Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Najgorsi goście restauracji w opowieściach kelnerów

217 895  
468   62  
Nie zna życia ten, kto nigdy nie pracował w gastronomii. Czytając takie historie można dojść do wniosku, że wokół nas jest więcej świrów i zwykłych świń, niż nam się kiedykolwiek wydawało.

#1. Sadysta

Sympatyczny samotny gość przy stoliku numer siedem został należycie obsłużony, a podczas płacenia rachunku opiewającego na 140 dolarów ciągle się uśmiechał. Napiwek - $0. Wychodząc zatrzymał się przy drzwiach, żeby popatrzeć na smutny wyraz twarzy kelnerki, która nie znalazła ani centa dodatkowego wynagrodzenia. Wtedy znów się uśmiechnął, tym razem niczym Hannibal Lecter.

#2. Łaski bez


Gość nieustannie nagabywał mnie o mój numer telefonu, a kiedy odmówiłam mu raz n-ty, powiedział: „I tak nie jesteś zbyt fajna”.

#3. Prezent dla obsługi


Obsługiwałem jeden ze stolików, przy którym siedziała para w średnim wieku. Razem z pieniędzmi zostawili na stole zużytą podpaskę.

#4. Specjalne zamówienie


Rzecz dzieje się w USA. Pracowałam kiedyś w całodobowym barze. Raz w tygodniu przychodził do nas pewien małomówny mężczyzna i zawsze zajmował jeden z obsługiwanych przeze mnie stolików. Którejś nocy przyznał się, że był szefem centrum naukowo-badawczego ludzkiego mleka i dzięki swojemu doświadczeniu potrafi wzrokowo dokładnie określić rozmiar mojego biustu. Oprócz tego, że faktycznie bezbłędnie podał mój rozmiar, opowiedział mi o tym jak regularnie spożywa siarę (żółtą wydzielinę z gruczołów mlecznych), która ochrania go przed chorobami i zapytał, czy aby przypadkiem nie mam w tym momencie swojego mleka.

#5. Jaśnie pan inteligent


Pewnego razu jedna z kelnerek wpadła do kuchni i mocno się rozpłakała. Po kilku minutach udało nam się ją uspokoić i dowiedzieć, co się stało. Dziewczyna obsługiwała stolik, przy którym siedział mężczyzna z synem. Starszy gość nie złożył swojego zamówienia bezpośrednio kelnerce, ale najpierw powiedział je synowi, aby ten dopiero jej to przekazał. Na pytanie kelnerki, dlaczego nie chce z nią rozmawiać, facet odpowiedział: „Nie rozmawiam z idiotkami”.

#6. Koszmar w kawiarni


Pracowałem w kawiarni. Którejś nocy przyszedł bezdomny, wyjął nóż i zaczął ciąć się po twarzy, a płaty skóry kładł na stoliku. Swój pokaz zakończył rozmazaniem krwi po całym blacie.

#7. Prezent na walentynki


Walentynki były w naszej restauracji najgorszym dniem w roku. Nie dość, że gości dużo, to jeszcze wielu bardzo pijanych. Jednemu z pijanych klientów do takiego stopnia nie smakowała kanapka z mięsem, że złapał kelnerkę i zaczął wcierać jej swoje danie w twarz. Wraz z barmanem i ochroniarzem otworzyliśmy przednie drzwi jego głową.

#8. Ten uniwersytet to grzech


Podczas studiów pracowałem w Subwayu. Pewnego razu podeszły do mnie dwie miłe starsze kobiety i zaczęły rozmowę. Gdy powiedziałem im, że pracuję tutaj tylko na okres studiów, a studiuję na Uniwersytecie w Pensylwanii, zostałem wyzwany od złych ludzi i pedofilów. Powiedziały wręcz, że nie jestem lepszy od Jerry’ego Sandaskiego (trenera dawniej pracującego na mojej uczelni i skazanego za wielokrotne (40!) akty seksualne wobec nieletnich).

#9. Aligator



Pracowałem w bufecie. Raz w nocy przyszedł do nas facet w średnim wieku i zaczął robić kelnerkom, w tym i mnie, zdjęcia telefonem komórkowym. Kierownik lokalu wyprosił dziwaka za drzwi. Kilka godzin później, kiedy zamykaliśmy, zobaczyłam przez okno, że ten sam mężczyzna stoi obok zaparkowanej furgonetki niedaleko bufetu. Wezwaliśmy ochronę. Kiedy przechodziłam obok niego, powiedział obrzydliwym tonem: „Zobaczymy się później, aligatorze” (See You Later, Alligator).
6

Oglądany: 217895x | Komentarzy: 62 | Okejek: 468 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

28.11

27.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało