Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Ikea w 10 mało znanych faktach

255 373  
599   72  
Ikea, cudowne dziecko szwedzkiej przedsiębiorczości, to już nie tylko sklep, ale wręcz fenomen. Powstają kluby miłośników mebli z Ikei, strony poszukiwaczy szwedzkich mebli w filmach porno, a w niektórych sklepach nawet odbywają się śluby. Oto kolejne 10 ciekawostek związanych z Ikeą.


Ikea w Polsce

Bardzo dużo mówi się o tym, ile Ikea w Polsce sprzedaje. Nierzadko również w kontekście tego, jak cierpią na tym lokalne firmy meblowe. Tymczasem wcale nie mniej ważna jest kwestia tego, ile Ikea w Polsce... kupuje. W rzeczywistości bowiem aż 18% spośród sprzedawanych przez Ikeę na świecie mebli zostało wyprodukowane właśnie nad Wisłą, co plasuje Polskę na drugim miejscu w rankingu największych dostawców szwedzkiej sieci. Polską specjalność stanowią meble z płyty komórkowej, litego drewna, a także materace.

Ingvar Kamprad


Szczęśliwy tatuś, można by powiedzieć. Dzięki meblowemu imperium Ingvar Kamprad stał się jednym z najbogatszych ludzi na świecie. To od jego inicjałów oraz pierwszych liter miejsca, w którym się wychowywał, powstała nazwa, którą słyszeli praktycznie wszyscy. Ale sam Kamprad to także ciekawa historia - za którą zresztą sam zainteresowany długo przepraszał. W latach 40., kiedy powstawała Ikea, Kamprad aktywnie sympatyzował ze szwedzkimi ruchami nacjonalistycznymi i nazistowskimi, zwłaszcza z Nysvenska Rörelsen.

Ikea a podatki

Ikea w dość głośny sposób podpadła w Rosji, kiedy jej menadżerowie odmówili płacenia łapówek rosyjskim urzędnikom. Jednak sama firma nie jest tak czysta, jak chcieliby ją widzieć zwolennicy Ingvara Kamprada. Bo czy to możliwe, że najbardziej znana sieć meblowa świata jest... organizacją charytatywną?

Fakt, to nie do końca tak. Struktura finansowa jest w tym wypadku skomplikowana - to dlatego tak długo właścicielowi udało się ukrywać fakt, że jest właścicielem zarejestrowanej w Liechtensteinie fundacji, która to z kolei fundacja kontroluje Ikeę. Dzięki tym karkołomnym manewrom Kampradowi udało się uniknąć zapłacenia co najmniej kilkunastu miliardów euro podatków.

Od mebli po domy


W dużym błędzie byłby ktoś, kto sądził, że na meblach do samodzielnego montażu i oryginalnych daniach w sklepowej restauracji kończy się oferta Ikei. W rzeczywistości bowiem sieć oferuje nawet catering. Jednak nie to jest największą ciekawostką. Dla miłośników szwedzkiego giganta przygotowano bowiem... domy. Współpraca firm Skanska i Ikea zaowocowała powstaniem domów o uroczej nazwie BoKlok, wykonanych głównie z drewna, w myśl wszystkich ekologicznych i oszczędnościowych idei modnych w ostatnich latach. Co niezbyt zaskakujące, atrakcyjna cena sprawiła, że pomysł "chwycił" i na północy Europy domy z Ikei stają się coraz popularniejsze.

Biblia wysiada...


W odróżnieniu od Biblii, katalog Ikea opisuje rzeczy, które ktoś kiedykolwiek widział. Mało tego - rzeczy, które ma szansę zobaczyć ponownie pod warunkiem, że wykaże się przynajmniej minimalnymi zdolnościami manualnymi i talentem konstrukcyjnym przy składaniu elementów w całość. Być może dlatego roczny nakład katalogów Ikea ponad dwukrotnie przewyższa nakład Biblii. Z końcem 2012 roku przewaga ta wynosiła 212 milionów egzemplarzy do ok. 100 milionów.

Najprostszy regał świata


Długo można by zastanawiać się, który z produktów - a te w większości są identyczne we wszystkich sklepach Ikea na świecie - cieszy się największą popularnością. Prawdziwym bestsellerem okazał się niepozorny... regał Billy. Ten najprostszy regał świata od czasu wprowadzenia do oferty sprzedał się w ponad 41 milionach egzemplarzy.

Z kolei w Ameryce, przynajmniej w pierwszych latach Ikei na północnoamerykańskim rynku, ogromnym zainteresowaniem klientów cieszyły się nieduże przezroczyste wazony. Po czasie wyszło na jaw, że to wcale nie zamiłowanie Amerykanów do ogrodnictwa zadecydowało o ogromnej sprzedaży, a upodobanie do... picia. Amerykanie po prostu wykorzystywali wazony jako duże szklanki.

A skoro już mowa o statystykach, co drugi Brytyjczyk śpi na materacu z Ikei. A co piąte brytyjskie dziecko (od 1987 roku) zostało poczęte w łóżku z Ikei.

Nazwy własne

Kiedy w magazynach zalegają dziesiątki tysięcy produktów, trudno nazywać je "tym regałem po lewej", "nie tym, tym bardziej po prawej" albo "no wie pan, tym na książki". W Polsce być może jeszcze można by w ten sposób dojść do satysfakcjonującego obie strony porozumienia, ale w Szwecji "Ordnung muss sein", jak powiedziałby założyciel Ikei w czasach swej młodości. Dlatego krzesła są nazywane męskimi imionami, zasłony - damskimi. Meble ogrodowe noszą nazwy szwedzkich wysp, a meble tapicerowane - szwedzkich miejscowości.

Szwedzkie klopsiki


Nawet najprostszy regał świata nie dorównuje fenomenem... klopsikom z Ikei. Tak, to kolejny produkt, którego popularność zaskoczyła nawet największych optymistów. Każdego roku na świecie w sklepach Ikea sprzedaje się ponad 150 milionów klopsików, tzw. kötbullar. "Są tanie i nie są niedobre", jak wyraził się o nich Robert Makłowicz.
Przepis zaś jest prosty, powszechnie dostępny i niewiele różni się od przygotowania zwyczajnych klopsów. Niemniej jednak w sklepowych restauracjach kötbullar z sosem cieszy się ogromnym zainteresowaniem - także w Polsce.

Doliczyć torebkę?


Ikea jest dzisiaj przede wszystkim modna - nawet wśród dobrze znanych i bardzo irytujących "przeciwników wszystkiego". Spory plus u ekologów zyskała wprowadzeniem opłat za torby foliowe do pakowania produktów. Zrobiła to zresztą jako jedna z pierwszych sieci handlowych. Później zaś - posuwając się dalej w swych proekologicznych ideach - w ogóle z "foliówek" zrezygnowała.

Coraz mniej Szwecji

Mimo że Ikea jest jednoznacznie kojarzona ze Szwecją, coraz więcej osób zaczyna zauważać, że jedynym wspólnym elementem pomiędzy krajem i sklepem są barwy wykorzystane w logo sieci. Już jednak finansowe machinacje właściciela spowodowały, że Ikea przestała być w jakikolwiek sposób szwedzka, bo formalnie nadzór nad nią sprawują... holenderskie organizacje, między innymi non-profit.
Źródła: 1, 2, 3, 4, 5

Oglądany: 255373x | Komentarzy: 72 | Okejek: 599 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało