Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

10 powodów, dla których warto być leniwym

143 068  
329   37  
Do leniwych świat należy. Wbrew temu, co wmawiają nam na każdym kroku, bycie leniwym ma swoje zalety. Oto 10 z nich - wyssanych z palca, ale przemawiających do wyobraźni. (Ale jeśli jesteście zbyt leniwi, żeby przeczytać ten artykuł, nie miejcie tego sobie za złe. Sam ledwo znalazłem siłę, żeby go napisać ;) ).

#1. Środowisko będzie leniwym wdzięczne

Leniwi ludzie są jeszcze bardziej ekologiczni niż samochody Tesla i farma Ala Gore'a. Ktoś, komu się nie chce, nie pojedzie przecież na zakupy częściej niż koniecznie musi, nie zorganizuje grilla i nie założy fabryki. Nie zarobi też dużych pieniędzy, które później mógłby wydać na zanieczyszczające środowisko rozrywki. Słowem, im ktoś bardziej leniwy, tym bardziej ekologiczny. Gdyby więc większość poszła za godnym naśladowania przykładem, prawdopodobnie wszyscy nic nie robilibyśmy właśnie w znacznie przyjemniejszej, czystszej atmosferze.

#2. Żyć będą dłużej

Nadmiar aktywności szkodzi, jak powiedział amerykański filozof znany szerzej jako Garfield. To fakt. Dla własnego zdrowia lepiej ograniczyć aktywność do minimum. Wiele mówi się o wypadkach z udziałem kierowców, a przecież szybka i brawurowa jazda wymaga wiele wysiłku. Z oczywistych względów leniwi będą więc jej unikać, statecznie dryfując na lewym pasie w swoich matizach. Kiedy zdarzy wam się utknąć za takim, wczujcie się w jego sytuację. I zastanówcie się, czy na pewno w ogóle chce wam się trąbić i przeklinać...

#3. I w lepszym zdrowiu

Leniwi ludzie śpią dłużej. Częściej się wysypiają. Ma to nieoceniony wpływ na ich zdrowie. Są wypoczęci i mają więcej energii, dzięki czemu ich organizmy zyskują więcej siły na regenerację... Zapewne miałoby to całkiem sporo sensu, gdyby tylko leniwym był do czegokolwiek przydatny nadmiar energii. A nuż skłoniłby ich do - nie daj Boże - zrobienia czegoś? Wielki błąd!

#4. Na Ziemi zapanuje błoga cisza

Naprawdę sądzisz, że twój trawnik wymaga koszenia co niedzielę? To, że twoja żona tak uważa, nie znaczy wcale, że to prawda. Pamiętaj o tym, że kobiety lubią się mylić szczególnie wtedy, gdy konsekwencje ich błędów oznaczają wiele wysiłku dla mężczyzn (głównie nieszczęsnych straceńców w osobach ich mężów). Jeśli darujesz sobie koszenie, odkurzanie czy wiercenie, w całej okolicy* zapanuje cudowna cisza - to niewątpliwy plus lenistwa.

* - Doświadczenie uczy jednak, że hałas wykonywany przez żonę rośnie odwrotnie proporcjonalnie do natężenia odgłosów wykonywanych przez męża prac domowych. Zatem... i ty możesz zostać męczennikiem w swoim domu.

#5. I pokój na świecie, no przecież

Jeszcze się nie zdarzyło, żeby ktokolwiek leniwy z własnej woli wstąpił do armii. Jeśli wstępuje do armii z przymusu, zwykle jest też zbyt leniwy (lub nieodpowiedzialny), by dać mu do ręki karabin, bo to mogłoby się bardzo źle skończyć. Tak czy inaczej, leniwy żołnierz nie stanowi dla świata żadnego zagrożenia. Co najwyżej USA musiałoby poszukać innego sposobu na przejmowanie złóż ropy naftowej niż atakowanie mniejszych krajów z wyimaginowanych powodów. Gdyby wszyscy na świecie byli jak John Lennon i Yoko Ono (nie, nie martwi, tylko leniwi - w końcu uwielbiali spędzać całe dnie bez wychodzenia z łóżka) z pewnością nie wybuchłaby żadna wojna.

#6. Dźwięki ułożą się w muzykę

Skoro już była mowa o hałasie, czyli poniekąd o większości współczesnych list przebojów, zaznaczyć należy, że najlepszą muzykę od zawsze tworzyli leniwi ludzie. Żaden szanujący się muzyk nie może być pracowity - gdy przesadnie nadgorliwi biorą się za "komponowanie", powstają hity pokroju "Rolowania". Z drugiej strony, jak bardzo leniwym trzeba byłoby być, aby grać zamiast wziąć się za jakąś uczciwą robotę? Bach to wyjątek, nie liczy się.

#7. Lenistwo jest kluczem do medytacji

Dożyliśmy takich czasów, w których bardzo bogaci ludzie płacą innym (już/jeszcze/jeszcze nie) bardzo bogatym ludziom ogromne sumy za to, by ci drudzy uczyli ich, jak nic nie robić. Fachowo to się nazywa medytacja. Leniwi ludzie mają wrodzone predyspozycje do tego, by zostać czyimiś guru. Skoro i tak siedzą i nic nie robią, to co im szkodzi nazwać to medytowaniem, a za lekcje nicnierobienia pobierać nieprzyzwoite opłaty?

#8. W końcu nie ma powodu się męczyć

Większość ludzi na świecie odpoczywa wtedy, kiedy się zmęczy. Co samo w sobie jest trochę bez sensu, bo męczyć się tylko po to, żeby potem odpocząć zakrawa o błędne koło. Gdyby tak więc zrezygnować z procesu męczenia się? Jak powiedział Jules Renard nieco ponad sto lat temu, lenistwo to nic innego jak odpoczywanie zanim człowiek zdąży się zmęczyć. Genialne!

#9. Leniwi dają żyć innym

Pilne, natychmiast, do zrobienia, przynieś, podaj, sprawdźmy - to słowa-klucze, które nawet najbardziej zmotywowanemu pracownikowi są w stanie popsuć resztę dnia. Gdyby jednak dłużej się nad tym zastanowić, to większości tych słów w większości wypadków nie wypowiadają leniwi ludzie. Ci ostatni czekają bowiem, aż wszystkie sprawy załatwią się same - co przecież w końcu i tak się dzieje. Nie wymagają więc nic od innych, nie oczekują, nie poganiają - bo zwyczajnie im się nie chce. A reszta może tylko na tym skorzystać i ciesząc się chwilą ciszy, chociażby uciąć sobie drzemkę.

#10. I są od nich bystrzejsi

Człowiek pracowity to taki, który cały czas coś robi. A na domiar złego, robi to z radością. Cóż to za interes? Leniwi ludzie są często znacznie bardziej bystrzy niż sądzą oni sami i ich otoczenie - minimalizują wszak wysiłki potrzebne właściwie do wszystkiego. To najbardziej efektywni i oszczędni ludzie na tej planecie. Jeśli cokolwiek marnują, to na pewno nie swoje siły. I co wy na to, pracowici umęczeni całodniową harówką?

Oglądany: 143068x | Komentarzy: 37 | Okejek: 329 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

22.09

21.09

20.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało