Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

10 dziwnych nocnych zwyczajów znanych ludzi

188 987  
417   80  
Spanie wydaje się jedną z najbardziej naturalnych czynności, które trudno jakoś szczególnie udziwnić. Ot, łóżko, pozycja zbliżona do poziomej i trochę spokoju. Nic więcej nie trzeba. A jednak - dla niektórych to zbyt mało. Oto 10 dziwnych nocnych zwyczajów znanych ludzi.

Michael Phelps preferuje górskie powietrze



Co w przypadku genialnego pływaka wcale nie oznacza apartamentu w Alpach. To zwykła sypialnia z niezwykłym wyposażeniem - komnatą, w której powietrze jest porównywalne z tym, jakie można spotkać na wysokości 2600-2750 m n.p.m.. Rozrzedzone, uboższe w tlen powietrze zmusza organizm Phelpsa do wzmożonego wysiłku, w efekcie czego może pochwalić się większą wytrzymałością w sporcie.

Nikola Tesla zdecydowanie nie nadużywał snu


A gdyby tylko mógł, jego niechęć wobec naturalnego rytmu człowieka zaznaczałaby się jeszcze bardziej wyraźnie - chociażby w awersji do jedzenia, przyjaciół, miłości. I - jak sam dodał - do wszystkiego. Skupił się jednak przede wszystkim na śnie - nie zdarzało mu się spać dłużej niż dwie godziny, a jego rekord wynosił 84 godziny pracy bez choćby najmniejszej przerwy.

Charles Dickens spał z dokładnością kompasu

Świeżo po drzemce...

Im bardziej człowiek zmęczony, tym mniejsze znaczenie ma dla niego miejsce, w którym zasypia. To stwierdzenie prawdziwe dla większości ludzi. Ale nie dla Charlesa Dickensa, który miał jeden podstawowy warunek dobrego snu - twarz skierowaną na północ. Dokądkolwiek nie udał się angielski pisarz, miał ze sobą kompas, by spać i pracować zwrócony w kierunku północnym, co gwarantować miało mu lepsze efekty.

Marissa Mayer odsypia raz na cztery miesiące


Fakt, Marissa Mayer nie jest może najbardziej znaną postacią w Polsce, gdzie króluje Google. W Stanach Zjednoczonych natomiast większość osób korzysta z Yahoo, którego Marissa Mayer jest dyrektorem generalnym. Ta niepozorna blondynka jest patologicznym pracoholikiem, a jej tydzień pracy miewa nawet 130 godzin (czytacie to, polscy nauczyciele?!). By nadrobić braki snu, raz na cztery miesiące Mayer udaje się na tygodniowe wakacje, podczas których nic tylko śpi.

Leonardo da Vinci sypiał mało, ale regularnie

Smutny, bo niewyspany...

Tydzień snu co cztery miesiące to dość specyficzne rozwinięcie „sennej diety”, którą stosował Leonardo da Vinci. W jego wypadku kalendarz senny sprowadzał się do dwudziestominutowych drzemek co cztery godziny. Miało to zapewniać mu więcej czasu do pracy za widna, ale - jak twierdzą błyskotliwi specjaliści - mogło poważnie utrudniać koncentrację na dłuższych projektach.

Emily Bronte chodziła (!) spać aż zasnęła


Pisarze to dziwni ludzie o jeszcze dziwniejszych zwyczajach - jakby od wielogodzinnego wpatrywania się w pustą kartkę naprawdę można było zwariować. Emily Bronte - angielska poetka - również nie zaliczała się do zupełnie normalnych (przynajmniej pod względem nocnych zwyczajów) ludzi. Ponieważ cierpiała na bezsenność, każda drzemka stanowiła dla niej nie lada wyzwanie. By mu sprostać, chodziła dookoła kuchennego stołu aż wreszcie szczęśliwie morzył ją upragniony sen.

Stephen King przed snem myje ręce


Coś faktycznie musi być na rzeczy z tymi pisarzami... Stephen King z rozbrajającą szczerością przyznaje, że nie ma zielonego pojęcia, dlaczego ktokolwiek miałby specjalnie przed spaniem myć ręce. Ale brak powodu nie przeszkodził mu w uczynieniu z tego własnego rytuału na równi z myciem zębów. Oprócz umytych dłoni do snu amerykańskiemu twórcy horrorów potrzebne są też poduszki ułożone w jedynym słusznym kierunku (otwartą stroną poszewki w stronę drugiego końca łóżka).

Eminem życzy sobie absolutnej ciemności


Biały raper potrzebuje, żeby w pokoju, w którym śpi, było zupełnie czarno. Ale nie uzyskuje tego efektu w żaden ze znanych reszcie ludzkości sposobów jak rolety czy żaluzje. Eminem zakleja w tym celu szyby w oknach folią aluminiową, która skutecznie odbija wszelkie promienie światła. Ot, król ciemności.

Tom Cruise śpi sam


Nie tylko od rozwodu z Katie Holmes, nie z tego nawet powodu. Według dobrze poinformowanych osób (nie wiadomo, czy to informacja pochodząca od samej Katie), Tom Cruise chrapie tak okrutnie, że w żaden sposób nie da się tego wytrzymać. Dlatego były agent Ethan Hunt odzyskuje siły śpiąc w specjalnym dźwiękoszczelnym pomieszczeniu, które nie pozwala, by siła któregokolwiek z jego potężnych chrapnięć obudziła połowę sąsiedniej dzielnicy.

Mariah Carey... cóż, przebija wszystkich

Po 15 godzinach retuszu snu

Pierwsze miejsce na czarnej liście organizatorów koncertów zajmuje Mariah Carey, znana z najbardziej bzdurnych, absurdalnych i szalonych wymagań, których spełnienie jest podstawowym warunkiem, by zgodziła się łaskawie wystąpić. Na tym nie koniec - nadmiar pieniędzy nie pozwala jej również spać jak normalni ludzie. Jak wyznała, by śpiewać tak, jak chce, musi spać co najmniej 15 godzin na dobę. Ale sen liczy się dopiero wtedy, kiedy wokół łóżka Carey pracuje co najmniej dwadzieścia nawilżaczy powietrza. Ach, niełatwe jest życie artysty...
4

Oglądany: 188987x | Komentarzy: 80 | Okejek: 417 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

14.12

13.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało