Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

10 najbardziej irytujących zasad, na których opiera się wszechświat

146 109  
401   45  
Wraz z pogorszeniem się pogody za oknem czujemy rosnący w nas szewski wkurw. Zdecydowanie nie zasługujemy na takie traktowanie. Szczególnie w momencie, kiedy skitraliśmy do szaf zimowe kurtki i pełni radości wskoczyliśmy w kuse spodenki. No ale cóż - zgodnie z prawem Murphy'ego - taki zawód był nam przeznaczony. Przy okazji chcielibyśmy więc wspomnieć o kilku innych przykrych zasadach, które skutecznie rujnują nasze dobre nastroje.

Zasada 1- „Ciężar kota rośnie wprost proporcjonalnie do czasu, w jakim kot na nas leży.”

  Mały, niewiele cięższy od telewizyjnego pilota sierściuch, słodko drzemiący na nas w nocy, już nad ranem ważyć będzie tyle co pokaźnej wielkości betoniarka. Jak to się dzieje? Naukowo tego faktu wytłumaczyć się nie da - koty, jak wiadomo, mają wszystko głęboko pod ogonem. Wliczając w to szacunek do właściciela, zasady kulturalnego obycia w domu oraz nade wszystko - prawa grawitacji.

 
Zasada 2 - „Dwie poduszki to zawsze za dużo, jedna to zawsze za mało.”

Poduszki powinny być szyte pod wymiar, dokładnie tak jak garnitury! W innym przypadku całe życie będziemy skazani albo na spanie z głową położoną na czymś niewiele grubszym niż dobrze ubity schabowy, albo na dwupoziomowej konstrukcji o wysokości kontenera. Złotego środka nie ma nigdy!


 

Zasada 3 - ”Kolejka do kasy obok zawsze porusza się szybciej. Do momentu, kiedy Ty w niej staniesz.”

Znasz to? Tkwisz w marketowej kolejce od dwudziestu minut, a przed Tobą rozpościera się rząd głów należących do klientów, których koszyki wypełnione są po sam czubek. Oprócz tego każda z głów dzierży w ręku kartę, co oznacza, że proces płacenia, poprzedzony mozolnym wpukiwaniem PIN-u, trwać będzie wieki. Jest jednak cień szansy - kolejka obok wydaje się posuwać o niebo szybciej. Decydujesz się więc opuścić swój rządek i z bananem na ustach (myśląc sobie w duchu: „Ha! Smutni frajerzy, stójcie sobie i do usr#nej śmierci!”) zmieniasz ogonek. Wówczas kolejka drastycznie zwalnia, psuje się terminal, babcia stojąca przed Tobą zaczyna wykłócać się z kasjerem o cenę polędwicy, albo przed Twoimi oczami z niebytu materializuje się tabliczka z napisem „Koniec kolejki - zapraszamy do innej kasy.”


 

Zasada 4 - „Słońce zawsze znajdzie drogę, aby Cię oślepić.”

Myślisz, że jesteś sprytny i że zasłaniając żaluzje tudzież osłony przeciwsłoneczne w swoim aucie uratujesz się przed kontaktem z promyczkiem? Chyba nie doceniasz potęgi natury, młody padawanie. Słoneczny promyk zawsze znajdzie drogę - czy to w dziurze łączącej pojedyncze elementy żaluzji, czy w tej malutkiej luce pomiędzy osłonami. A zrobi to tylko po to, aby z chirurgiczną precyzją boleśnie ugodzić Cię prosto w oko!


 

Zasada 5 - ”Popcorn skończy Ci się zawsze na początku seansu.”

Zachce Ci się za to lać, i to bardzo. Skazany więc będziesz na przegapienie ważnego fragmentu filmu (zawsze taki ma miejsce, gdy akurat idziesz się odlać!) oraz nienawiść ludzi, po których depczesz (dwukrotnie!).

 
 

Zasada 6 - „Facet siedzący przed Tobą w kinie pójdzie do kibla zawsze w momencie, gdy na ekranie dzieje się coś ważnego.”

Sukinsyn najpierw na początku filmu zakłócał Ci seans przeraźliwie chrupiąc popcornem, którego pełne garście pakował sobie do otworu gębowego, a następnie postanowił urządzić sobie eskapadę do kibla. Zanim utoruje sobie drogę, zasłoni Ci cały ekran swoim tłustym cielskiem. Niebawem wróci, aby znów spowodować u Ciebie skok ciśnienia.
 

Zasada 7 - „Wtyczka USB nigdy nie pasuje do gniazda”

 Szczególnie wtedy, gdy masz komputer stacjonarny, a jedyne wolne wejście znajduje się z tyłu - gdzieś w małej, zakurzonej luce pomiędzy dupą peceta a ścianą. Nurkując pod biurko najlepiej żebyś jeszcze musiał przyjąć karkołomną pozycję oświeconego jogina. Powyginany niczym rura od odkurzacza, trzymając kabelek swoją zgiętą w pięciu miejscach ręką, spędzisz wieczność, usiłując włożyć kabel do gniazda. W międzyczasie wielokrotnie wtyczkę obrócisz o 180 stopni mając nadzieję, że to rozwiąże Twój problem. Ach, ty biedny, naiwny jełopie...

 
 

Zasada 8 - „Ciecz z worka na śmieci zawsze kapnie Ci na skarpetkę”

 
Tłuste coś, co leżąc w śmieciach wyciekło z rozkładającego się produktu spożywczego, zawsze znajdzie drogę wśród labiryntu obierków, puszek, butelek, papierków i resztek z obiadu. Niczym obdarzona wybitną inteligencją obca forma życia, ten śmierdzący glut dotrze do miejsca, w którym akurat, jak na złość, znajduje się dziura. W chwili kiedy worek ze śmieciami podniesiesz ciecz, upodabniając się do lotnika kamikadze, sfrunie ze swego plastikowego więzienia i trafi Cię wprost w stopę. Momentalnie przeniknie przez skarpetkę i połaskocze Twoją aksamitną skórę delikatnym chłodem. Przyjemne, co?

 
 

Zasada 9 - ”Najbardziej ch#jowe utwory najbardziej zapadają w pamięć.”

„Przepadnij! Odejdź! Zgiń!” - będziesz sobie myślał, w nadziei, że tylko tak sobie pomożesz. Myśl ta od razu zginie w upiornym „Ona tańczy dla mnie” szalejącym pod Twoim czerepem. Jeśli by zajrzeć do wnętrza Twojej czachy, pewne jest to, że oprócz prymitywnych dźwięków znajdziemy tam też dyskotekową kulę, wesołe, migoczące laserki, grupę świetnie się bawiących wąsatych Andrzejów oraz wózek z balonami i watą cukrową. A Ty przecież na co dzień słuchasz grindcore'a! Niestety, nawet jeśli Twoją ulubioną kapelą jest Ass to Mouth (pozdrawiamy serdecznie!), to i tak gówniana melodia tętnić będzie w Twojej głowie tak długo, aż nie zastąpi jej inny radiowy stolec.


 

Zasada 10 - „Ten, który chrapie, zawsze zasypia pierwszy.”

Osoba chrapiąca zawsze tłumaczy swoje karygodne zachowanie problemami z przegrodą nosową, problemami z tchawicą, problemami z nerką, paznokciem, zwieraczem i cholera wie czym jeszcze. Ale czemu te chrapiące skurczybyki nigdy nie mają problemów ze snem? Słyszeliście kiedyś o tym, aby któryś z nich cierpiał na chroniczną bezsenność? Nie! Co więcej - to właśnie chrapiący zawsze zasypiają pierwsi, egoistycznie skazując resztę usiłujących przyciąć komara osób na nieprzespaną noc. Ożeż ku#wa mać, ja pier#olę!


Oglądany: 146109x | Komentarzy: 45 | Okejek: 401 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

28.11

27.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało