Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

10 prostych, ale potwornie wymagających gier planszowych

118 285  
426   53  
Są ludzie, których przerasta nauka gry w chowanego. Są też tacy, którzy nie uznają żadnej zabawy, do której nie byłyby potrzebne komputer ani konsola. Tymczasem jest też wiele interesujących gier, których zasady można poznać w pół minuty, ale doskonalenie umiejętności może zająć całe życie albo i dłużej. Oto 10 przykładów.

#1. Scrabble

Każda litera ma przypisaną wartość punktową. Z liter układa się słowa, te zaś łączy na planszy na wzór krzyżówki. Wygrywa ten, kto będzie miał najwięcej punktów w momencie, gdy dostępne do wylosowania płytki z literami skończą się. Scrabble wydaje się jedną z najprostszych gier świata, a mimo to dla wielu - zwłaszcza żyjących w kulturze obrazkowej internautów - jest nie do opanowania. Wymaga znajomości wielu słów i wyobraźni, pozwalającej łączyć pozornie kompletnie niepasujące do siebie litery w wysoko punktowane wyrazy. Scrabble to gra tak łatwa i tak trudna zarazem, że cieszy się ogromną popularnością na całym świecie. Rozgrywane są nawet mistrzostwa świata w Scrabble, choć tu, bardziej niż w przypadku jakiejkolwiek innej gry, bariera językowa ma znaczenie.

#2. Domino



Podzielone na dwie części podłużne płytki - kamienie - po obu stronach płytek kropki jak na kostkach do rzucania. Nie potrzeba komputera, najnowszych procesorów, kontrolerów, mat z sensorami ani nawet ponoszenia jakichkolwiek wydatków - w końcu kostki domina można równie dobrze zrobić sobie samemu. Tymczasem domino nawet w najprostszym wariancie może być rozgrywane na milion różnych sposobów i tylko od zaawansowania gracza zależy, w jaki sposób wykorzysta własne mocne strony przeciw słabościom przeciwnika. Wbrew pozorom w domino duże znaczenie ma strategia, a im bardziej zaawansowany wariant gry, tym większe emocje.


#3. Reversi


Plansza składająca się z ośmiu pionowych i ośmiu poziomych linii oraz po 64 białe i czarne kamienie - to wszystko, czego potrzeba, aby zagrać w Othello, grę znaną również pod nazwą Reversi. Dwaj gracze naprzemiennie ustawiają na przecięciach linii planszy swoje piony, by w ostatecznym rozrachunku - kiedy plansza będzie już całkiem wypełniona - mieć na niej więcej własnych kamieni niż kamieni przeciwnika. Tym, co decyduje o zwycięstwie, jest umiejętne „zbijanie” pionów przeciwnika - wystarczy w tym celu na krańcach linii stworzonej przez kamienie przeciwnika ustawić przynajmniej jeden własny, co powoduje, że otoczone piony zmieniają kolor. Ponieważ zbijanie jest w każdym ruchu obowiązkowe (osoba, która nie może wykonać bicia, traci kolejkę), Reversi pozwalają szanse na zwycięstwo oddać w pełni wypracowanym strategiom.


#4. Halma


Halma to kolejna gra planszowa posługująca się znanymi od tysięcy lat rekwizytami - kwadratową planszą i kolorowymi pionami. To wystarczająco, by zechcieć przeprowadzić swoje piony z jednego narożnika planszy w ten znajdujący się po przeciwnej stronie. Oczywiście pomysł ten nie może spodobać się przeciwnikowi, który próbuje osiągnąć podobny efekt, ale szybciej - bo to właśnie decyduje o zwycięstwie w partii halmy. W każdym ruchu można przesuwać wybrany pion na sąsiednie pole bądź też - jak w warcabach przy zbijaniu, jednakże bez zbijania - przeskakiwać nad pionami przeciwnika, wędrując tym samym dalej i szybciej. Ideą gry jest prowadzenie własnych pionów w taki sposób, by jak najbardziej skutecznie utrudniać życie przeciwnikowi. Co wcale nie jest tak łatwym zadaniem, jak wydaje się na początku.

#5. Osadnicy z Catanu


Osadnicy z Catanu to gra zupełnie różna od wszystkich pozostałych występujących w tym zestawieniu. Wyróżnia się przede wszystkim młodym wiekiem, który wcale nie przeszkodził jej jednak w zdobyciu rzeszy zwolenników na całym świecie, otrzymaniu dziesiątek nagród i powstaniu kolejnych odmian rozwijających rozgrywkę. Gra w Osadników z Catanu sprowadza się do eksploracji nowych lądów - jak za starych dobrych czasów kolonizatorów. Opiera się na walce z konkurentami, ale i na współpracy z nimi - dzięki m.in. dozwolonej wymianie handlowej surowców. Już nawet podstawowa wersja Osadników ma jednak poważną wadę - wciąga na zabój, a zaraz potem okazuje się, że przeciwnik właśnie zdobył wymaganą do zwycięstwa liczbę punktów. A potem rewanż za rewanżem i kilkadziesiąt lat coraz lepszej gry z głowy...


#6. Abalone


Międzynarodowy festiwal w Cannes i nagroda dla... gry? Tak, to możliwe w przypadku Abalone. To kolejna gra planszowa o bardzo prostych zasadach: dwaj gracze dysponują „drużynami” złożonymi z 14 kul, które przepycha się po polach sześciokątnej planszy. Mając w rzędzie więcej kul niż przeciwnik, można przepchnąć jego kule. Najlepiej od razu poza obręb planszy, eliminując tym samym wrogie siły. Komu pierwszemu uda się wypchnąć z planszy sześć kul przeciwnika, wygrywa. I mimo że zasady zapewne dałoby się przedstawić jeszcze krócej, Abalone to gra strategiczna, którą do perfekcji opanowuje się latami, a i tak nie można mieć pewności, że nie trafi się na przeciwnika nie do pokonania.

#7. Tryktrak


Tryktrak albo - jeśli ktoś czuje się bardziej światowy, używając zagranicznych nazw - backgammon to bardzo stara gra, której początki sięgają starożytności, a mimo to zasady nie zestarzały się po dziś dzień. Dzisiaj tylko tryktrak jest nieco zapomniany - w końcu nie oferuje ani cycków, ani strzelania, ani nawet możliwości durnego wypowiedzenia się bez związku z tematem. Gra polega na wyprowadzaniu swoich pionów poza planszę w zgodzie z ustalonym schematem, w czym - jak zwykle - przeszkadza niecny przeciwnik. Choć zasady są proste, dobra gra w tryktraka wcale do takich nie należy.


#8. Go


Jedna z najsłynniejszych i najbardziej poważanych gier świata - go - pochodzi z Chin, ale szybko zyskała popularność także w pozostałych krajach wschodniej Azji. Dzisiaj znana jest na całym świecie. Polega na naprzemiennym umieszczaniu na planszy kamieni, tak by w ostatecznym rozrachunku kontrolować większą niż przeciwnik powierzchnię. Reguły gry są banalne, rozgrywka już nie. W rzeczywistości mnogość kombinacji gry w go jest tak wielka, że nie radzą sobie z nią komputery. Pokonanie programu w go nie jest szczególnym wyzwaniem, więc nie cieszcie się przedwcześnie.


#9. Warcaby


Warcaby to gra, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Rozgrywana na 64- lub 100-polowej planszy gra ma bardzo proste zasady. Pionki przemieszczające się wyłącznie po ukosie, proste i złożone bicie oraz tzw. damka, czyli awansowany pion, mogący poruszać się na preferencyjnych zasadach. Czyli diabeł tkwi w prostocie. Warcaby znane są i rozgrywane na całym świecie, a mistrzostwa przyciągają uwagę wielu miłośników gry. Opanowanie reguł gry zajmuje pół minuty, szlifowanie gry do perfekcji - całe dekady. Nawet jednak pomimo kilkudziesięciu lat praktyki nie uda się pokonać najlepszego przeciwnika w warcaby - programu Chinook. W najlepszym wypadku można co najwyżej z nim zremisować.

#10. Szachy


W przypadku szachów jedyna początkowa trudność to opanowanie sposobu, w jaki poruszają się poszczególne piony. Wystarczy na to kilka minut, a potem... A potem trzeba poświęcić całe życie, by - nie będąc geniuszem - nauczyć się chociaż średnio dobrej gry. Historia szachów sięga VI-wiecznych Indii, choć różne źródła sprzeczają się odnośnie do konkretnego pochodzenia królowej gier. Fakt jednak faktem, że poznanie szachowych zasad to dopiero początek bardzo długiej i wyboistej drogi do prawdziwej umiejętności gry.

Oglądany: 118285x | Komentarzy: 53 | Okejek: 426 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

23.08

22.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało