Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

10 faktów o Audrey Hepburn

106 516  
417   36  
Chociaż są wśród nas tacy, którzy uważają, że Audrey ani nie była specjalnie urodziwa, ani nie powalała swoim aktorskim talentem, to jednego nie da się podważyć - jest ikoną kina i do dziś pozostaje obiektem westchnień wielu mężczyzn. Przed wami kilka ciekawostek z jej życia.

#1. Narodziny gwiazdy

Audrey urodziła się w 1929 roku w Belgii. Była dzieckiem bankiera i holenderskiej arystokratki Elli van Heemstra. Rodzice dziewczynki należeli do Brytyjskiej Unii Faszystów, a ojciec sympatyzował z nazistami. Pewnego dnia żona nakryła go w łóżku z opiekunką do dzieci, przez co musiał opuścić rodzinę. Audrey odnalazła go po latach i mimo że pozostawała w stosunku do niego emocjonalnie obojętna, to wspierała ojca finansowo do końca jego życia.

#2. Trudny czas



Podczas niemieckiej okupacji Audrey, podobnie jak i inni mieszkańcy cierpiała na niedożywienie i anemię. Aby uniknąć prześladowań ze strony okupanta, używała nazwiska Edda van Heemstra (Audrey brzmiało zbyt brytyjsko). W 1944 roku Audrey dawała taneczne występy, a zarobione pieniądze przekazywała ruchowi oporu. Zdarzało się też, że działała jako tajny kurier dostarczając wiadomości i paczki.

#3. Koniec marzeń i nowe sukcesy



Skutki niedożywienia w czasie wojny i wysoki wzrost dziewczyny (około 170 cm) zmusiły ją do porzucenia marzeń o zostaniu primabaleriną. Audrey rozumiała, że musi znaleźć inne źródło dochodów, gdyż jej matka, pracująca obecnie jako służąca, nie jest w stanie sama ich utrzymać. Trafiła do chórków w londyńskich teatrach muzycznych, a po zauważeniu przez producentów filmowych zaczęła grywać pierwsze, małe role w filmach. Drogę do wielkiej kariery otworzyła jej główna rola w broadwayowskim przedstawieniu „Gigi” z 1951 roku.

#4. Jaka była?



Pierwszym poważnym filmem w życiu Audrey były „Rzymskie wakacje” z 1953 roku. Reżyser filmu początkowo chciał zaangażować Elizabeth Taylor, ale stwierdził, że Hepburn ma w sobie wszystko, czego szuka: wdzięk, niewinność i talent. No i była też zabawna.

#5. Zasady



W 1961 roku na ekrany wychodzi „Śniadanie u Tiffany’ego”, film luźno oparty na książce o tym samym tytule. Jej autor, Truman Capote był niezadowolony ze zmian, jakich dokonano w ekranizacji, a obsadzenie Audrey Hepburn w głównej roli uznał za okropny błąd (sam widział w niej Marilyn Monroe). Zmiany w scenariuszu nie były tylko zamysłem jego autora, ale przede wszystkim sprzeciwem samej Audrey, która powiedziała, że nie zagra prostytutki.

#6. Słaba strona



„My Fair Lady” z 1964 roku przynosi Audrey nieco bólu. Mimo długich lekcji śpiewu i zapewnień, że w większości partii śpiewanych użyty zostanie jej głos, w postprodukcji 90% z nich zostało zdubbingowanych przez Marni Nixon. Stało się tak, ponieważ piosenki śpiewane przez postać Elizy Doolittle nie dostosowano do możliwości wokalnych Audrey. Kiedy aktorkę poinformowano o tym, ta po prostu wyszła. Jednak wróciła następnego dnia i przeprosiła za swoje „niecne zachowanie”. Hepburn nie wybaczyła sobie tego, że nie mogła zagrać roli także wokalnie i do końca życia winiła o to tylko siebie. A jak śpiewała Audrey?

com/watch?v=RbebD653agE

#7. Pożegnanie z filmem



Po 1967 roku Audrey zdecydowała się poświęcić rodzinie i występowała jedynie okazyjnie. Ostatnią kinową produkcją, w której zagrała jako gwiazda było „Śmiechu warte” (1981), a telewizyjną – „Love among thieves” z 1987. Ostatni raz na ekranach pojawiła się grając epizodyczną rolę, jakże by inaczej, anioła w filmie „Na zawsze” z 1989 roku.

#8. Poza planem



Audrey nigdy nie zapomniała okrucieństw wojny. Właśnie w tym należy doszukiwać się motywów jej zaangażowania w działalność charytatywną - była ambasadorem dobrej woli UNICEF. Za swoje starania o poprawę losu najuboższych dzieci została uhonorowana najwyższym amerykańskim cywilnym odznaczeniem – Medalem Wolności. Oprócz ojczystego angielskiego i holenderskiego, biegle znała cztery inne języki: francuski, włoski, hiszpański i niemiecki.

#9.




W listopadzie 1992 roku u Audrey zdiagnozowano rzadką odmianę raka żołądka. Po dwóch operacjach lekarze uznali, że nowotworu nie da się już usunąć. Aktorka zmarła w swoim domu, we śnie, 20 stycznia 1993 roku.

#10. Credo Audrey




„Wierzę, że śmiech jest najlepszym spalaczem kalorii. Wierzę w pocałunki, dużo pocałunków. Wierzę w bycie silnym, kiedy wygląda na to, że wszystko idzie w złym kierunku. Wierzę, że szczęśliwe dziewczyny są tymi najpiękniejszymi. Wierzę, że jutro jest nowy dzień i wierzę w cuda".

Źródło: 1, 2, 3, 4

Oglądany: 106516x | Komentarzy: 36 | Okejek: 417 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

11.05

10.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało