Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

8 najbardziej nieszczęśliwych pierwszych razów

190 751  
316   34  
Szczęście początkującego? Przy ósemce poniżej lepiej nawet o nim nie wspominać. Bo jeśli cokolwiek mogło pójść źle, w ich wypadku poszło jeszcze gorzej. I to już za pierwszym razem. Oto ośmiu najbardziej pechowych debiutantów.

#1. A.J. Clemente

Jak najlepiej rozpocząć swoje pierwsze wejście na żywo w telewizyjnych wiadomościach? Złośliwi zapytaliby o to AJ'a Clemente, ale ewentualnym naśladowcom wypadałoby odradzić jego powitanie z publicznością. Zanim współprowadząca program zdołała wydusić pierwsze "dobry wieczór", A.J wypalił uroczyste "Fuckin' shit!". Został zwolniony jeszcze tego samego dnia, którego go zatrudniono.

#2. Frances Artey

Okazuje się, że lata bezwypadkowego (!) kierowania autobusem szkolnym wcale nie są gwarancją podobnych sukcesów za kierownicą "zwykłego" autobusu miejskiego. Być może Francesowi Arteyowi zabrakło gwaru kilkudziesięciu rozwrzeszczanych gimnazjalistów za plecami, a być może powód, dla którego już pierwszego dnia nowej pracy przygrzał w dom, był zupełnie inny. Domownikom i pasażerom autobusu nic poważnego się nie stało, czego niestety nie można powiedzieć ani o domu (autobus wjechał do kuchni), ani o panu Arteyu, którego wydobycie z wraku zajęło strażakom dobrą godzinę.

#3. Bill Johnson

Jeśli komuś wydawało się, że największe wałki robi się w polskiej polityce, był w grubym błędzie. Bill Johnson to wszak człowiek, który w jeden dzień zarobił ok. 45 milionów dolarów. W jaki sposób? Rezygnując z pracy. Johnson został dyrektorem Duke Energy 2 lipca, a już dzień później, dokładnie minutę po dwunastej, złożył rezygnację. W ramach - jak donoszą życzliwi komentatorzy - obustronnego porozumienia w zamian za odejście podarowano mu równowartość 140 milionów złotych. Kto by nie skorzystał...

#4. Kristopher J. Brooks

By oddać rzeczy sprawiedliwość, trzeba zaznaczyć, że Kristopher J. Brooks ustanowił zupełnie nowy rekord, wylatując z pracy jeszcze PRZED pierwszym dniem. Czym zasłużył się początkujący reporter? Brooks był tak zachwycony angażem w The Delaware News-Journal, że pochwalił się nim na swoim blogu, co nie uszło uwadze zatrudniających. Bez względu na to, czy słusznie czy nie, uznali to za złamanie warunków kontraktu i podziękowali reporterowi za współpracę. To musiało być najbardziej dosłowne "nie ma za co" w historii.

#5. Richard Lee

Wszyscy maklerzy kradną. Ale tylko niektórzy już pierwszego dnia pracy. Okej, nawet jeśli w instytucjach finansowych całego świata można jednak spotkać uczciwych ludzi, to z całą pewnością nie ma wśród nich Richarda Lee, którego Citadel Investment Group pożegnał już pierwszego dnia po zatrudnieniu. Nie zdążyły upłynąć trzy godziny, odkąd Lee zaczął pracę w specjalnym zespole CIG, kiedy firmowy system zaalarmował o próbie manipulacji premiami. Szybko poszło!

#6. Jeffrey Tyler Siegel

Bądź spontaniczny, zaskocz ją, wyróżnij się, bądź sobą... A może frytki do tego? Ilu specjalistów od randkowania, tyle "dobrych" rad. Jeffrey Tyler Siegel niestety niczyich rad nie słuchał. W swojej chęci wykazania się "trochę" przekroczył granice. Namówił kolegę, by ten zaatakował nożem Siegela i jego wybrankę podczas pierwszej randki. Idealny plan zakładał, że romantyk zdoła odeprzeć ataki i tym samym zmiękczyć kolana towarzyszki. Życie wybrało inny scenariusz. Na widok napastnika z nożem kobieta uciekła i wezwała policję. Całą mistyfikację trafił szlag.

#7. Biznesmen z Quanzhou

W Chinach, gdzie samochody Audi cieszą się szczególnym respektem, przejażdżka kabrioletem z krowim łańcuchem w logo to naprawdę coś. Przynajmniej dopóty, dopóki nie utknie się pomiędzy dwiema ciężarówkami, a pierwsza z nich spróbuje gwałtownie się zatrzymać. Uprzedzając domysły, obie ciężarówki i Audi zdołały wyhamować (choć nie w rzędzie). Nie wyhamował jednak kontener transportowany przez drugą z ciężarówek. Spadł i wylądował na Audi, doprawiając mu brakujący dach. Co najlepsze, parze podróżującej kabrioletem właściwie nic się nie stało, aczkolwiek nie wiadomo, jak dalej potoczyły się losy ich pierwszej randki.

#8. Dziewicza para

Żadnego ślubu przed seksem, czy jakoś tak... Niezupełnie. Ryan i Shanna postanowili do ślubu zaczekać nie tylko z seksem, ale również z jakimikolwiek innymi fizycznymi czułościami. To oczywiście nie mogło się dobrze skończyć, a ponieważ kamery reality show "Virgin Couple" były na miejscu, możemy podziwiać (d)efekt ich pierwszego pocałunku. Ku przestrodze!

https://www.youtube.com/watch?v=Xp-jZyzQSms
2

Oglądany: 190751x | Komentarzy: 34 | Okejek: 316 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

27.07

26.07

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało