. Ja bym wyróżnił tak : Kwoki Z Losem Pogodzone, Kwoki Mścicielki i Kwoki Które Się Moralnymi Zwyciężczyniami Czuły. Ale pomimo tego wyraźnego podziału wszystkie łączyła jedna rzecz -jedna by drugą widelcem natychmiast zajebała, gdyby się tylko kamerzysta na trzy sekundy odwrócił. I dlatego Krzysiek Banaszyk tam się cały czas kręcił pod pozorem bycia gospodarzem programu, żeby w razie czego pierwszej pomocy udzielić i aorty rozszarpane do czasu przyjazdu profesjonalnej pomocy medycznej przytrzymać. Ale to dygresja taka tylko...

Całe towarzystwo wreszcie - ze zgrzytaniem zębów wprawdzie - ale rozmowy salonowe zaczyna z cicha prowadzić. Wyfioczony Apsztyfikant siedzi sztywno jakby grabie chwilę wcześniej wpierdolił. Widać, że coś jest nie tak... No i po chwili się rypło, że Plastuś podczas sporządzania protokołu sędziowskiego w RPA wszystko popierdzielił. Złoty medal przyznał białej kurze, choć według niego czarna kura lepsza była i na grzędę lepiej mu pasowała. Ale tak to jest jak się potrójne solarium zwykło brać zamiast pojedynczego, to później mózg się lasuje i jak gluta pod czaszką pływa, sprawności umysłowej ni ch**a nie zapewniając. I stąd ta brzemienna w skutki pomyłka. A kury tymczasem coraz bardziej rozgrzewać się zaczęły. I Wyglansowanego dziobać zaczynają - gdzie był, co robił, gdzie chodził, co myślał, czemu nic nie mówi, czemu listów do nich nie pisał i w ten deseń.

A Cavalerr potem ociekał i tylko na krześle w stronę ściany delikatnie podjeżdżał, żeby możliwość wbicia noża stołowego pod łopatkę definitywnie wyeliminować. I wtedy znienacka cios okrutny - kurwa - spadł na Mistrza Make Up’u. Oto kwoka biała, co tydzień temu złoto olimpijskie wywalczyła w wiadomo jakiej konkurencji, pierścionek zaręczynowy Cavalerrowi przy wszystkich oddała. I cisza. Bartez blady, serce nie pompuje krwi. Ale wyżył bidula jakoś. Cała scena wzbudziła radość wielką takiej kurki anorektyczno-zasadniczej co trzeci plac i brąz zarazem wyhaczyła w zawodach. Ona to żal wielki musiała mieć do Wymuskanego, bo ten odstrzelił ją wcześniej za opierdol, że czosnku w spożywczym nie kupił, choć był do obiadu absolutnie niezbędny.

Chu**wo szło Burtowi w pierwszej części spotkania i nawet miał lekkie kłopoty techniczne, bo mu się komputer pokładowy zawiesił i na wszystkie pytania odpowiadał : "ja dużo jeździłem, dużo zwiedzałem i w Egipcie byłem". A któraś kura na to : "A poza tym, co u Ciebie słychać ?" A Occovity :; " No ja dużo jeździłem, zwiedzałem i w Egipcie byłem". I tak przez pół godziny, aż się kwoki nie na żarty wpieniły i znów się jatka straszna zaczynała... Ale wtedy indywidualne występy rozpoczęła taka trochę nietypowa kwoka. Nietypowa, bo blachę miała na stałe w brodzie zainstalowaną - nie wiem - chyba w charakterze haka holowniczego czy coś w tym stylu. No i ta kurka z tym żelastwem na twarzy podskakiwać strasznie zaczęła i wyglądało na to, że se z taką czarną kwoką w kręconych włosach wpierdol brutalny przy kamerach spuszczą. Ale - thank God - w porę Chris Banaszyk wkroczył i dla rozluźnienia zaproponował całemu drobiowi zajebistą i full wypasiona zabawę - wybory na najbardziej perfidną sukę całego programu. I patrz pan ciekawostka taka...

Pierwsze miejsce zajęła ta co złoty medal w krainie apartheidu od Mr. Wymoczka dostała.Co jest - w mordę - dzisiaj te sportsmenki jakoś formy równej zbyt długo utrzymać nie potrafią. Ale wracając... Tak se w tych kwasach kwoki jeszcze trochę posiedziały, parę solówek słownych się odbyło, aż wreszcie meeting w remizie ku końcowi chylić się zaczął, ale nastroju prosektoryjnego nie udało się już poprawić.

Jeszcze tylko pokazali, że Zdechlak z czarną kurą - tą co drugie miejsce zajęła - teraz kręci. Ale ona sama nie wie co o tym myśleć, a biorąc pod uwagę, że on też nigdy nic nie wiedział co o wszystkim ma myśleć, to wygląda na to, że se długo nie pochodzą. No chyba, że nowy program będzie i się czarna kura znowu zakwalifikuje, a Bartez się tym razem nie pomyli... Ale ja już tego nie będę chyba oglądał, bo o życie trzeba dbać...

P.S Taka pani redaktor naczelna jednego z pism, która jako ekspert się wypowiadała serdecznie mnie - kurwa - rozbawiła. Otóż zapodała ona do kamery, że według niej ten kawaler "to taki prawdziwy mężczyzna jest, przystojny taki, inteligentny i że takich wielu w tym kraju nie ma i że to rodzynek taki tutaj jest". Pani Redaktor... Ja to widzę tak : Pani za długo w redakcji siedzi w oparach lepszych fajek, kawy czarnej na kolegiach pani za dużo wali, niech pani też wezwie kogoś z informatyków, żeby sprawdził czy pani monitor za dużo promieniowania jakiegoś chu**wego nie rzuca. Ale w jednym ma pani rację - z tym rodzynkiem - to by się zgadzało. I błagam jeszcze na koniec - WIĘCEJ ŚWIATŁA !!!

Autor: Vincent Vega
Żródło: https://forum.gazeta.pl/

A teraz uwaga promocja!

Bartolomeo Okowity za 19,95 PLN

Oszczędzasz 20 PLN!

A gdyby ktoś chciał sobie bartka zamówić to może to zrobić na tej stronie, której adres nadesłał nam Agrzelus.


Oglądany: 37007x | Komentarzy: 32 | Okejek: 2 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

24.02

23.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało