Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

25 najgorszych osób, jakie spotkasz podróżując środkami komunikacji publicznej

199 331  
514   132  
Środki komunikacji publicznej to fajna sprawa, bo zwykle wychodzi taniej, a czasami nawet szybciej i nie trzeba parkować swojego samochodu. Gorzej, że są dostępne dla każdego, więc na porządku dziennym jest spotkanie co najmniej jednej z tych osób.

#1. Ktoś z wypchanym plecakiem, który zajmuje dwa miejsca stojące

1

Ludzie, którzy zakładają ogromne plecaki, wypchane jakby co najmniej wybierali się podmiejskim autobusem lub tramwajem na przystanek Kilimandżaro, zdają się nie mieć pojęcia jak niewygodnie manewrować wokół tego założonego na plecy ustrojstwa, które z każdym ich ruchem uderza cię w twarz.

#2. Osoba bez butów

2

Niby nic strasznego, że ktoś zdejmie buty. Gorzej jeśli zdejmie je, bo wyraźnie się spociły i cuchną... A potem położy je na oparciu siedzenia przed sobą.

#3. Ludzie, którzy przeprowadzają się używając komunikacji miejskiej

3

#4. Osoba, która chilluje w komunikacji miejskiej

4

To był ciężki dzień, na pewno. Rozwal się, nic nie stoi na przeszkodzie...

#5. Osoba, która potrzebuje kilku miejsc

5

Każdy lubi się wygodnie ułożyć, wyciągnąć nogi. Wszyscy lubimy swobodę i ten miły dreszczyk kiedy możesz zająć dwa czy trzy miejsca. Niestety środki komunikacji publicznej zwykle nie sprzyjają wygodzie. Jeśli więc widzisz, że ktoś stoi, może byś się trochę ścisnął?

#6. Ludzie w dziwnych kostiumach

6

6-1

6-2

Tyle radości w przebraniach, jacy jesteście wspaniali pokazując współpasażerom, jak nudne i rutynowe życia wiodą...

#7. Gołębie

7

Pieprzone ptaki. W pociągu. Po co latać, skoro można sobie stanąć na miejscu, a potem znaleźć się kilka kilometrów dalej? I nie wiesz, czy możesz się przysiąść nie mając przy sobie czegoś, co jedzą gołębie, nie ryzykując przy tym zostania podziobanym i zarażonym jakimś ptasim świństwem. Nie wspominając o fekaliach rzecz jasna.

#8. Ludzie, którzy pachną jakby na śniadanie jadali płatki ze spirytusem

8

Często w porannym autobusie czy innym pociągu współpasażerowie wyglądają, jakby noc była cięższa niż twoja albo od rana łoili mocne fulle, które nierzadko kitrają po kieszeniach. Może na odwagę, bo czasami na rusztowanie strach wchodzić bez odpowiedniej zaprawy. Ohyda.

#9. Ten gość

9

Bo każda chwila jest dobra na medytację.

#10. Osoba, której zmęczyły się torby

10

Spróbuj tylko zapytać mnie - chamie jeden - czy mógłbyś usiąść na miejscu moich strudzonych reklamówek. Nie mam zamiaru rozmawiać z obcymi. Prostakami.

#11. Osoba, która posiłki najbardziej lubi jadać w pociągu

11

Wszystko do zjedzenia czego potrzebujesz obydwu rąk nie za dobrze pasuje do autobusów i pociągów. Podobnie jak cokolwiek, co sprawi, że cały wagon będzie śmierdział czosnkiem przez najbliższe dwie godziny.

#12. Przysypiacz ramieniowy

12

Powinienem go obudzić? Czy może go tak zostawić? Czy on się ślini na moją kurtkę? Czy powinienem kupić rower i nigdy więcej nie jeździć tramwajem?

#13. Osoba, która musi pomalować paznokcie

13

Umiejętności, których nie brakuje kobietom, które w czasie podróży muszą się pomalować budzą respekt. Szczególnie kiedy jedziesz Ikarusem z lat siedemdziesiątych. Po dziurach. Chyba wszyscy zgodzą się jednak, że opary nie pachną najprzyjemniej. I w ogóle ten kolor ci nie pasuje, dziewczyno!

#14. Osoba, która żuje gumę z otwartą buzią

14

Dlaczego by do twojej listy "do zrobienia" nie dopisać punktu pod tytułem "Mlaskanie jest przejawem braku kultury i budzi obrzydzenie u innych ludzi, więc muszę przestać to robić"?

#15. Spocony facet

15

Sorry, taki mamy klimat, że czasami jest gorąco. Sorry, problem dotyczy przede wszystkim mężczyzn, ale nie ma grzecznego sposobu by to powiedzieć: śmierdzisz!

#16. Osoba, która nie przestaje gadać przez telefon

16

Jest siódma nad ranem, jeszcze do końca się nie obudziłeś. Ale osoba, która koło ciebie usiadła zalicza właśnie czternastą rozmowę telefoniczną tego dnia, ustalając szczegóły planu działania do południa, które tak naprawdę nikogo nie obchodzą i na nikogo nie mają jakiegokolwiek wpływu.

#17. Pociągacz

17

Niektórzy ludzie nie są w stanie zgłębić tajników używania chusteczek. Pociągacz stara się udrożnić swoje drogi oddechowe poprzez pociąganie nosem i chrumkanie jak świnia co pięć sekund. W ekstremalnych sytuacjach osoba ta może na ciebie kichnąć, smarkając przy tym na twoją kurtkę i trzy osoby stojące obok, przez co masz ochotę opuścić pojazd przez najbliższe okno nie zwracając uwagi na to, czy akurat w tej chwili autobus znajduje się w ruchu, czy też nie.

#18. Para, która publicznie okazuje swoje uczucia

18

Gdyby ludzie chcieli czuć się niezręcznie w waszym towarzystwie podczas gdy wymieniacie się namiętnymi pocałunkami i dotykacie w nieprzyzwoitych miejscach, toby... No właśnie. Nie chcieliby. Nigdy.

#19. Wszyscy pasażerowie nocnych linii

19

20

#20. Pasywno-agresywna osoba typu "czy mógłbyś się posunąć?"

21

Nie, nie mogę się ruszyć. Nie ma miejsca, bo tramwaj pełen jest innych ludzi, którzy w tej chwili starają się nie zemdleć. Niektórzy są nawet tak denerwujący jak ty!

#21. Ludzie, którzy nie dają ci wysiąść

22

Jeden krok sprawiłby, że nikomu byś nie przeszkadzał. Ale ty wolisz stać przed wyjściem skutecznie utrudniając mi wysiadanie. Tyłem do mnie, ze słuchawkami w uszach, więc nawet nie wiesz, że chcę wyjść.

#22. Osoba, która dzieli się zbyt wieloma rzeczami

23

Są takie momenty, że musisz powiedzieć swojej przyjaciółce o romansie jaki właśnie masz z szefem, o tych wszystkich niegrzecznych rzeczach, jakie robicie podczas przerwy obiadowej, wliczając w to obawy, czy mąż nie zobaczy śladów po pejczu na twoich pośladkach, ale zwykle lepiej jest rozmawiać o tym w cztery oczy, a nie przy trzydziestu osobach, które wracają właśnie ze szkoły/pracy.

#23. Osoba, która twierdzi, że każdy powinien posłuchać jej muzyki

24

"OMG, ta piosenka, którą słyszy siedemnaście osób przez twoje gówniane, tanie słuchawki sprawia, że uważam cię za wspaniałą osobę!" - powiedział nikt, nigdy.

#24. Wokalista

25

Coś jak powyżej, ale ze śpiewaniem. Albo nuceniem. Albo gwizdaniem. Wszystko brzmi do dupy.

#25. I w końcu... Babcia!

Stara. Przygarbiona. Schorowana. Ale kiedy trzeba, staranuje ciebie i siedem innych osób by dostać się do jednego z czterech wolnych miejsc. A spróbuj tylko usiąść, gówniarzu jeden, to powie ci jaka ta młodzież w dzisiejszych czasach niewychowana jest.

Oglądany: 199331x | Komentarzy: 132 | Okejek: 514 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.10

19.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało